KGHM trzynasty na świecie. Miedzi jest mniej, akcje biją rekordy

dzienniknarodowy.pl 2 hours ago
Zdjęcie: KGHM trzynasty na świecie. Miedzi jest mniej, akcje biją rekordy


KGHM wyprodukował 129,7 tys. ton miedzi w drugim kwartale 2026 roku i zajął 13. miejsce w światowym rankingu. Wynik spadł o 6 proc. rok do roku, ale w całym półroczu grupa urosła o 2 proc. Dla Polski stawka jest jasna: trzeba wykorzystać drożejący strategiczny surowiec do wzmocnienia krajowego przemysłu.

Najwięksi wydobywają mniej

Światowy rynek miedzi wszedł w okres, w którym ograniczenia po stronie kopalń coraz mocniej zderzają się z zapotrzebowaniem przemysłu. Zestawienie przywołane przez Bankier.pl pokazuje, iż BHP, największy producent w drugim kwartale 2026 roku, wydobył 491,9 tys. ton. Było to o 4,7 proc. mniej niż rok wcześniej. Freeport-McMoRan osiągnął 356,5 tys. ton, co oznacza spadek o 18,4 proc., a chilijskie Codelco zeszło do 292,3 tys. ton, o 13,5 proc. mniej rok do roku.

Nie wszyscy gracze tracili. CMOC zwiększył produkcję o 9,4 proc. rok do roku, Glencore o 12,2 proc., a Teck o 24,6 proc. Największy spadek w pierwszej dwudziestce piątce zanotowało Ivanhoe Mines: 42,6 proc., do 25,5 tys. ton. Ten rozrzut pokazuje realia górnictwa. O wyniku decydują jakość rudy, dostępność instalacji, bezpieczeństwo pracy i wieloletnie inwestycje, których nie da się zastąpić politycznym komunikatem.

Szczególnie wymowna jest sytuacja liderów. BHP zwiększył produkcję w porównaniu z poprzednim kwartałem o 3,2 proc., a Freeport-McMoRan o 18,7 proc., ale oba koncerny przez cały czas pozostały wyraźnie poniżej poziomów sprzed roku. Odbicie kwartał do kwartału nie przekreśla problemu podaży. Pokazuje raczej, jak nisko część zakładów zeszła po awariach, przestojach i pogorszeniu jakości eksploatowanej rudy.

KGHM utrzymał światową pozycję

Polska grupa znalazła się na 13. miejscu z produkcją 129,7 tys. ton w kwartale. To spadek o 2,6 proc. wobec pierwszych trzech miesięcy roku i o 6 proc. wobec drugiego kwartału 2025 roku. Szerszy obraz jest lepszy. KGHM podał w podsumowaniu półrocza, iż produkcja miedzi płatnej wyniosła 351 tys. ton i wzrosła o 2 proc. rok do roku. Krajowe aktywa dostarczyły 292 tys. ton.

Po siedmiu miesiącach grupa miała 411 tys. ton produkcji, o 1,75 proc. więcej niż rok wcześniej. Problemem pozostają aktywa KGHM International, gdzie wynik za ten okres spadł o 32,2 proc. z powodu przerobu rudy o parametrach słabszych od oczekiwanych. To ważne ostrzeżenie. Ekspansja zagraniczna ma sens wtedy, gdy wzmacnia polskie centrum grupy, a nie wiąże kapitał w aktywach trwale odstających od planu.

Wcześniej pisaliśmy, iż rekordowe ceny miedzi dają KGHM szansę, której Polska nie może zmarnować. Obecne dane tę tezę wzmacniają. Krajowa część przedsiębiorstwa odpowiada za zdecydowaną większość produkcji i pozostaje jego najpewniejszym fundamentem.

Niedobór podbija ceny i wyceny spółek

Słabsza podaż zbiegła się z wysokim popytem na metal potrzebny w energetyce, sieciach przesyłowych, elektronice i przemyśle obronnym. Na początku 4 września notowania miedzi wskazywane przez Bankier.pl przekraczały 14,3 tys. dolarów, a kurs KGHM zamknął poprzednią sesję na poziomie 352,20 zł. Według tego samego źródła akcje polskiej spółki zyskały od początku 2026 roku 23 proc., po wzroście o 144 proc. w 2025 roku.

Wysoka cena poprawia przychody i marże, ale nie usuwa problemu wolumenów. Giełda potrafi nagrodzić niedobór, gospodarka potrzebuje fizycznego metalu. Dlatego polityka surowcowa nie może kończyć się na obserwowaniu kursu akcji. Potrzebne są inwestycje w wydobycie, przerób i technologie, które pozostawiają wartość dodaną w Polsce.

Wyceny zagranicznych firm pokazują skalę apetytu inwestorów. Southern Copper osiągnął według Bankier.pl kapitalizację 172 mld dolarów i wyprzedził Rio Tinto, wyceniane na 167 mld dolarów. Przed nimi pozostawał BHP z wartością 237 mld dolarów. Kapitał zakłada więc, iż miedź będzie coraz cenniejsza. Polska powinna patrzeć dalej niż inwestor liczący kwartalną stopę zwrotu.

Miedź to element suwerenności gospodarczej

KGHM nie jest zwykłą spółką z tabeli notowań. Kontroluje zasób istotny dla energetyki, cyfryzacji, przemysłu i bezpieczeństwa państwa. Dobre wyniki powinny finansować rozwój krajowej bazy produkcyjnej oraz zabezpieczać kompetencje, których nie da się gwałtownie odbudować po latach zaniedbań.

Dla Polaków oznacza to miejsca pracy, wpływy podatkowe i większą odporność gospodarki na zewnętrzne wstrząsy. Rekordowa wycena cieszy akcjonariuszy. Prawdziwym sprawdzianem będzie jednak to, czy Polska zamieni okres drogiej miedzi w trwały kapitał przemysłowy. Naród, który ma strategiczny surowiec, powinien budować na nim własną siłę.

Źródło: Bankier.pl

Źródło: Bankier.pl

Read Entire Article