
(po lewej, Polacy opowiedzieli swoją wersję wydarzeń w filmie z 2007 roku)
Żydzi komunistyczni stracili 22 000 polskich katolickich oficerów armii w 1940 roku.
Wprowadzenie do mojego darmowego pdf-a Illuminati 4: Wojna i ludobójstwo dowodzi, iż zorganizowane żydostwo (Rothschildowie) jest kontrolowane przez Chabad, satanistyczny kult, który spełnia biblijne proroctwo, podżegając do kolejnej wojny światowej mającej na celu wytępienie nie-satanistów, w tym zasymilowanych Żydów. Trump, Putin i Netanjahu są Żydami i członkami Chabadu. To oni są głównymi aktorami tej śmiertelnej farsy.
Gaza to tylko najnowsza próba satanistycznych Żydów, by wymordować wszystkich, którzy odrzucają ich supremację.
Katyń jest przykładem wielowiekowej vendetty prowadzonej przez zorganizowane żydostwo i wolnomularstwo przeciwko cywilizacji chrześcijańskiej.
Dlaczego Hollywood zignorowało tę niesamowitą historię bohaterstwa? Z sześcioma stopniami oddzielenia Hollywood (a choćby Ameryka) jest rządzone przez duchowych potomków katyńskich morderców. To samo dotyczy Rosji, która ponownie zamordowała 97 członków polskiej elity, przyjechającej do Smoleńska w 2010 roku, by opłakiwać masakrę w Katynie.
Alianci tuszowali Katyń podczas wojny i przez cały czas go tłumią. Dziennik Zajcewa opisuje chrześcijański charakter oporu polskich oficerów wobec komunistycznej indoktrynacji. Ich życie zostałoby oszczędzone, gdyby przyjęli satanizm. Teraz wszyscy jesteśmy w takiej sytuacji.
Judaizm definiuje kabałizm, czyli satanizm. Żydowskim Bogiem jest Szatan, ponieważ, jak potwierdził Jezus, Bóg nie "wybrałby" jednego narodu nad drugim.
Oszustwo związane z COVID, migracje, CRT, feminizm i wokeness w ogóle są ludobójcze w kontekście cywilizacji zachodniej.
Powiązane - Żydzi Stalina
"Nie możemy zapominać, iż niektórzy z największych morderców współczesnych czasów byli Żydami."
Katyń 1941: Największa historia nigdy nie opowiedziana
Hollywood nie chce dotknąć ludobójstwa chrześcijan dokonanego przez komunistycznych Żydów
(Aktualizacja z 3 maja 2025)
autor: Henry Makow, Ph.D.
"Defiance", kolejny film o żydowskiej ofiarie i bohaterstwie, miał premierę w 1800 kinach w USA w 2009 roku.
Ta historia żydowskich partyzantów walczących z nazistami wzbogaca rosnący gatunek filmów o Holokauście, w tym Wybór Zofii, Lista Schindlera, Pianista
"Defiance", kolejny film o żydowskiej ofiarie i bohaterstwie, miał premierę w 1800 kinach w USA w 2009 roku.
Ta historia żydowskich partyzantów walczących z nazistami wzbogaca rosnący gatunek filmów o Holokauście, w tym Wybór Zofii, Lista Schindlera, Pianista
a ostatnio The ZooKeeper's Wife.
Jednak jedna niesamowita żydowska historia ludobójstwa wciąż wymyka się Hollywood. Jest to egzekucja 20 000 polskich oficerów-jeńców wojennych (gorliwych katolików reprezentujących dużą część polskiej elity) przez bolszewickie żydowskie NKWD w lesie katyńskim w 1940 roku.
Dlaczego Hollywood zignorowało tę historię? Moim zdaniem Hollywood, a choćby Ameryka, przy sześciu stopniach oddzielenia, jest ostatecznie rządzone przez duchowych potomków tych morderców.
W ten sposób jesteśmy prani mózgiem, by ignorować ludobójstwa, które nie pasują do paradygmatu nazistowskio-żydowskiego. Filmy są niezbędne dla tego programu. W ramach trwającej psychologicznej wojny przeciwko chrześcijańskiej większości europejskiej, jesteśmy zmuszani do identyfikowania się z mniejszościami. jeżeli się sprzeciwimy, jesteśmy uznawani za nazistów.
