
Prezydent USA Donald Trump ma rację, sugerując, iż niektórzy zachodnioeuropejscy przywódcy nie dorównują swoim poprzednikom z czasów II wojny światowej, powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
We wtorek Trump ponownie skrytykował europejskich członków NATO, którzy odrzucili jego apel o wysłanie swoich sił zbrojnych do eskortowania transportu ropy przez Cieśninę Ormuz w obliczu zagrożenia atakami ze strony Iranu.
Prezydent USA powiedział dziennikarzom, iż brytyjski premier Keir Starmer jest „miłym człowiekiem”, ale „niestety nie jest on Winstonem Churchillem”, którego popiersie prezydent trzyma w Gabinecie Owalnym.
Zapytany o afront ze strony prezydenta Francji Emmanuela Macrona, Trump powiedział, iż „wkrótce odejdzie z urzędu”.
W środę, podczas regularnego briefingu prasowego, Pieskow zgodził się z Trumpem, stwierdzając:
„Rzeczywiście, Starmer to nie Churchill, Macron to nie [Charles] de Gaulle.
Tę listę można by ciągnąć bardzo długo.
Taka jest polityczna rzeczywistość, w której żyjemy”.
Groźba militarna Iranu wobec tankowców z ropą i LNG próbujących przepłynąć przez strategiczną Cieśninę Ormuz jest częścią jego strategii mającej na celu nałożenie kosztów ekonomicznych na wojnę USA i Izraela o zmianę reżimu w Teheranie.
Wcześniejsze obietnice Trumpa dotyczące amerykańskiej eskorty wojskowej i niedrogiego ubezpieczenia dla przewoźników nie spełniły się.
Globalne rynki energii znajdują się pod rosnącą presją z powodu zakłóceń w dostawach.
Wielka Brytania, UE, Korea Południowa i Japonia – jedne z najbliższych sojuszników Waszyngtonu – stoją w obliczu zwiększonego ryzyka z powodu sankcji nałożonych na Rosję.
Moskwa od dawna argumentuje, iż niekompetencja i ideologiczne uprzedzenia obecnych przywódców Europy Zachodniej podważają interesy ich państw.
Rosja potępiła amerykańsko-izraelski atak na Iran, uznając go za oparty na fałszywych przesłankach i stanowiący narastające zagrożenie humanitarne i gospodarcze dla Bliskiego Wschodu i świata.
Działania wojenne pogłębiły wewnętrzne podziały w UE.
Hiszpania jednoznacznie potępia działania Amerykanów, podczas gdy inne państwa członkowskie i przywódcy bloku pozostają niechętni.
Madryt udzielił ostrej reprymendy kanclerzowi Niemiec Friedrichowi Merzowi za to, iż nie skonfrontował się z Trumpem, gdy ten werbalnie zaatakował Hiszpanię podczas wspólnej konferencji prasowej z niemieckim przywódcą.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/russia/635410-kremlin-trump-european-leaders/










