W 2027 roku w szkołach ponadpodstawowych będzie mogło powstać 50 nowych oddziałów przygotowania wojskowego. Zainteresowanie programem rośnie, a coraz więcej absolwentów decyduje się na służbę wojskową. – To dowód na to, iż program działa – mówią przedstawiciele wojska. W MON-ie gotowy jest już projekt określający limit takich klas na rok szkolny 2027/2028.
Program oddziałów przygotowania wojskowego (OPW) działa w szkołach ponadpodstawowych od 2020 roku i jest nadzorowany przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Kształcący się w nich uczniowie poznają podstawy wojskowego rzemiosła i rozwijają kompetencje przydatne nie tylko w służbie.
Obecnie programem objętych jest 495 szkół, w których funkcjonuje 612 OPW. Kształci się w nich ponad 35 tys. uczniów, a liczba klas realizujących projekt sięga już 1579. OPW nie jest bowiem formalnie tożsamy z klasą wojskową – szkoła, która uzyskała zgodę ministra obrony narodowej na utworzenie takiego oddziału, może uruchamiać go także w kolejnych rocznikach, bez konieczności uzyskiwania osobnej zgody na każdy z nich. niedługo do obecnej młodzieży uczęszczającej do OPW dołączą kolejne roczniki. MON określiło, iż w roku szkolnym 2027/28 będzie mogło powstać kolejnych 50 takich oddziałów. Gotowy jest już projekt rozporządzenia w tej sprawie.
– Taki dokument, określający pulę miejsc dla mających powstać OPW, jest tworzony co roku. Ponieważ część praktyczna programu jest realizowana przy zaangażowaniu żołnierzy, limit musi uwzględniać m.in. zdolności kadrowe i organizacyjne jednostek wojskowych do prowadzenia zajęć oraz możliwości finansowe resortu obrony – mówi ppłk Konrad Radzik, rzecznik prasowy Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji.
Choć udział w programie jest dobrowolny i każda szkoła ponadpodstawowa może ubiegać się o zgodę na utworzenie OPW, samo zgłoszenie się nie gwarantuje jej uzyskania. Każdy wniosek podlega bowiem ocenie, podczas której pod uwagę brane są m.in.: lokalizacja placówki, dotychczasowa kooperacja z wojskiem, zaplecze dydaktyczne oraz odpowiednio wykwalifikowana kadra. Organy prowadzące szkołę mogą składać wnioski do MON-u do 31 stycznia 2027 roku, a ostateczną decyzję o udzieleniu zezwolenia podejmie minister obrony narodowej.
Korzyści dla szkół i wojska
Nauka w OPW to dla młodych ludzi okazja do poznania podstaw taktyki, terenoznawstwa, szkolenia strzeleckiego, logistyki, łączności i pierwszej pomocy. Ale program ma również wymiar wychowawczy. – To także rozwój kompetencji obronnych młodzieży oraz budowanie postaw obywatelskich i patriotycznych. Zajęcia teoretyczne uzupełnia praktyka, dzięki której młodzi ludzie mogą sprawdzić się w działaniu, nauczyć współpracy i odpowiedzialności za powierzone zadania – mówi kpt. Michał Gełej, młodszy specjalista Zespołu Prasowego CWCR.
Z perspektywy wojska OPW są jednym ze sposobów docierania do młodych ludzi, którzy rozważają karierę w mundurze i chcą wcześniej sprawdzić, czy jest to droga dla nich. – Wojsko konsekwentnie rozbudowuje swoje zaplecze dydaktyczne i m.in. w tych ludziach widzi kandydatów do służby wojskowej – dodaje kpt. Gełej.
Już po zakończeniu edukacji absolwenci mogą skorzystać ze skróconego szkolenia podstawowego w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, a także otrzymać dodatkowe punkty podczas rekrutacji na uczelnie wojskowe. – Liczba absolwentów wybierających ścieżkę wojskową sukcesywnie rośnie. Młodzi ludzie decydują się zarówno na studia wojskowe, jak i na odbycie dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej czy wstąpienie do wojsk obrony terytorialnej – mówi ppłk Radzik. Wśród absolwentów z 2024 roku decyzję o związaniu się z wojskiem podjęło 821 osób. Rok później było ich już 1215, w 2026 – 1377.
Limit w górę
Projekt dotyczący przyszłorocznego limitu jest na etapie prac legislacyjnych, dlatego ostateczna liczba OPW może się jeszcze zmienić. O tym, iż zainteresowanie programem może być większe od pierwotnych założeń resortu, świadczy tegoroczny nabór. Początkowo MON przewidywało możliwość utworzenia 30 nowych oddziałów. Po zakończeniu naboru okazało się jednak, iż wpłynęły 43 wnioski spełniające wymagania formalne. W kwietniu przygotowano więc zmianę rozporządzenia, która umożliwiła zwiększenie limitu. Podobna sytuacja miała miejsce także rok wcześniej. Na 2025 rok początkowo przewidziano dziesięć nowych oddziałów, ale po zwiększeniu limitu ostatecznie możliwe było wydanie 26 zezwoleń.
– W obu przypadkach reagowaliśmy na zainteresowanie szkół, a nie tylko realizowaliśmy wcześniej przyjęte założenia. Także w przypadku przyszłorocznego limitu wychodzimy naprzeciw aspiracjom młodzieży, mając wsparcie w realnej zdolności organizacyjnej armii. Otwieramy drzwi szerzej, bo wiemy, iż ta inwestycja procentuje podwójnie: dla dojrzałości młodych ludzi i dla bezpieczeństwa całego kraju – podkreśla ppłk Radzik.
Jeśli projekt na 2027 rok zostanie przyjęty, rekrutacja do klas pierwszych obejmie łącznie 662 OPW (612 OPW, na których prowadzenie minister obrony narodowej wydał zgodę w latach 2020–2026, i 50 nowych OPW, utworzonych w roku szkolnym 2027/2028).
OPW także z dronami
Rozwój programu to nie tylko kolejne miejsca w klasach wojskowych, ale także nowe możliwości szkolenia. Z myślą o młodych ludziach w 2025 roku resort uruchomił pilotażowy program „OPW z dronem”. Objęto nim 16 szkół ponadpodstawowych (po jednej w każdym województwie), tworząc w nich 30-osobowe grupy szkoleniowe.
Uczniowie i nauczyciele mają już za sobą część teoretyczną i uzyskali uprawnienia do pilotażu bezzałogowców w podkategorii A1/A3. Szkoły zostały wyposażone w sprzęt oraz zaplecze umożliwiające budowę dronów FPV. w tej chwili realizowane są loty praktyczne poprzedzające egzaminy na poziomie A2. Pilotaż projektu potrwa do 1 lipca 2027 roku, po tym czasie planowane jest rozszerzenie inicjatywy na inne placówki.