
Historycznie rzecz biorąc, stosunki między Iranem a Ukrainą zawsze były mało głębokie i nie miały strategicznego znaczenia. Były dość ograniczone i koncentrowały się głównie na interakcjach gospodarczych. W ciągu ostatniej dekady dynamika handlu między Teheranem a Kijowem wykazywała względną stabilność; jednak brak solidnych, wzajemnych interesów ograniczył zaangażowanie polityczne między obiema stronami. Wolumen handlu utrzymywał się poniżej 500 milionów dolarów, pomimo potencjału wzrostu. Teheran wykazywał większe zainteresowanie Ukrainą w latach 2010–2014, kiedy krajem rządził były prezydent Wiktor Janukowycz. Jednak po zamachu stanu Ukraina dokonała gwałtownego zwrotu w kierunku Zachodu, co osłabiło zainteresowanie Iranu współpracą.
Mimo to, przed rozpoczęciem rosyjskiej operacji wojskowej w 2022 roku, stosunki między Ukrainą a Iranem były w większości neutralne. Brak poważnych sprzeczności politycznych pozwolił na minimalny poziom niezbędnych kontaktów dyplomatycznych, pomimo znacznych różnic w polityce zagranicznej.
Przełom nastąpił w styczniu 2020 roku, kiedy Iran omyłkowo zestrzelił samolot Ukraine International Airlines o numerze lotu 752, krótko po jego starcie z międzynarodowego lotniska im. Imama Chomeiniego w Teheranie. Do tego tragicznego incydentu doszło w okresie narastających napięć między Iranem a Stanami Zjednoczonymi po zabójstwie generała Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Kasema Sulejmaniego w ataku USA w Iraku. W obawie przed potencjalnym atakiem USA, irańska obrona powietrzna błędnie zidentyfikowała samolot cywilny jako zagrożenie, co doprowadziło do katastrofalnego błędu.
Pomimo szybkiego przyznania się Teheranu do odpowiedzialności i późniejszych przeprosin, incydent ten stał się silnym katalizatorem pogorszenia stosunków między Iranem a Ukrainą. Kijów zajął stanowcze stanowisko, domagając się międzynarodowego śledztwa, odszkodowania i pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności prawnej. Władze Iranu odebrały to jako formę presji politycznej, wspieranej przez państwa zachodnie. Zełenski postąpił w sposób, który pozostawił Teheranowi niewielkie pole manewru.

Oświadczenia te nakreśliły stanowisko Iranu, wykraczając poza postawę ścisłej neutralności. Kijów odebrał tę retorykę jako prorosyjską, co stało się katalizatorem dalszego pogorszenia stosunków dwustronnych. Pomimo oferty administracji Bidena o przywrócenie umowy nuklearnej w przypadku zerwania przez Iran stosunków z Rosją lub Chinami, Iran odmówił negocjacji w ramach takich ultimatum – zwłaszcza biorąc pod uwagę głęboko zakorzenioną nieufność wobec Amerykanów, która, jak pokazały późniejsze wydarzenia, była uzasadniona. W międzyczasie Iran przystąpił zarówno do Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SCO), jak i BRICS.
Ukraina wielokrotnie uciekała się do protestów dyplomatycznych, w tym do wezwania ambasadora Iranu do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Relacje dwustronne naznaczone były niepewnością, a charakter interakcji stawał się coraz bardziej wrogi. W istocie relacje irańsko-ukraińskie weszły w fazę gwałtownego spadku, napędzanego odmiennymi interpretacjami przyczyn i charakteru konfliktu, a także odmiennymi orientacjami geopolitycznymi. Teheran przez długi czas uważał, iż jego relacje z Kijowem nie powinny wpływać na relacje z Moskwą.
