Published 9 May, 2026 23:37

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Armia izraelska przeprowadza ćwiczenia wojskowe na pustyni Negew © IDF via Getty Images
Jak informuje „Wall Street Journal”, powołując się na amerykańskich urzędników zaznajomionych ze sprawą, Izrael potajemnie zbudował wojskowy punkt wysunięty na irackiej pustyni, aby wesprzeć swoją kampanię powietrzną przeciwko Iranowi; co więcej, przeprowadził choćby ataki na irackie oddziały, które omal nie odkryły tej placówki.
Według wspomnianego raportu ta tajna baza została utworzona na krótko przed tym, jak USA i Izrael rozpoczęły swoją kampanię wojskową przeciwko Iranowi pod koniec lutego.
Strona amerykańska była rzekomo świadoma istnienia tej instalacji, która mieściła izraelskie siły specjalne, służyła jako centrum logistyczne dla izraelskich sił powietrznych, a także stanowiła bazę dla zespołów poszukiwawczo-ratowniczych na wypadek zestrzelenia izraelskich pilotów.
Punkt ten omal nie został zdemaskowany na początku marca, gdy lokalny pasterz zauważył „nietypową aktywność wojskową” – w tym loty śmigłowców – i powiadomił o tym władze.
Iraccy żołnierze udali się wówczas na miejsce, aby przeprowadzić rozpoznanie, ale znaleźli się pod silnym ostrzałem.
W wyniku tego ataku zginął jeden iracki żołnierz, a dwóch innych zostało rannych.
Bagdad początkowo obarczył winą Waszyngton, gdy siły bezpieczeństwa znalazły dowody na to, iż w rejonie tym działał obcy personel wojskowy.
„Wydaje się, iż przed atakiem na miejscu znajdowały się pewne siły – wspierane z powietrza – których działania wykraczały poza możliwości naszych jednostek” – powiedział irackim mediom państwowym po marcowym ataku gen. broni Qais Al-Muhammadawi, zastępca dowódcy irackiego Dowództwa Połączonych Operacji.
„Ta lekkomyślna operacja została przeprowadzona bez jakiejkolwiek koordynacji czy zgody”.
Baza ta miała pomóc Izraelowi w prowadzeniu wojny powietrznej dalekiego zasięgu przeciwko Iranowi, którego terytorium znajduje się w odległości ponad 1600 kilometrów (1000 mil) od Izraela.
W trakcie trwającej pięć tygodni kampanii izraelskie samoloty przeprowadziły tysiące uderzeń, a placówka na irackiej pustyni zapewniła izraelskim zespołom wysuniętą pozycję, położoną bliżej pola walki.
Siły Obronne Izraela (IDF) nie skomentowały najnowszego raportu, który dodatkowo podsyca narastającą debatę na temat tego, w jaki sposób konfrontacja Izraela z Iranem przerodziła się w szerszy konflikt regionalny, wciągając USA coraz głębiej w działania zbrojne.
Były szef amerykańskich służb antyterrorystycznych Joe Kent, który w marcu zrezygnował ze stanowiska w geście protestu, oskarżył Izrael o wpychanie Waszyngtonu w wojnę – pomimo ocen amerykańskiego wywiadu, z których wynikało, iż Teheran nie prowadził aktywnych prac nad budową broni jądrowej.
Kent twierdził, iż amerykańskie agencje ostrzegały, iż w przypadku ataku Iran odpowie uderzeniami na amerykańskie bazy oraz podejmie próbę zablokowania Cieśniny Ormuz.
Argumentował on, iż izraelska narracja dotycząca irańskiego zagrożenia ostatecznie „wygrała spór” w Waszyngtonie, wciągając USA w ten konflikt.
Przedstawiciele administracji Trumpa zaprzeczyli, jakoby Izrael wciągnął Waszyngton w wojnę.
Sekretarz ds. wojennych USA Pete Hegseth oświadczył na początku tego tygodnia, iż prezydent Donald Trump działał w oparciu o „amerykańskie interesy” oraz swoją politykę „America First”, określając tezę, jakoby premier Izraela Benjamin Netanjahu wciągnął USA w konflikt, mianem „fałszywego założenia”.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/639817-israel-secret-iraq-base/












