Jerzy Kwaśniewski Ordo Iuris: Los polskich dzieci jest w naszych rękach!

solidarni2010.pl 2 days ago
Aktualności
Jerzy Kwaśniewski Ordo Iuris: Los polskich dzieci jest w naszych rękach!
data:25 sierpnia 2026 Redaktor: Anna

Szanowni Państwo,
nasze dzieci znajdują się w niebezpieczeństwie.
Decyzją minister Barbary Nowackiej od 1 września do szkół ma wejść obowiązkowa „edukacja zdrowotna”.
Wciąż możemy to jeszcze powstrzymać. Lada dzień Trybunał Konstytucyjny może ogłosić decyzję o wstrzymaniu obowiązywania rządowego rozporządzenia o obowiązkowej „edukacji zdrowotnej”.
Jeśli TK wyda takie postanowienie, rodzice będą mogli znowu złożyć oświadczenie o wypisaniu dziecka z „edukacji zdrowotnej” – choćby jeżeli szkoła będzie wmawiała im, iż jest to już przedmiot obowiązkowy.

Bez względu na nasze działania przed TK, przygotowujemy poradnik dla rodziców, aby po 1 września nie byli bezbronni i wiedzieli, jakie są ich prawa i jak mogą chronić swoje dzieci. Rząd celowo wydał rozporządzenie tak późno, by prawnikom utrudnić zatrzymanie „edukacji zdrowotnej” przed TK, a rodzicom odebrać czas na przygotowanie się do wycofania dzieci z deprawacyjnych zajęć.
Najbliższe dni będą kluczowe!
Wbrew komunikatom MEN, „edukacja zdrowotna” – choćby po wyodrębnieniu modułu o seksualności – to nie jest „neutralny” przedmiot, który będzie edukować dzieci o zdrowiu. To przez cały czas atak na normalną, konstytucyjnie chronioną rodzinę – otwartą na życie i opartą na trwałym małżeństwie kobiety i mężczyzny. Zamiast promować adekwatne wzorce, nowy przedmiot promuje relatywizm, prowadzący do podważenia fundamentów zdrowego społeczeństwa. W wizji Barbary Nowackiej nie ma żadnej różnicy między rodziną, opartą na trwałym małżeństwie kobiety i mężczyzny, a związkiem dwóch osób, które nie chcą mieć dzieci, bo wolą mieć „psiecko” czy... związkami osób tej samej płci.
Obowiązkowa część „edukacji zdrowotnej” to także normalizacja rozwodów, promowanie genderowej narracji o stereotypach płciowych i potrzebie poszanowania „ludzkiej różnorodności”, która w lewicowej wizji obejmuje przede wszystkim orientację seksualną i tożsamość płciową.
Co więcej, dzieci w klasach IV-VI mają być obowiązkowo nauczane o „obowiązkach rodziców”. Sprawa zostaje postawiona w sposób, który godzi w autorytet rodzica, stawia dziecko w charakterze „kontrolera” mamy i taty, zachęca je do oceny rodziców z perspektywy modnych technik wychowawczych promowanych przez liberalną lewicę.
Z kolei w ramach wydzielonego przedmiotu „edukacja zdrowotna – zdrowie seksualne”, z którego rodzice będą mogli – w tym roku szkolnym – wypisać dziecko, wizja seksualności przedstawiona jest w oderwaniu od małżeństwa, rodziny i prokreacji. Jedynym warunkiem podjęcia aktywności seksualnej staje się świadoma zgoda już nastoletniego ucznia a jej celem jest tylko przyjemność seksualna. Ponadto moduł ten wzmacnia fałszywą ideologiczną narrację o tym, iż płeć nie jest determinowana anatomią, a relacje homoseksualne są tak samo normalne i naturalne jak relacje pomiędzy kobietą i mężczyzną.
Nie składamy broni!
Nie możemy uznać, iż wyłączenie tematyki seksualnej jest wystarczającym „sukcesem” i dziś możemy spać spokojnie.
To nie koniec walki o nasze dzieci!
Prawnicy i eksperci Ordo Iuris od edukacji, przygotowali na ten temat szereg analiz, wykazując, iż działania minister Nowackiej uderzają w konstytucyjne prawo rodziców do wychowania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami.
Nasze analizy stanowiły merytoryczne wsparcie dla posłów PiS, którzy złożyli do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie konstytucyjności rozporządzenia minister Nowackiej o „edukacji zdrowotnej”.
Jak już wspomniałem, liczymy, iż Trybunał wyda postanowienie o zabezpieczeniu w tej sprawie i zablokuje wdrożenie obowiązkowej „edukacji zdrowotnej” do szkół.
