Kanada: odmówiła eutanazji. Mimo to ją zabili

magnapolonia.org 3 hours ago

83-letnia Brigitte Stegemann z Ontario została poddana procedurze medycznie wspomaganego zakończenia życia (MAiD), mimo iż wcześniej wyraźnie odmówiła eutanazji, powołując się na swoją wiarę chrześcijańską. Jej rodzina twierdzi, iż w dniu zabiegu kobieta nie wypowiedziała wymaganej zgody, a podczas wcześniejszej oceny jej umiejętności podejmowania decyzji miała poważne problemy z orientacją, pamięcią i komunikacją. Mimo sprzeciwu bliskich lekarz uznał ją za zdolną do podjęcia decyzji, a 10 lipca 2026 roku podano jej śmiertelne leki.

Kanada wysuwa się na prowadzenie jak prymus cywilizacji śmierci. Brigitte Stegemann, nazywana przez rodzinę „GG”, mieszkała w ośrodku opieki długoterminowej The Pearl w Belleville w Ontario. Pięć miesięcy przed śmiercią zdiagnozowano u niej nieuleczalnego raka żołądka w IV stadium. Około dwa miesiące przed śmiercią kobieta miała jednoznacznie odrzucić możliwość skorzystania z MAiD. Jak twierdzi rodzina, powiedziała personelowi, iż eutanazja jest sprzeczna z jej chrześcijańską wiarą i chce umrzeć w sposób naturalny.

Mimo tego temat miał zostać ponownie podjęty podczas nieobecności jej wnuczki, która od ponad 12 lat pomagała Stegemann w sprawach medycznych i osobistych oraz posiadała pełnomocnictwo. Rodzina twierdzi, iż stan kobiety podczas oceny jej umiejętności podjęcia decyzji budził poważne wątpliwości. Stegemann była głucha na jedno ucho, a na drugie słyszała jedynie w minimalnym stopniu. Miała również okresowo wykazywać oznaki letargu i braku reakcji.

Podczas badań 6 i 7 lipca miała udzielać błędnych odpowiedzi na podstawowe pytania. Twierdziła między innymi, iż nie ma rodzeństwa i iż wszyscy jej bracia i siostry nie żyją. W rzeczywistości była przedostatnim dzieckiem z czternastoosobowego rodzeństwa, a część jej rodzeństwa przez cały czas żyła. Z jednym z nich miała rozmawiać zaledwie tydzień wcześniej.

Według rodziny była również zdezorientowana, płakała i myliła żyjące rodzeństwo z własnymi prawnukami. Bliscy zakwestionowali przed lekarzem jej zdolność do świadomego wyrażenia zgody. Lekarz mimo to uznał ją za zdolną do podjęcia decyzji i wyznaczył termin MAiD na 10 lipca.

Kanadyjskie przepisy przewidują szczególne zabezpieczenia dotyczące zgody. Co do zasady pacjent powinien bezpośrednio przed procedurą otrzymać możliwość wycofania zgody i potwierdzić swoją decyzję. W określonych przypadkach możliwe jest wcześniejsze pisemne porozumienie pozwalające na odstąpienie od końcowej zgody, jednak również wtedy pacjent nie może w chwili podawania środków demonstrować sprzeciwu słowami, dźwiękami lub gestami.

Według rodziny właśnie ostatnie chwile życia Stegemann są najbardziej niepokojące. Rankiem 10 lipca bliscy zabrali ją na świeże powietrze i podali jej ulubione lody truskawkowe. Czekali także na pastora, którego kobieta chciała zobaczyć. Następnie personel założył jej wkłucie dożylne, a później przybył lekarz.

Rodzinie wcześniej zapewniono, iż przed podaniem śmiertelnych leków Stegemann będzie musiała wyraźnie potwierdzić zgodę słownie. Według bliskich kobieta jednak milczała. Miała trzymać ręce złożone w geście modlitwy. Zespół medyczny mimo to kontynuował procedurę. Kobiecie podano śmiertelne leki, a Stegemann zmarła 10 lipca.

Rodzina zgłasza również zastrzeżenia dotyczące dokumentacji. Według jej relacji termin śmierci miał zostać ustalony jeszcze przed zakończeniem wszystkich formalności, a część formularzy miała zostać wypełniona i poświadczona przez pracowników placówki. Bliscy twierdzą także, iż personel próbował przyspieszyć wykonanie procedury, aby dopasować ją do harmonogramu lekarza.

Bliscy Stegemann określają jej śmierć jako możliwą „systemową porażkę”. Wskazują na wcześniejszą odmowę eutanazji, ponowne podjęcie tematu podczas nieobecności jej wieloletniej rzeczniczki, problemy z komunikacją i orientacją oraz brak — według ich relacji — jednoznacznego potwierdzenia zgody w chwili śmierci.

Sprawa wpisuje się w szerszą debatę na temat skali kanadyjskiego programu MAiD. Według oficjalnych danych Health Canada w 2024 roku w ramach MAiD zmarło 16 499 osób, czyli 5,1 proc. wszystkich zgonów w Kanadzie. Od legalizacji programu w 2016 roku do końca 2024 roku odnotowano 76 475 takich przypadków. Pełne dane za 2025 rok nie zostały jeszcze opublikowane, dlatego pojawiająca się w debacie publicznej liczba ponad 100 tys. zgonów jest w tej chwili szacunkiem, a nie oficjalnym bilansem federalnym.

Sprawa Brigitte Stegemann wymaga odpowiedzi na podstawowe pytanie: w jaki sposób ciężko chora, poważnie niedosłysząca 83-latka, która podczas oceny miała mieć problemy z rozpoznaniem własnej rodziny, została uznana za zdolną do świadomego wyrażenia zgody na własną śmierć?

NASZ KOMENTARZ: Historia XX wieku pokazuje, do czego prowadzi odebranie ludzkiego życiu jego bezwarunkowej wartości. Kanadyjski MAiD powoli staje się odpowiednikiem hitlerowskiego programu eksterminacji. Program „eutanazji” w III Rzeszy z początku również posługiwał się językiem medycyny, współczucia i „dobra pacjenta”. Potem zanim przerodził się w systemowe zabijanie ludzi uznanych za niepełnowartościowych lub stanowiących ciężar. Lewicowa ideologia nigdy nie stoi bowiem w miejscu – ona ewoluuje i to zawsze w stronę większego zła.

Zdjęcie poglądowe: Brigitte Stegemann z wnuczką.

Polecamy również: Ukraina promuje w Polsce handel ludźmi

Read Entire Article