
Moje poprzednie notki na temat czasu uczenia się w szkole poruszyły opinię publiczną, więc jeszcze raz do tematu wracam.
Na powyższym planie lekcji w LO jest czwartek z 4 lekcjami, w tym 2 wuefy. Czy to jest ok?
Moja wymarzona szkoła to zajęcia od 8-ej rano do 17-tej z przerwą godzinną na lunch.
Dzienna dawka nauki to, na przykład:
1 lekcja wf
2 lekcje matmy
1 lekcja fiz/chem/bio
1 lekcja angielski
1 lekcja polski/historia/geografia/polityka
1 lekcja gry logiczne (szachy, go, i inne).
1 lekcja zajęcia praktyczno-techniczne
Wszystkie przerwy po 15 minut.
Prac domowych zero.
Michał Leszczyński