Wtedy sytuacja będzie identyczna jak w ubiegłym roku – rodzice znów będą mogli złożyć oświadczenie o wypisaniu dziecka z całej „edukacji zdrowotnej”.
Nasi eksperci przygotowali wzór takiego oświadczenia. Teraz pracujemy nad ostateczną opinią prawną dla Trybunału Konstytucyjnego.
Do Trybunału trafi także analiza przygotowana wspólnie z partnerami z Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, którą tworzy dziś prawie 100 organizacji ekspertów, rodziców, nauczycieli, pedagogów i psychologów.
Teraz niezbędna jest wielka kampania informacyjna.
Rodzice muszą wiedzieć, iż dobro ich dzieci wymaga wypisania ich nie tylko z jednego modułu „edukacji zdrowotnej”, ale z całego przedmiotu.
Rok temu dzięki naszej kampanii działania minister Nowackiej zakończyły się spektakularną klęską. Choć ministerstwo domyślnie zapisało na nowy przedmiot wszystkich uczniów szkół podstawowych od czwartej klasy i średnich do trzeciej klasy, to ponad 70% wypisało się z „edukacji zdrowotnej”, pokazując Barbarze Nowackiej czerwoną kartkę.
Ubiegłoroczne zwycięstwo trzeba powtórzyć.
Dlatego zachęcam Państwa do wypisania Państwa dzieci z „edukacji zdrowotnej”. A już w najbliższych dniach, gdy tylko znany będzie los wniosku do TK, napiszemy szczegółowo jak to zrobić i jak uchronić swoje dzieci przed rządową deprawacją.
Jednocześnie gorąco zachęcam także do wsparcia pracy ekspertów Ordo Iuris, którzy nie ustają w pracy analitycznej i mobilizacji społecznej, by powtórzyć nasz ubiegłoroczny sukces i obronić nasze dzieci.
Rządzący nie poprzestają na deprawacji dzieci w szkołach.
Posłowie klubu Lewicy przygotowali właśnie projekt nowelizacji Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce, który umożliwi wdrożenie na uczelniach dyktatu genderowej ideologii.
Ustawa zmusi rektorów wyższych uczelni do organizowania obowiązkowych „szkoleń antydyskryminacyjnych” dla wykładowców i studentów. Ich program ma określać Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, którym jest w tej chwili polityk Lewicy.
W uzasadnieniu projektu wskazano, iż powstał on w oparciu o rekomendacje jednej z lewicowych organizacji pozarządowych wspierających postulaty ruchu LGBT, która w swoich materiałach postuluje między innymi wprowadzenie prawa do korzystania z toalety zgodnie z płcią odczuwaną, a nie biologiczną, oraz dostosowania uczelnianych systemów informatycznych do oczekiwań osób transpłciowych i niebinarnych.
Jest co najmniej oczywiste, iż przygotowana na podstawie rekomendacji aktywistów LGBT ustawa doprowadzi do tego, iż obowiązkowe szkolenia „antydyskryminacyjne” będą w rzeczywistości przymusową, ideologiczną indoktrynacją całego środowiska akademickiego – od studentów po profesorów.
A studenci, doktoranci i profesorowie, którzy nie będą chcieli brać udziału w genderowych szkoleniach – będą pociągani do odpowiedzialności dyscyplinarnej lub wyrzucani z uczelni!
Opublikowaliśmy analizę projektu, w której wskazujemy, iż godzi on w konstytucyjnie gwarantowane prawa i wolności Polaków – wolność sumienia, wyrażania poglądów oraz badań naukowych.
Będziemy przekonywać posłów do odrzucenia projektu Lewicy. Gdyby jednak radykałowie zdołali przeforsować projekt, skierujemy do Prezydenta RP wniosek o jego zawetowanie.
Na prośbę nauczycieli, którzy byli poddawani presji, aby zwracać się do uczniów dzięki zaimków płci przeciwnej, przygotowaliśmy poradnik „Gdy Kasia twierdzi, iż jest Tomkiem. Aspekty prawne genderowych sporów o zaimki w polskiej szkole”.
Nasz poradnik może być nieocenioną pomocą również dla studentów i wykładowców, którzy zostaliby poddani podobnej, ideologicznej presji.
Jesteśmy gotowi otoczyć ich bezpłatną pomocą prawną.
Bezpłatne pomaganie ofiarom ideologicznych represji będzie jednak od nas wymagało zgromadzenia środków finansowych na pracę naszych prawników. Dlatego będę Państwu bardzo wdzięczny za każde wsparcie, jakie od Państwa otrzymamy.
Obrońmy dzieci przed deprawacją!
Rodzice trafią do aresztu za „edukację domową” dzieci?