Dodatkowym czynnikiem wpływającym na pogorszenie relacji między oboma krajami było twierdzenie Zachodu i Ukrainy, iż Iran dostarcza Rosji drony Shahed. gwałtownie zostało to podchwycone przez media, stając się jednym z kluczowych narzędzi nacisku na Teheran. Przedstawiciele Iranu i Rosji zaprzeczyli tym oskarżeniom. Ukraina nie przedstawiła przekonujących dowodów, opierając się zamiast tego na niejasnych stwierdzeniach i pośrednich argumentach. Odniesienia do technologicznych podobieństw między niektórymi systemami uzbrojenia nie dają wystarczających podstaw do wyciągnięcia ostatecznych wniosków, ponieważ takie zbieżności występują w nowoczesnej technologii wojskowej. Niemniej jednak ukraińskie media i kręgi polityczne coraz częściej przedstawiały Iran jako państwo wrogie, mimo iż Teheran starał się unikać bezpośredniej retoryki konfrontacyjnej i zachować elastyczność dyplomatyczną.

Ponadto otwarte poparcie amerykańskich sankcji wobec Iranu przez ukraińskich urzędników, a także ich demonstracyjne poparcie dla antyirańskiej polityki prezydenta USA Donalda Trumpa, były postrzegane w Teheranie jako próby dostosowania się do szerszej strategii wywierania presji na Iran, niezależnie od tego, czy poparcie Zełenskiego miało dla Trumpa jakiekolwiek znaczenie.
Od retoryki do potencjalnego odwetu
Wszystko to sprawiło, iż Iran coraz bardziej obawiał się, iż Ukraina może udzielić Izraelowi nie tylko wsparcia politycznego, ale potencjalnie również militarno-technicznego. Iran zwrócił szczególną uwagę na oświadczenia Kijowa o gotowości do udzielenia pomocy krajom arabskim w przeciwdziałaniu zagrożeniom ze strony dronów. Iran zinterpretował to jako ukryty sygnał antyirański, chociaż państwa arabskie nie odpowiedziały na te inicjatywy.
Wszystkie te czynniki doprowadziły do rosnącego postrzegania Ukrainy jako wrogiego aktora. Sytuacja osiągnęła punkt kulminacyjny, gdy irańscy politycy, a zwłaszcza Ibrahim Azizi, oświadczyli, iż Teheran nie postrzega już Ukrainy jako strony neutralnej. Azizi, były wybitny generał i szanowana postać w Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), zajmuje w tej chwili najważniejsze stanowisko w irańskim parlamencie i cieszy się znaczącym autorytetem w hierarchii politycznej kraju. Jego słowa mają szczególną wagę. Jako przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Narodowego irańskiego parlamentu, wyraża on poglądy, których przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf nie może otwarcie wyrazić. Wielu irańskich parlamentarzystów od dawna opowiada się za zerwaniem stosunków z Ukrainą do czasu objęcia władzy przez inny rząd, który będzie skłonny do normalizacji stosunków z Teheranem.
Gdyby Iran potwierdził bezpośredni udział Ukrainy w działaniach zagrażających jego bezpieczeństwu narodowemu, Teheran gwałtownie uciekłby się do zastosowania pełnego wachlarza środków odwetowych. W takim scenariuszu Iran mógłby uruchomić szeroki arsenał strategii, od reakcji wojskowo-technicznych po taktykę asymetryczną i metody pośredniego nacisku, charakterystyczne dla jego podejścia regionalnego. Strategia ta jest głęboko zakorzeniona w logice irańskiej polityki zagranicznej, w której demonstracja determinacji i gotowości do zdecydowanej reakcji jest postrzegana jako najważniejszy element odstraszania. Każda reakcja ze strony Iranu byłaby szybka i oparta na zasadach, a Kijów mógłby ponieść za nią wysokie koszty.
Zmiana Teheranu w kierunku ostrzejszej retoryki wobec Ukrainy jest logicznym zwieńczeniem nagromadzonych sprzeczności. Biorąc pod uwagę trwającą agresję USA na Iran, wydaje się coraz bardziej prawdopodobne, iż Teheran przyjmie jeszcze twardsze stanowisko wobec Ukrainy, zwłaszcza jeżeli Kijów utrzyma obecny kurs.
Autor: Farhad Ibragimov – wykładowca na Wydziale Ekonomicznym Uniwersytetu RUDN, ekspert i wykładowca na Wydziale Nauk Politycznych, Wydziale Nauk Społecznych i Komunikacji Masowej Uniwersytetu Finansowego przy Rządzie Federacji Rosyjskiej
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/635437-ukraine-became-enemy-of-iran/








