Granica Ceuty przełamana. Tysiące migrantów weszły z Maroka

dzienniknarodowy.pl 7 hours ago
Zdjęcie: Granica Ceuty przełamana. Tysiące migrantów weszły z Maroka


Tysiące migrantów przedostały się w czwartek z Maroka do hiszpańskiej Ceuty. Władze autonomicznego miasta zażądały od Madrytu ogłoszenia stanu nadzwyczajnego i odzyskania kontroli nad granicą. Kryzys pokazuje, jak gwałtownie bez realnej ochrony granic załamuje się bezpieczeństwo państwa.

Masowe wejścia do Ceuty

Tysiące migrantów przekroczyły w czwartek granicę między Marokiem a Ceutą, hiszpańskim miastem autonomicznym położonym w Afryce Północnej. Associated Press informuje, iż ludzie przedostawali się na terytorium Hiszpanii masowo, a lokalne służby nie były w stanie opanować sytuacji. Władze Ceuty wezwały rząd centralny do ogłoszenia stanu nadzwyczajnego i wysłania wojska w celu przywrócenia kontroli na granicy.

Kryzys narastał od kilku dni. Według relacji AP setki osób płynęły z marokańskiego wybrzeża w stronę Ceuty. Część obchodziła wpław falochron Tarajal. W ciągu tygodnia do miasta dotarło ponad 1500 migrantów, wśród nich dorośli i małoletni. W czwartek presja gwałtownie wzrosła.

Miasto żąda reakcji Madrytu

Prezydent Ceuty Juan Jesús Vivas uznał sytuację za wymagającą reakcji państwa. Zażądał ogłoszenia przez rząd Hiszpanii stanu nadzwyczajnego oraz objęcia działań jednolitym dowództwem. To żądanie ma konkretne podstawy. Ceuta odpowiada za opiekę nad małoletnimi migrantami, natomiast ośrodki dla dorosłych należą do kompetencji władz centralnych. Nagły napływ ludzi przeciąża oba systemy.

Władze miasta znalazły się na pierwszej linii, ale ochrona granicy państwowej nie może zostać zrzucona na samorząd. Madryt odpowiada za integralność terytorium Hiszpanii, działanie służb i decyzje wobec osób, które przekroczyły granicę bez wymaganej kontroli. Zwłoka zwiększa chaos, koszty i ryzyko dla mieszkańców oraz samych migrantów.

Hiszpania i Maroko uzgodniły w czwartek przyspieszenie procedur powrotowych wobec osób, które dostały się do Ceuty nielegalnie. Marokańskie źródła dyplomatyczne wskazały na działalność organizacji przestępczych i zapewniły o współpracy z Hiszpanią. Same deklaracje nie zastąpią jednak fizycznej ochrony granicy i sprawnego wykonywania prawa.

Powtórka z kryzysu z 2021 roku

Obecne wydarzenia przypominają kryzys z maja 2021 roku. W ciągu dwóch dni do Ceuty przedostało się wówczas ponad 8 tysięcy osób. Masowy napływ nastąpił przy ograniczonej reakcji marokańskich służb i wywołał poważny spór między Madrytem a Rabatem.

Ceuta ma szczególne położenie. Jest częścią Hiszpanii i stanowi zewnętrzną granicę Unii Europejskiej, choć leży na afrykańskim wybrzeżu. Każde osłabienie kontroli w tym miejscu natychmiast staje się problemem europejskim. Swobodny przepływ wewnątrz strefy Schengen może działać wyłącznie wtedy, gdy granice zewnętrzne są rzeczywiście strzeżone.

Trzeba przy tym zachować ludzką miarę. Przeprawa wpław przez morze naraża życie, a przemytnicy wykorzystują desperację i brak perspektyw. Państwo ma obowiązek ratować ludzi znajdujących się w niebezpieczeństwie. Ten obowiązek nie oznacza zgody na niekontrolowane przekraczanie granicy ani rezygnacji z procedur azylowych i powrotowych.

Lekcja dla Polski

Dla Polski obraz z Ceuty jest ostrzeżeniem. Granica nie jest dekoracją ani administracyjną linią na mapie. Chroni bezpieczeństwo obywateli, porządek prawny i zdolność państwa do decydowania, kto wchodzi na jego terytorium. Polska zna presję migracyjną na granicy z Białorusią i wie, iż słabość bywa natychmiast testowana.

Europejska polityka migracyjna zbyt długo koncentrowała się na rozdzielaniu skutków, zamiast na zatrzymaniu nielegalnych przekroczeń, rozbijaniu sieci przemytniczych i skutecznych powrotach. Ceuta pokazuje cenę takiego podejścia. Najpierw tracona jest kontrola, potem lokalne wspólnoty zostają same z kosztami kryzysu, a w końcu Bruksela próbuje rozłożyć odpowiedzialność na państwa, które nie dopuściły do powstania problemu.

Polski interes jest jasny: twarda ochrona własnej granicy, pomoc humanitarna udzielana bez porzucania prawa oraz sprzeciw wobec narzucania przymusowej relokacji. Bezpieczna Europa zaczyna się tam, gdzie państwo potrafi powiedzieć, kto i na jakich zasadach może przekroczyć jego granicę.

Źródło: Bankier.pl

Read Entire Article