Jednak jedna niesamowita żydowska historia ludobójstwa wciąż wymyka się Hollywood. Jest to egzekucja 20 000 polskich oficerów-jeńców wojennych (gorliwych katolików reprezentujących dużą część polskiej elity) przez bolszewickie żydowskie NKWD w lesie katyńskim w 1940 roku.
Dlaczego Hollywood zignorowało tę historię? Moim zdaniem Hollywood, a choćby Ameryka, przy sześciu stopniach oddzielenia, jest ostatecznie rządzone przez duchowych potomków tych morderców.
W ten sposób jesteśmy prani mózgiem, by ignorować ludobójstwa, które nie pasują do paradygmatu nazistowskio-żydowskiego. Filmy są niezbędne dla tego programu. W ramach trwającej psychologicznej wojny przeciwko chrześcijańskiej większości europejskiej, jesteśmy zmuszani do identyfikowania się z mniejszościami. jeżeli się sprzeciwimy, jesteśmy uznawani za nazistów.
Andrej Wajda, lat 82, najbardziej znany polski reżyser filmowy, stracił ojca w Katynie. W 2007 roku Wajda nakręcił film o tym ludobójstwie i jego wpływie na rodziny ofiar. Sfinansowany przez polską telewizję, film "Katyń" odniósł w Polsce wielki sukces artystyczny i komercyjny. Film był nominowany do Oscara za najlepszy film zagraniczny w 2008 roku i nie znalazł szerokiej dystrybucji poza Polską.
Nie zdobył Oscara. Nagroda trafiła do żydowskiego filmu o Holokauście "Fałaszerze", "prawdziwej historii" z Niemiec. Opisywała ona moralny dylemat, z którym mierzył się żydowski mistrz-fałszerzy zmuszony do fałszowania brytyjskiej i amerykańskiej waluty. ("Czy powinienem sabotować ten proces?") Widziałem ten film. To przyjemny kawałek propagandy, który pomaga widzom utożsamić się z Żydami. W prawdziwym życiu wątpię, by bohater miał takie moralne wątpliwości. choćby w filmie sam sobie zapełniał kieszenie.
KATYN
Oto zwiastun "Katynia". Nie widziałem filmu, ale natknąłem się na informacje, które pokazują, dlaczego właśnie z tego powstają epickie dzieła.
Najpierw trochę tła z Wikipedii: "Ponieważ polski system poboru wymagał, by każdy absolwent uniwersytetu bez zwolnień został oficerem rezerwy, Sowieci byli w stanie zebrać dużą część polskiej inteligencji. Wśród zmarłych pod Katyniem byli admirał, dwóch generałów, 24 pułkowników, 79 podpułkowników, 258 majorów, 654 kapitanów, 17 kapitanów marynarki, 3 420 podoficerów, siedmiu kapelanów, trzech właścicieli ziemskich, książę, 43 urzędników, 85 szeregowych i 131 uchodźców. Wśród zabitych było także 20 profesorów uniwersyteckich; 300 lekarzy; kilkuset prawników, inżynierów i nauczycieli; oraz ponad 100 pisarzy i dziennikarzy oraz około 200 pilotów. Łącznie NKWD wykonało niemal połowę egzekucji polskiego korpusu oficerskiego."
W 1945 roku Maurice Shainberg był asystentem pułkownika KGB Grigorija Zajcewa, który był komendantem głównego obozu pracy w Katynie. W swojej książce "Ucieczka od KGB" (1986) Szajnberg, polski Żyd, opowiada, jak odkrył dziennik Zajcewa z Katynia w sejfie. Shainberg miał wątpliwości co do komunizmu i identyfikował się ze swoimi rodakami Polakami. Podjął wielkie osobiste ryzyko, kopiując fragmenty dziennika. Dziennik Zajcewa był dynamitem, ponieważ Sowieci zawsze twierdzili, iż to naziści popełnili zbrodnię wojenną.
Dziennik wydaje się autentyczny, z wyjątkiem jednej poważnej rozbieżności. Zajcew udaje, iż rzeź była konieczna z powodu braku transportu do ewakuacji więźniów przed najazdem nazistów w czerwcu 1941 roku. W rzeczywistości Stalin i Beria wydali rozkaz zamordowania Polaków na początku marca, a egzekucje odbyły się w kwietniu i maju 1940 roku. Tylko 4250 sztuk zostało faktycznie zastrzelonych w lesie katyńskim. Reszta została stracona w innych więzieniach. Wielu zostało wywiezionych barkami na Morzu Białym i utonęło.
