Karol III i królowa Kamila na Braemar Gathering. Szkocka tradycja żyje

dzienniknarodowy.pl 2 hours ago
Zdjęcie: Karol III i królowa Kamila na Braemar Gathering. Szkocka tradycja żyje


Król Karol III i królowa Kamila 5 września uczestniczyli w Braemar Gathering w szkockim Aberdeenshire. Oglądali przeciąganie liny, rzut pniem i młotem, tańce góralskie oraz paradę orkiestr dudziarskich. Była to trzecia obecność monarchy na tych igrzyskach od koronacji. Wydarzenie pokazuje, iż żywa tradycja przez cały czas potrafi jednoczyć wspólnotę.

Królewska para wśród szkockich igrzysk

Karol III i królowa Kamila przybyli w sobotę do Princess Royal and Duke of Fife Memorial Park w Braemar. Król wystąpił w kilcie, tweedowej marynarce i kamizelce. Królowa miała zieloną marynarkę oraz kapelusz. Parę powitały wiwatujące tłumy, organizatorzy i uczestnicy zawodów.

Program obejmował konkurencje, które od pokoleń są znakiem rozpoznawczym szkockich igrzysk góralskich. Widzowie oglądali rzut pniem, rzut młotem, przeciąganie liny, biegi, tańce oraz występy dudziarzy. Królowej wręczono bukiet, a wejście orkiestr rozpoczęło jedną z najbardziej widowiskowych części dnia.

Zwyczaj starszy niż współczesna kultura masowa

Braemar Gathering odbywa się w pierwszą sobotę września w Royal Deeside, niedaleko letniej rezydencji królewskiej w Balmoral. Organizatorzy wskazują, iż tradycja lokalnych zgromadzeń sięga czasów króla Malcolma III, ponad 900 lat temu. Obecna forma imprezy rozwija się od blisko dwóch stuleci.

Królowa Wiktoria uczestniczyła w zgromadzeniu w 1848 roku. Od tego czasu wydarzenie regularnie gości panującego monarchę i członków rodziny królewskiej. W 1866 roku towarzystwo organizujące igrzyska otrzymało status królewski, a od 1906 roku zawody realizowane są w obecnym parku.

Dziś Braemar pozostaje wielkim świętem lokalnych obyczajów, choć przyciąga ludzi z całego świata. Scottish Highland Games Association podaje, iż zwykła frekwencja wynosi około 16 tys. osób. To ogromna skala jak na wieś liczącą około 400 mieszkańców.

Tradycja utrzymywana czynem

Obecność Karola III i królowej Kamili wzmacnia rangę imprezy, ale jej siłą pozostają uczestnicy. Dudziarze ćwiczą repertuar. Tancerze uczą się precyzyjnych kroków. Zawodnicy mierzą się z ciężarem, dystansem i własną sprawnością. Właśnie tak obyczaj przechodzi z pokolenia na pokolenie.

W wielu państwach tradycję próbuje się zamknąć w muzealnej gablocie albo przerobić na produkt dla turystów. Braemar pokazuje inną drogę. Stary zwyczaj może żyć, jeżeli wspólnota przez cały czas uznaje go za swój i daje młodym realne miejsce w zawodach, muzyce oraz tańcu.

Dla Polaków płynie stąd prosta lekcja. Narodowa kultura trwa dzięki rodzinom, lokalnym stowarzyszeniom i ludziom gotowym poświęcić czas na jej praktykowanie. Państwowy patronat może pomóc, ale nie zastąpi wspólnoty. Tożsamość pozostaje żywa wtedy, gdy jest obecna w stroju, muzyce, sporcie i pamięci zwykłych ludzi.

Źródło: BBC, Braemar Gathering, Scottish Highland Games Association.

Read Entire Article