"Jest jeden sposób, w jaki UE mogłaby się oprzeć Stanom Zjednoczonym Trumpa. Ale tego nie zrobi. Aby uciec od przemocowego związku, trzeba walczyć z szaleństwem z szaleństwem, ale Europejczycy są na to zbyt potulni i zbyt ulegli."

grazynarebeca5.blogspot.com 2 hours ago

Autorstwa Rachel Marsden, felietonistki, stratega politycznego i prowadzącej niezależne programy typu talk-show w języku francuskim i angielskim.

Premier Włoch Giorgia Meloni, prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Kanady Mark Carney i prezydent USA Donald Trump pozują do grupowego zdjęcia podczas szczytu G7 w Kananaskis w prowincji Alberta w Kanadzie, 16 czerwca 2025 r. © Suzanne Plunkett-Pool/Getty Images



Patrzenie na Trumpa igrającego z UE w sprawie obietnic zajęcia Grenlandii jest tak samo irytujące, jak znajoma dzwoniąca bez przerwy, żeby opisać swoją szaloną partnerkę, z którą mieszka, nic z tym nie robiąc. Wiecie, co wyprowadza z równowagi tyrana? Nieprzewidywalność.

Terroryści kochają przewidywalne ofiary. Zapytajcie dowolną kobietę, która nagle zboczyła z kursu i została nazwana „szalona” przez zasługującego na to mężczyznę. Kobieta, która nie drgnie, jest przerażająca dla tyrana. Stąd ta diagnoza.

Dlaczego więc UE wciąż broni się? I to tak słabo. Wysyłasz duńskich i grenlandzkich przywódców w podróż przez Atlantyk, żeby negocjowali z szantażystami na ich własnym terytorium, licząc na najlepsze? W chwili, gdy ktoś zaczyna tobą manipulować, wywierać na ciebie presję i zastraszać, urywasz kontakt. Blokujesz go. Potem siadasz wygodnie i pozwalasz mu wypełniać luki, wymyślając każdy możliwy najgorszy scenariusz.

Zamiast tego wysyłasz europejski sprzęt i wojska na Grenlandię na ćwiczenia wojskowe, podczas gdy Stany Zjednoczone wciąż odpoczywają w NATO i przechwalają się, iż w końcu dostanie to, czego chce, jeżeli zostawi odpowiednią sumę pieniędzy na nocnym stoliku Grenlandii. To tak, jakbyś mieszkał z przemocowym partnerem, upierając się przy tym, żeby zostać pod jednym dachem, myśląc, iż go odstraszy, bo zapisałeś się na zajęcia z boksu i popisujesz się przed nim, otwierając słoiki z ogórkami gołymi rękami.Chcesz, żeby naprawdę ochłonął? Sprawdź jego blef. Wyrzuć go. Zmień zamki we wszystkich bazach wojskowych, które zainstalował w twoim domu. Może ma za dużo rzeczy do przeniesienia na podwórko. Dobra. A potem zbombarduj je, żeby było śmieszniej. Rozbij tę przednią szybę, dziewczyno! Klucz do mercedesa!


Źródła bliskie ekipie Trumpa podobno posunęły się do tego, iż umieściły w tym samym brytyjskim tabloidzie, znacznie bardziej znanym z kronik zabiegów botoksu Kardashianek, artykuły o planach militarnej inwazji na Grenlandię. Brzmi to mniej więcej tak: „Och, lepiej daj mu to, czego chce, bo po prostu to weźmie, mimo iż jego bardziej racjonalni przyjaciele próbują mu przemówić do rozsądku”.


Daily Mail, niczym plotka na szkolnym podwórku, przysięga, iż ​​usłyszał od kogoś, kto zna kogoś innego, iż Trump planuje śmiały, ale przerażający ruch w sprawie Grenlandii. Podobno poprosił choćby ludzi o pomoc w opracowaniu planów agresywnego przejęcia Grenlandii za majątek.


A ludzie, których przydzielił, mówią: „Stary, to brzmi naprawdę niekonsensualnie”. Próbują go przekierować: „Hej, rozważałeś może popisywanie się rosyjskimi statkami widmo? Albo po prostu użycie Iranu jako worka treningowego – znowu?”.


Ale według plotek „Daily Mail”, jastrzębie wojenni w otoczeniu Trumpa chcą, żeby podjął działania w sprawie Grenlandii, zanim zrobią to Chiny lub Rosja. Nie żeby istniały jakiekolwiek dowody na to, iż Chiny lub Rosja są zainteresowane atakiem na NATO, a właśnie na tym polegałby atak na Grenlandię. Innymi słowy, logika tyrana jest taka: jeżeli nie pozwolisz mi robić tego, co chcę, to ktoś inny może. Jak to ująć? Głupek w domu jest wart Chin, a Rosja na dworze?


Dzięki, ale zaryzykuję, stawiając na facetów, którzy nie grozili mi wprost z mojego własnego domu.


„Doniesienia” o Trumpie i Grenlandii stały się beztroską amerykańską ... Innymi słowy, spróbujcie przejąć Grenlandię, a przestaniemy się z wami zadawać. To zakłada, iż ​​ceni wasz związek bardziej niż bogactwa Grenlandii. Powodzenia.


Brytyjski poseł Ed Davey również zabrał głos: „Czas zacząć poważnie traktować groźby Trumpa. Nie daj Boże, jeżeli Grenlandia zostanie zaatakowana, Wielka Brytania powinna natychmiast nałożyć sankcje na Trump Organization i dwa razy się zastanowić, czy w ogóle chcemy, żeby siły amerykańskie stacjonowały na naszym terytorium”.


Super. Na co więc czekacie? Na odręczne zaproszenie do wylogowania się, sporządzenia sankcji i wyrzucenia amerykańskich żołnierzy z waszych kanap?


Francuska posłanka Clémence Guetté również się wtrąciła. „Przedstawiam propozycję rezolucji w sprawie planowanego wycofania się z NATO, zaczynając od jego zintegrowanego dowództwa”.


Byłoby to przekonujące, gdyby brak członkostwa Francji w NATO – którym była dopiero w 2009 roku – kiedykolwiek zniechęcił Amerykanów do zmiany reżimu.


Rezolucja o wycofaniu Francji z NATO również nie ma żadnych szans na powodzenie legislacyjne ani na odstraszenie od faktycznego problemu. Po co miałbyś wyprowadzać się z własnego domu?


Już dawno nadszedł czas, aby UE odkorkowała swoje szaleństwo i w pełni zaatakowała Trumpa i jego popleczników podżegających do wojny, w odpowiedzi na lata toksycznego i opresyjnego zachowania Wasz

yngtonu, które skutecznie zmanipulowało UE, narażając ją na kompromitację i kompromitację swoich obywateli.

Oświadczenia, poglądy i opinie wyrażone w tym felietonie są wyłącznie poglądami autora i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy RT.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/631217-us-eu-resist-trump/

Read Entire Article