Poza tym dziennik opisuje, jak Sowieci próbowali zindoktrynować i zastraszyć Polaków, by zdradzili swoją kulturę i kraj (tak jak dziś robi to zachodnia elita), tworząc klasę marionetkową w przyszłej Polsce zdominowanej przez Sowietów. Polacy odmówili i to jest powód, dla którego zostali wymordowani.
DZIENNIK
ZAJCEWA Gdy Zajcew otrzymał swoje zadanie, ostrzeżono go, iż Polacy to "wykształceni fanatycy religijni", którzy zawsze śpiewają patriotyczne pieśni i hymny ze swoim kapelanem. ZaitZev był przekonany, iż nauczy ich "modlić się do nowego Boga."
Więźniowie pracowali przy ścinaniu drzew od 6:00 do 18:00. Wieczorem bojkotowali sesje indoktrynacyjne. Nie mieli ochoty pomagać w budowie przyszłej radzieckiej Polski.
Jeden z oficerów wyjaśnił: "Jako Polak znam swój kraj. Nikt z nas nie ma ochoty dyktować innym i nie chcemy, żeby inni dyktowali nam. Nie jesteśmy ani narodem faszystowskim, ani komunistycznym, ale gorliwie katolickim."
Podczas przemówienia kapelan Wojska Polskiego Józef podniósł krzyż, który nosił, i zaczął recytować modlitwę. Więźniowie poszli w ich ślady. Tej nocy Jozwiak został zabrany do Komnaty Przesłuchań.
"Użycie prądów elektrycznych na oczach i ciele ojca Jozwiaka nie pomogło. Metoda chińska również nie była skuteczna, polegającą na tym, iż więzień był rozbierany od pasa w dół i zmuszany do siedzenia nad otwartą klatką z głodującymi szczurami. Nie mogliśmy pozwolić, by ksiądz wrócił do innych więźniów w takim stanie, w jakim go pozostawiono, więc go dobiliśmy." (Shainberg, s. 165)
NKWD
sądziło, iż przykład kapłana wywoła trzeźwiący wpływ na jeńców wojennych, ale zamiast tego ograniczyło ich pracę. NKWD odpowiedziało zmniejszaniem racji żywnościowych, co sprawiło, iż więźniowie byli zbyt słabi do pracy. Gdy NKWD zaczęło strzelać do więźniów, którzy nie pracowali; pozostali zwrócili się na strażników z toporami i 192 Polaków zostało zastrzelonych.
Teraz Polacy byli bardziej buntowni niż kiedykolwiek. Gdy jeden z kolaborantów wygłosił im wykład, zaczęli recytować modlitwę: "My, polscy żołnierze i więźniowie Sowietów, zostaliśmy tu sprowadzeni na obce ziemie, by umrzeć. Błagamy Cię, Matko Boża, opiekuj się naszym narodem... Uratuj nas przed niemieckim i sowieckim więzieniem. Ofiarujemy siebie jako ofiarę dla niepodległości naszej ojczyzny..."
Oczywiście to właśnie taki rodzaj poświęcenia i patriotyzmu, którego nasi Mistrzowie nie chcą, byśmy widzieli.
"Nasze zadanie było niemożliwe" – napisał Zajcew. "Ludzie, którzy nigdy nie spotkali tych Polaków, nie zrozumieją, jak trudno było zmienić ich stosunek do nas. Żadne bicie ani przemoc nie powstrzymały ich od śpiewania. To twardy i dumny naród. Z każdym dniem fizycznie słabną, ale ich złość i nienawiść rosły."
Polski historyk Krzystztof Siwek mówi mi, iż Polska ogłosiła 13 kwietnia Narodowym Dniem Pamięci Męczenników z Katynia. "Utworzono wspólną polsko-rosyjską komisję do opracowania oficjalnego stanowiska obu stron. Większość kontrowersji pozostaje nierozwiązana. Rosjanie obawiają się, iż pełne przyznanie się do zbrodni przeciwko ludzkości pozwoliłoby rodzinom ofiar domagać się odszkodowań i innych kar, jak w przypadku Niemiec."