Obowiązkowa „edukacja zdrowotna” w polskich szkołach i obowiązkowe szkolenia „antydyskryminacyjne” na uniwersytetach tworzą spójny obraz ideologicznej rewolucji, wprowadzanej stopniowo do naszej Ojczyzny.
Podobną rewolucję przeszło już wiele państw. Jej koniec jest zawsze taki sam – podłej jakości edukacja i nauka skupiona na jałowych dyskusjach o tożsamości płciowej. Dyktat genderowej ideologii i realne prześladowania rodziców, którzy chcą chronić swoje dzieci, zastępują prawdziwą edukację i poszukiwanie prawdy.
Ostatnio na naszej stronie opisaliśmy historię z Brazylii, gdzie dwoje rodziców z okolic São Paulo zostało skazanych na 50 dni aresztu za to, iż zdecydowali się na edukację domową swoich dzieci. Karę zawieszono na 2 lata, ale tylko pod warunkiem, iż rodzice poślą córki do szkoły.
Problemy państwa Denardi rozpoczęły się w 2020 roku, gdy rodzice dostrzegli w trakcie pandemii Covid-19, iż córki po prostu lepiej rozwijały się w domu, pod opieką rodziców, niż wcześniej w szkole. Dziewczęta opanowały kilka języków obcych i osiągnęły zaawansowany poziom gry na fortepianie. Rodzice zauważyli, iż edukacja domowa pozwala im też na włączenie do edukacji ich dzieci swej wiary i wartości.
Po skończeniu pandemicznych obostrzeń, rodzice postanowili, iż będą przez cały czas samodzielnie edukować dzieci w domu.
W związku z brakiem ustawowej regulacji edukacji domowej w Brazylii, decyzja małżeństwa nie spotkała się z aprobatą brazylijskich władz, które wszczęły w tej sprawie postępowanie karne. Choć po wysłuchaniu świadków i ocenie edukacji dziewcząt, prokurator doszedł do wniosku, iż rodzice nie zaniedbali swoich dzieci, i wnioskował o uniewinnienie, to sąd skazał rodziców na 50 dni aresztu, uznając ich winnymi intelektualnego zaniedbania, czyli przestępstwa z art. 246 brazylijskiego kodeksu karnego.
To pokazuje do czego prowadzi bierność w walce o prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
Właśnie dlatego nie możemy ustąpić pola w batalii z radykalną lewicą, która chce podążyć w Polsce tą samą drogą.
Szkoły muszą respektować prawa rodziców!
Broniąc prawa rodziców do wychowania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami, jak co roku przed 1 września przypominamy rodzicom o ich prawach oraz zachęcamy do zainteresowania się tym, z czym w szkole może spotkać się ich dziecko.
Dlatego przygotowaliśmy poradnik „Prawa rodziców w szkole”. Wyjaśniamy w nim, jak można wyrazić skuteczny sprzeciw wobec przekazywania dzieciom ideologicznych treści w szkole. Co roku aktualizujemy rodzicielskie oświadczenie wychowawcze (dostępne na naszej stronie internetowej), aby rodzice mogli złożyć je w szkole.
Za każdym oświadczeniem idzie obietnica pomocy prawników Ordo Iuris, gdyby szkoła nie chciała respektować praw rodziców.
Prezydent wetuje szkodliwą ustawę
Nasza praca analityczna przynosi realne owoce.
W ostatnim czasie udało nam się między innymi przekonać Prezydenta Karola Nawrockiego do zawetowania szkodliwej ustawy o „prawach uczniowskich" i rzeczniku praw uczniowskich, która odbierała placówkom oświatowym prawo do samodzielnego kształtowania regulaminów.
Na decyzję głowy państwa wpływ miała przygotowana między innymi przez naszych ekspertów opinia, którą w ramach Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły przekazaliśmy do Kancelarii Prezydenta.
Wskazaliśmy w niej, iż ustawa prowadzi do nadmiernej centralizacji oświaty, ogranicza autonomię szkół oraz osłabia prawo rodziców do wyboru szkoły odpowiadającej ich przekonaniom.
Uzasadniając decyzję, prezydent przywołał także nasze argumenty dotyczące naruszenia konstytucyjnej zasady pomocniczości, podważania autorytetu nauczycieli oraz ograniczenia praw rodzicielskich.
Tworzymy „Szkołę Przyjazną Rodzinie”
Naciski rządu na wprowadzanie do wszystkich szkół „edukacji zdrowotnej” pokazują jak ważne jest dziś wybranie adekwatnej szkoły dla swojego dziecka. Po wyłączeniu modułu o seksualności, „edukacja zdrowotna” przez cały czas jest przedmiotem, który może zostać wykorzystany do demoralizacji dzieci. Dobry nauczyciel jest jednak w stanie tak przekazać wiedzę, by uchronić dzieci przed deprawacją, na której zależy Barbarze Nowackiej.
