Dwie wojskowe uczelnie planują inwestycje wodne. Nie w celach rekreacyjnych. Akademia Marynarki Wojennej z Gdyni potrzebuje ośrodka szkolenia morskiego z prawdziwego zdarzenia. Natomiast Wojskowa Akademia Techniczna chce stworzyć nad Jeziorem Zegrzyńskim centrum szkoleniowo-badawcze, między innymi z myślą o szkoleniu saperów. Obie inwestycje mają zostać sfinalizowane do końca 2029 roku, znacząco podnosząc jakość kształcenia.
Wojskowa Akademia Techniczna niedługo zacznie szukać wykonawcy, który w Zegrzu zrealizuje specjalistyczne prace i przebuduje basen portowy dla centrum szkoleniowo-badawczego. Celem tej, wydawałoby się zaskakującej dla WAT inwestycji, jest utworzenie unikatowego w skali kraju Centrum Inżynierii Wojskowej i Rozpoznania, działającego w strukturze Wydziału Inżynierii Lądowej i Geodezji.
Obiekt wypełni lukę w systemie edukacji podchorążych, powstałą 30 lat temu po likwidacji wrocławskiej Wyższej Szkoły Oficerskiej Inżynierii Wojskowej. Pozwoli uczyć przyszłych podporuczników praktycznej budowy przepraw, będzie także stanowić bazę do zajęć z rozpoznania specjalistycznego, w tym podejść do przeszkód wodnych oraz rozpoznania nawodnego i podwodnego.
Wodny poligon
W WAT usłyszałem, iż obiektom w Zegrzu przypadnie rola nowoczesnego poligonu szkoleniowo-badawczego. Trafiający tu studenci specjalności inżynieria wojskowa, a także oddelegowani na kursy doskonalące żołnierze zawodowi, będą uczyć się utrzymania dróg i systemów komunikacyjnych, budowy przepraw mostowych, w szczególności mostów niskowodnych i składanych. Natomiast inżynierowie będą tu badać wytrzymałość tego typu konstrukcji.
Nowa infrastruktura posłuży do prowadzenia szkoleń, studiów podyplomowych i kursów z eksploatacji infrastruktury specjalnej i lotniskowej. Na placach będą prowadzone zajęcia np. z badania rozmycia dna, nasuwania konstrukcji mostowych i budowy przepraw ze środków pływających. Naukowcy będą badać mechanikę gruntów, odkształcenia konstrukcji mostowych, osłonę obiektów strategicznych.
Nad Jeziorem Zegrzyńskim powstać ma także infrastruktura do prowadzenia niezależnych ekspertyz i certyfikacji urządzeń pomiarowych na rzecz resortu obrony. Dodatkowo zmodernizowana zostanie infrastruktura hydrotechniczna: w planach są remont pirsu, pogłębienie portu i budowa pomostów pływających, co umożliwi szkolenie saperów nie tylko w salach wykładowych, ale także „na mokro” i niedaleko uczelnianego kampusu.
Harmonogram zakłada realizację inwestycji w okresie 2024–2029. WAT dysponuje już koncepcją portu. W latach 2026–2027 zamierza uzyskać pełną dokumentację projektowo-kosztorysową z wymaganymi uzgodnieniami i decyzjami. Roboty przygotowawcze, przyłączeniowe, budowlane i instalacyjne oraz zagospodarowanie terenu potrwają kolejne dwa lata. Jak nie będzie poślizgu, oddania do użytku zegrzyńskiego Centrum Inżynierii Wojskowej i Rozpoznania należy się spodziewać pod koniec 2029 roku.
Inwestycja w Babich Dołach
Pewnie się zdziwicie, gdy przeczytacie, iż Akademia Marynarki Wojennej nie ma nad morzem własnej mariny dla jachtów i łodzi motorowych. Oczywiście, dysponuje bazą dla szkolenia podstawowego podchorążych, w tym żeglarskiego i wodnego, ale w oddalonej o 100 km od Gdyni Czernicy, czyli nad jeziorem w Borach Tucholskich. Akademia ma też jednostki pływające, które wychodzą na Zatokę Gdańską, a jak pogoda i plan zajęć pozwalają, to i dalej na Bałtyk.
