Obywatel Gruzji wyniósł z czytelni Uniwersytetu Warszawskiego 78 niezwykle cennych starodruków rosyjskich autorów. Wpadł, bo inni złodzieje byli głupsi od niego. Część skradzionych starodruków trafiła do rosyjskiego domu aukcyjnego i prokuratura chce teraz postawić zarzuty jego właścicielowi.