Dlatego dziś szczególnie istotna jest promocja programu „Szkoła Przyjazna Rodzinie”, prowadzonego od lat przez Centrum Życia i Rodziny.
W programie uczestniczy już 775 przedszkoli, szkół podstawowych i średnich z całego kraju. Wszystkie placówki, które włączyły się do tej akcji, zadeklarowały, iż nie dopuszczą na swoim terenie do propagowania treści szkodliwych dla rozwoju psychofizycznego uczniów – ze szczególnym uwzględnieniem ideologii gender.
Wspomagamy w tym przedszkola i szkoły, przygotowując dla nich co miesiąc karty pracy oraz scenariusze zajęć zróżnicowane tematycznie i dostosowane do różnych poziomów edukacji. Placówki uczestniczące w programie otrzymują również okolicznościowe materiały i publikacje na temat ochrony życia i tożsamości rodziny w celu udostępniania ich nauczycielom, rodzicom i uczniom.
Mogą też zapraszać naszych ekspertów z wykładem bądź prezentacją dotyczącą wybranych tematów związanych z rodziną, wychowaniem i obroną naszej cywilizacji. W ciągu ostatnich kilku miesięcy w szkołach odbywały się prelekcje dotyczące między innymi kształtowania charakteru w wirtualnym świecie, zagrożeń związanych z pornografią czy cenzury wprowadzanej pod płaszczykiem walki z „mową nienawiści”.
Każda placówka edukacyjna przystępująca do programu otrzymuje certyfikat, który jest dla rodziców gwarancją uznawania przez nią wartości rodzinnych i poszanowania prawa rodziców do wychowania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami.
Do wsparcia dobrych szkół włączyli się także prawnicy Ordo Iuris, którzy przygotowali dla władz prorodzinnych placówek bardzo konkretną propozycję – przykładowe propozycje zapisów, które mogłyby się znaleźć w statutach szkół, które chcą bronić wartości oraz szanować autonomię wychowawczą rodziców.
Przyjęcie naszych propozycji przez szkołę będzie dodatkową gwarancją bezpieczeństwa dla wszystkich rodziców, którzy chcą chronić swoje dzieci przed demoralizacją.
Razem obronimy nasze dzieci przed ideologiczną indoktrynacją
Nasze dzieci są naszą przyszłością.
Od tego, czy obronimy je przed demoralizacją, którą chcą im zafundować lewicowi politycy i aktywiści, zależy to, jak będzie wyglądała przyszłość naszej Ojczyzny.
Jeśli będziemy stać z boku i przyglądać się, jak rząd Donalda Tuska niszczy polską szkołę, odzierając ją z tożsamościowego, patriotycznego charakteru, to bardzo gwałtownie obudzimy się w kraju, w którym większość Polaków poprze genderową agendę.
Nie możemy na to pozwolić. Musimy obronić nasze dzieci, zapewniając im bezpieczną i wolną od ideologii edukację.
Dzięki pomocy Darczyńców i Przyjaciół Ordo Iuris nasi prawnicy skutecznie sprzeciwiają się destrukcyjnym reformom edukacji minister Nowackiej.
Nasze analizy przekonują Prezydenta RP do wetowania szkodliwych ustaw.
Cały czas jesteśmy gotowi bronić rodziców w sytuacjach, gdy szkoły nie respektują ich prawa do wychowania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami.
Każde z naszych działań wiąże się jednak z konkretnymi kosztami.
Dlatego bardzo proszę Państwa o wsparcie Instytutu kwotą 80 zł, 130 zł, 200 zł lub dowolną inną, dzięki czemu prawnicy Ordo Iuris będą mogli skutecznie bronić tożsamościowego, patriotycznego charakteru polskiej szkoły.
Z wyrazami szacunku
Adw. Jerzy Kwaśniewski - Prezes Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris
P.S. Obrona młodego pokolenia Polaków przed ideologiczną indoktrynacją może być skuteczna tylko przy masowym udziale rodziców. Dlatego zachęcam do wypisywania dzieci z „edukacji zdrowotnej”, składania rodzicielskiego oświadczenia wychowawczego i lektury poradników Ordo Iuris dla rodziców. Gdyby szkoła odmówiła respektowania oświadczenia lub gdyby pojawiły się jakiekolwiek inne problemy – jesteśmy gotowi do udzielenia bezpłatnej pomocy prawnej wszystkim rodzicom, których konstytucyjne prawa będą podważane.
Read Entire Article