Jednak nie mając własnej morskiej przystani musi je trzymać w kilku miejscach, dość oddalonych od siebie: m.in. w porcie wojennym w Gdyni, Ośrodku Szkolenia Żeglarskiego MW, odpłatnie w portach jachtowych w Gdańsku i Pucku. W lecie, w szczycie sezonu szkoleniowego, kiedy do Trójmiasta i okolic ściągają setki tysięcy turystów korkujących aglomerację, takie rozśrodkowanie zasobów doskwiera i logistykom, i studentom. Utrudnia wykonanie programu nauczania i szkolenia oraz wymaga czasochłonnych przejazdów.
Dlatego władzom uczelni zależy na budowie Akademickiego Ośrodka Szkolenia Morskiego. Pozyskały już z własnych środków dla AOSzM działkę w Gdyni-Babich Dołach, z dala od centrum miasta. Gdy ośrodek powstanie, będzie dla AMW wybawieniem. Pozwoli skończyć z trzymaniem licznie kupionych w ostatnich latach jachtów i łodzi motorowych w obcych marinach. Umożliwi też prowadzenie podstawowego szkolenia żeglarskiego, wiosłowego, motorowodnego i ogólnomorskiego tylko pięć kilometrów od kampusu.
Dowiedziałem się, iż AOSzM będzie także miejscem organizacji szkoleń podstawowych i specjalistycznych dla podchorążych z użyciem środków minerskich, z rozpoznania i patrolowania strefy przybrzeżnej i obiektów infrastruktury portowej oraz z ochrony sił w rejonie stałego lub czasowego bazowania (Force Protection). Placówka przyda się też do prowadzenia kursów z indywidualnych technik ratunkowych dla podchorążych oraz żołnierzy zawodowych oraz do zajęć nurkowych organizowanych przez Katedrę Technologii Prac Podwodnych.
Ponadto obiekt wykorzystywany będzie do przedsięwzięć sekcji sportowych (żeglarstwo, wioślarstwo, ratownictwo wodne) oraz szkoleń dla uzyskania świadectwa ratownika. „Inwestycja wpisuje się w nasz cel strategiczny: uzyskanie wysokiej jakości i atrakcyjności kształcenia i szkolenia oraz dostosowanie programów edukacji do potrzeb krajowego i międzynarodowego rynku pracy i służb mundurowych” – argumentują władze uczelni.
Marynarze kontra saperzy?
Ośrodek w Babich Dołach będzie się składał z dwóch części. Atutem części lądowej ma być przebudowany budynek z hangarem magazynowo-technicznym mogącym pomieścić 19 jednostek pływających, z infrastrukturą socjalno-bytową: salami szkoleniowymi, noclegowymi, pomieszczeniem służby dyżurnej. Elementem wodnym będzie przystań o powierzchni 8000 m2 dla około 30 jachtów typu Delphia 40 oraz klasy Puck i motorówek AMW.
Ta część wyznaczona będzie pływającymi pomostami falochronowymi. Cumowanie jednostek możliwe będzie zarówno od strony wewnętrznej, w basenie mariny, jak i od zewnętrznej. W projekcie przewidziano zbudowanie slipu umożliwiającego zjazd pojazdów z przyczepami podłodziowymi do morza oraz bezpieczne wodowanie jachtów. Wybrana w zeszłorocznym konkursie pracownia architektoniczna przygotowuje aktualnie dokumentację projektowo-kosztorysową. Przetarg na budowę części lądowej AOSzM powinien ruszyć i zakończyć się w tym roku. Budowa powinna się zakończyć pod koniec 2028 roku.
Obu akademiom życzę terminowej realizacji ambitnych planów. Nowa jakość w szkoleniu tych, którzy służą nad wodą, przyda się siłom zbrojnym. A może w 2030 roku, wzorem regat wioślarskich organizowanych na Tamizie przez angielskie uniwersytety z Cambridge i Oxfordu, rektorzy AMW i WAT zorganizują podobny wyścig z mariny do pobliskich ruin starej torpedowni i z powrotem? Marynarze kontra saperzy – dlaczego nie?