Wołodymyr Zełeński jest politykiem bezwzględnym, który równocześnie nie zauważa kosztów swojego postępowania. To swoisty „sowietoliberał”, jak nazywa go jeden z rozmówców Zbigniewa Parafianowicza. Bardziej jednak „sowieto-” niż liberał. Sielanki już nie będzie Cała Polska żyje decyzją Wołodymyra Zełeńskiego, który nadał Centrum Operacji Specjalnych „Północ” imię „Bohaterów UPA”. Nadwiślańscy politycy – choćby jeżeli wprost tego nie […]