FILMY JAKO PROPAGANDA
Celem żydowskich bankierów iluminatów i ich masońskich nieżydowskich współpracowników jest połączenie światowej populacji w jedną klasę służących w "Nowym Porządku Świata". Wymaga to zniszczenia czterech filarów ludzkiej tożsamości: rasy, religii, narodu i rodziny.
Bankierzy Iluminatów ustanowili ZSRR jako prekursor Nowego Porządku Świata. Egzekucja polskiej elity była konieczna dla długoterminowego planu. Naziści, również żydowski wynalazek iluminatów, traktowali polskie i inne elity narodowe w podobny sposób.
Illuminati są lucyferianami. Chcą zastąpić swoją władzę naturalnym i duchowym (moralnym) porządkiem Boga. Muszą zniszczyć zachodnioeuropejską chrześcijańską heteroseksualną klasę średnią, by zrealizować swój program. Kultura jest funkcją pieniędzy, a Illuminati kontrolują kredyt. W ten sposób nasza kultura utrzymuje spisek milczenia na temat stopniowego podważania cywilizacji zachodniej przez własną zdradziecką elitę.
Zamiast tego, na przykład w filmach, skupia się na mniejszościach. "Gran Torino" Clinta Eastwooda opowiada o wieśniaku, który uczy się kochać dzieci azjatyckich imigrantów. Nominowany do Oscara "Slumdog Millionaire" opowiada o dzieciakach ulicy Bombaju. "Milk" Seana Penna opowiada o bojowniku o prawa osób homoseksualnych. Nominowany do Oscara "The Reader" łączy pedofilię i niemiecką winę za Holokaust. "Revolutionary Road" przedstawia negatywny obraz małżeństwa i lat 50., okresu, gdy rodzina nuklearna się odbudowała. (Podobał mi się ten film, ale nie przekaz.) "Wątpliwość" dotyczy homoseksualizmu w Kościele katolickim. Nominowany do nagrody francuskiej kategorii Najlepszy Język Obcy, "The Class", opowiada o młodych imigrantach i o tym, jak bardzo są kochani. I tak dalej, filmy są propagandą dla agendy iluminatów.
Gdy film opowiada o białych Amerykanach, jak w "Benjamin Button", nie można zachować żadnej tożsamości zbiorowej, nie ujawnić uniwersalii. Życie musi zostać dosłownie wywrócone do góry nogami, w tym przypadku odwrócone ze starego na młode, zanim zainteresuje scenarzystę, Erica Rotha. Ten zabawny, ale ostatecznie pusty film to triumf makijażu. Nie ma nic ważnego do powiedzenia Amerykanom w tym krytycznym momencie.
Nie powinno więc dziwić, iż film o chrześcijańskich męczennikach i patriotach, pochodzący z anachronizmu zwanego narodem takim jak Polska, zostanie cicho zamiatany pod dywan przez Hollywood.

Niech niebo broni, by owce dowiedziały się, iż może spotkać je ten sam los.
--
Powiązane:
Brat Nathaniel – Żydowska droga do ciemności"Uczyłem się u mistrza kabały Chabadu jako żydowskie dziecko. Unikałem jej praktykowania ze względu na jej nieczystość. Dzieje się tak, ponieważ aby uratować te "boskie iskry" i osiągnąć odkupienie, trzeba było pogrążyć się w grzechu i ciemności. Poprzez celowe popełnianie czynów nieczystości – łamanie seksualnych tabu i moralnych przykazań Starego Testamentu, a choćby usprawiedliwianie czci Złotego Cielca--...... Żyd rzekomo niszczy zło od środka. Rytualne ceremonie seksualne, orgie, sodomia z chłopcami, kazirodcze akty,...... kłamstwa, składanie fałszywych zeznań, kradzież majątków gojów...... Wszystko to wyobrażało sobie zanurzenie się w sferze ciemności i zła, zanim nastąpi odkupienie."
------ Brytyjski film o Katyniu
Moje "filmy artystyczne zadają ideologiczny cios"
i -----Polacy oburzają się na temat "Buntu"
i "Czy polski Holokaust też był mistyfikacją?"
i -----Polacy oburzają się na temat "Buntu"
i "Czy polski Holokaust też był mistyfikacją?"
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:henrymakow.com











