Kolejne kłopoty Ziobry? Zatwierdzono wniosek z oskarżenia prywatnego

polsatnews.pl 2 hours ago

Zbigniew Ziobro zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej - zagłosował w piątek Sejm. Wniosek z oskarżenia prywatnego złożył Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk w związku ze słowami byłego ministra z ubiegłorocznej konferencji prasowej.

Sejm odebrał immunitet Zbigniewowi Ziobrze

Wniosek został poparty przez wszystkich obecnych na posiedzeniu polityków Koalicji Obywatelskiej, PSL, Lewicy, Centrum, Polski 2050 oraz Partii Razem. Za było także czterech posłów niezrzeszonych oraz przedstawiciel Demokracji.

Przeciw natomiast głosowali politycy Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej, jak również dwóch posłów niezrzeszonych i dwóch członków Demokracji Bezpośredniej.

ZOBACZ: "Ziobro jest jak Trump". Pełnomocnik prezydenta USA zaatakował rząd Tuska

Akt oskarżenia został złożony w związku ze słowami, które Zbigniew Ziobro miał powiedzieć w grudniu 2025 roku.

Mec. Janusz Kaczmarek, który występował w Sejmie w imieniu prokuratora krajowego wskazywał, iż Ziobro miał wówczas pomówić i znieważyć Dariusza Korneluka, twierdząc, "że został on powołany na wskazane stanowisko prokuratora krajowego, w związku z realizacją celu politycznego podporządkowania instytucji prokuratury partii rządzącej, w zamiarze ukierunkowania jej działań na umarzanie postępowań wszczętych w przedmiocie złodziejstw i korupcji, których było mnóstwo w otoczeniu Donalda Tuska".

Immunitet Ziobry odebrany. Decyzja Sejmu

Na posiedzeniu sejmowej komisji regulaminowej mecenas zaznaczył, iż Ziobro nazwał Korneluka "działaczem partyjnym, co w rozumieniu kodeksu karnego stanowi zbieg przepisów określonych jako zniesławienie i znieważenie". Dodał, iż Korneluk jest w prokuraturze od 1993 r., a od 2000 r. pełnił w niej szereg różnych funkcji. Zauważył, iż dotychczas żaden z ministrów sprawiedliwości nie kwestionował rzeczowości, staranności ani jego profesjonalizmu.

ZOBACZ: Nie tylko Ziobro i Romanowski. Kolejny polityk uzyskał pomoc od Orbana

Spór dotyczący tego, kto jest prokuratorem krajowym, rozpoczął się w 2024 r., gdy w styczniu ówczesny szef MS, prokurator generalny Adam Bodnar stwierdził, iż przywrócenie ze stanu spoczynku i powołanie Dariusza Barskiego na prokuratora krajowego w 2022 r. przez poprzedniego prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę "zostało dokonane z naruszeniem obowiązujących przepisów".

Wówczas, na mocy decyzji premiera, pełniącym obowiązki Prokuratora Krajowego - do czasu wyłonienia następcy Barskiego w konkursie - został prok. Jacek Bilewicz. Konkurs wygrał prok. Dariusz Korneluk, którego w połowie marca 2024 r. premier powołał na nowego prokuratora krajowego.

Pomówienia i znieważenie. Korneluk złożył akt oskarżenia

O skierowaniu prywatnego aktu oskarżenia Korneluk poinformował pod koniec marca. Sam Ziobro odniósł się wtedy do sprawy na portalu X. "Nazywanie prokuratora Korneluka 'partyjnym działaczem' to nadmierna kurtuazja. W rzeczywistości jest on bowiem pełnoprawnym członkiem zorganizowanej grupy przestępczej, która nielegalnie przejęła kontrolę nad Prokuraturą Krajową" - stwierdził były szef MS.

Ziobro przebywa w tej chwili w Stanach Zjednoczonych, co potwierdził 10 maja tego roku. Wcześniej jednak przez kilka miesięcy był na Węgrzech, gdzie uzyskał ochronę od rządu ówczesnego premiera Viktora Orbana.

ZOBACZ: Jak Ziobro opuścił Węgry? Magyar wykluczył jedną z opcji

Były minister jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in., iż jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Według prokuratury, Ziobro miał popełnić 26 przestępstw.

WIDEO: Lekarz bez specjalizacji, a zarazem radny KO zarobił 1,6 mln zł na SOR-ze. "Nie wierzę w takie przypadki"
Read Entire Article