Kaczyński straszy, Morawiecki chce go ugłaskać. Obaj są na kursie kolizyjnym

natemat.pl 3 hours ago
Mateusz Morawiecki ponownie znalazł się w centrum uwagi. Jego Stowarzyszenie Rozwój Plus może być zapowiedzią dużych roszad na prawicy. Jednocześnie sam polityk stara się przedstawiać je jako organizację ekspercką, odciętą od polityki i działającą zgodnie z celami i statutem PiS. Pytanie tylko, czy jego tournée po mediach i powtarzanie kwestii o apolityczności przekonają Jarosława Kaczyńskiego.


Nowe Stowarzyszenie Rozwój Plus, na czele którego stanął Mateusz Morawiecki, nie przestaje budzić emocji. Były premier broni go z całych sił, sugerując, iż jest to projekt ekspercki i pozbawiony politycznego zaangażowania. Polityk deklaruje też przy każdej okazji, iż nie zamierza opuszczać struktur PiS.

W sobotę 18 kwietnia Krzysztof Ziemiec w RMF FM zadał byłemu premierowi pytanie dotyczące tego, czy ktoś chce mu zaszkodzić i usunąć z partii. Były premier zareagował wprost: "A to na pewno, to możemy przyjąć jako pewnik". Nowy projekt Morawieckiego wzbudził też silny sprzeciw ze strony władz PiS. Sprawę zdecydował się skomentować sam prezes.

Mateusz Morawiecki podgryza prawicowe skrzydło PiS. Ale spokojnie, to nie polityka


Jarosław Kaczyński wprost stwierdził, iż "statut partii jest równy dla wszystkich", a "dla ludzi w to (stowarzyszenie Morawieckiego – red.) zaangażowanych miejsc na listach PiS nie będzie". Prezes przypomina też o standardach obowiązujących w partii: "zakazuje się działań w innych organizacjach politycznych".

Przekaz jest jasny, ale Mateusz Morawiecki ma jednak pewien plan, jak obejść negatywny stosunek prezesa. Od samego początku istnienia stowarzyszenia twierdzi, iż jest ono bytem eksperckim, otwartym na współpracę nie tylko z politykami (warto jednak odnotować, iż aktualnie w szeregach stowarzyszenia jest około 40 polityków PiS, w tym najważniejsze nazwiska, jak Ryszard Terlecki), a także niewystępującym przeciwko statutowi PiS. – Ja zaglądam do naszego statutu. Nie widzę niczego niespójnego z zasadami, z celami (statutu – red.) – stwierdził na antenie RMF FM.

Jednocześnie podkreśla, iż jest "absolutnie" spokojny o miejsca na listach wyborczych PiS dla posłów, którzy przystąpili do jego stowarzyszenia. Delikatnym problemem może być jednak to, iż Mateusz Morawiecki wprost sugeruje, iż nowe Stowarzyszenie ma na celu poszerzenie bazy wyborców, co zdecydowanie można uznać za działanie polityczne.

– Musimy mieć różne wrażliwości i różne kanały dotarcia do wyborców. Stowarzyszenie Rozwój Plus właśnie będzie działać bardzo szeroko na niwie współpracy z samorządowcami, z przedsiębiorcami, z młodymi ludźmi, z różnymi środowiskami, którym dzisiaj troszeczkę nie jest po drodze z tym takim bardzo ostrym radykalnym nurtem Prawa i Sprawiedliwości – stwierdził były premier.

– Stowarzyszenie jest w stanie uzupełnić te braki komunikacyjne, z którymi mamy do czynienia – dodał. Morawiecki i Kaczyński mają spotkać się w poniedziałek 20 kwietnia, by omówić kwestię stowarzyszenia.

W co gra Morawiecki? A może to wciąż gra Kaczyńskiego?


Mnożą się teorie na temat roli Stowarzyszenia Rozwój Plus. Jak informowaliśmy w naTemat, według niektórych polityków PiS istnieje możliwość, iż za działaniami Mateusza Morawieckiego stoi sam Jarosław Kaczyński. Powstanie alternatywnej dla PiS partii, która byłaby zdolna do przejęcia części elektoratu z centrum, mogłoby okazać się najważniejsze dla zdobycia władzy w kolejnych wyborach parlamentarnych. Co ważniejsze, władza ta nie byłaby zależna od Konfederacji i Korony Grzegorza Brauna.

Kandydat na premiera z ramienia PiS – Przemysław Czarnek jest postacią silnie związaną z prawym skrzydłem partii. Na prawicy jest jednak bardzo ciasno, być może kluczem jest więc dotarcie do mniej liberalnych wyborców, którzy w poprzednich wyborach wsparli Polskę 2050 i PSL.

Działania Morawieckiego zdradzają otwartość na współpracę z tzw. mitycznym centrum, którego flagowym przedstawicielem jest właśnie PSL. Już wcześniej były premier podejmował próby tworzenia tego typu współpracy. Przykładem jest projekt z 2023 roku – Koalicja Polskich Spraw. Jednym z jej założeń była otwartość na posłów "wszystkich formacji".

Read Entire Article