Gizela znów morduje! Aborcja w 36. tygodniu

magnapolonia.org 2 hours ago

Sprawa aborcji wykonanej w 36. tygodniu ciąży wywołuje poważne pytania o granice dopuszczalnych procedur medycznych i odpowiedzialność lekarzy. Fundacja Życie i Rodzina zawiadomiła prokuraturę w związku ze zdarzeniem, do którego doszło w szpitalu im. A. Falkiewicza na wrocławskim Brochowie. W centrum uwagi ponownie znalazła się żydówka Gizela Jagielska, ginekolog związana z wykonywaniem późnych aborcji w Oleśnicy na zaświadczenie od psychiatry.

Gizela znów morduje dzieci. Doniesienia o przerwaniu ciąży na zaawansowanym etapie sprawiają, iż mamy do czynienia ze sprawą wymagającą szczególnie wnikliwego zbadania. W 36. tygodniu ciąży dziecko jest już bliskie terminu porodu, a w wielu przypadkach może przeżyć poza organizmem matki przy odpowiedniej opiece medycznej.

Gizela Jagielska już wcześniej znalazła się w centrum ogólnopolskiej debaty dotyczącej aborcji. Jej działalność w Oleśnicy wywołała sprzeciw środowisk pro-life, które zarzucają zwolennikom liberalizacji prawa aborcyjnego sprowadzanie ochrony życia nienarodzonego dziecka do kwestii decyzji dorosłych opartych na wykorzystywaniu luki w prawie, czyli tzw. przesłanki psychiatrycznej. Pojawienie się żydowskiej aborterki we wrocławskim szpitalu sprawia, iż temat powraca ze zdwojoną siłą.

Co ważne, krytyka działalności Jagielskiej nie opiera się -jak twierdzą jej zwolennicy- wyłącznie na emocjonalnych oskarżeniach. Wystarczy postawić fundamentalne pytanie: czy w sytuacji, gdy ciąża jest już tak zaawansowana, a dziecko zdrowe, naprawdę nie ma ono żadnego prawa do ochrony swojego życia?

Według informacji przytaczanych w związku ze sprawą istotną rolę miało odgrywać zaświadczenie psychiatryczne dotyczące zagrożenia dla zdrowia psychicznego ciężarnej. Samo istnienie takiego dokumentu nie rozstrzyga jednak automatycznie wszystkich kwestii prawnych. Konieczne jest zbadanie dokumentacji medycznej, ustalenie przebiegu procedury i wyjaśnienie, jakie działania podjęto wobec dziecka.

Fundacja Życie i Rodzina domaga się interwencji prokuratury. Organizacja chce, by śledczy ustalili, czy doszło do naruszenia prawa i kto ponosi za nie odpowiedzialność. Zapowiedziano również modlitewne protesty przed szpitalem na Brochowie.

Z perspektywy obrońców życia sprawa ma wymiar fundamentalny. Dziecko w 36. tygodniu ciąży nie jest abstrakcyjnym pojęciem ani odległą perspektywą przyszłego człowieka. To rozwinięty organizm, któremu w wielu przypadkach można zapewnić opiekę poza organizmem matki. Dlatego pytanie o możliwość zakończenia ciąży w sposób pozwalający ocalić życie dziecka powinno być traktowane z najwyższą powagą.

Działalność lekarza wiąże się z ogromną odpowiedzialnością, a decyzje dotyczące życia i zdrowia wymagają szczególnej staranności. Jagielska, podobnie jak każdy inny lekarz, powinna podlegać ocenie na podstawie konkretnych czynów i dokumentacji, a nie publicznych deklaracji czy ideologicznych sporów.

Doniesienia z Wrocławia rodzą obawę, iż kontrowersje związane z aborcją w późnym etapie ciąży będą powracać. o ile potwierdzi się, iż doszło do bezprawnego działania, odpowiedzialni powinni ponieść konsekwencje. Na tym etapie nie wolno przesądzać winy, ale nie wolno również ignorować pytań o los dziecka i zasadność zastosowanej procedury.

Prokuratura powinna ustalić pełny przebieg zdarzenia. Stawką jest nie tylko ocena konkretnego przypadku, ale także odpowiedź na pytanie, jak w praktyce traktowane jest prawo do ochrony życia na zaawansowanym etapie ciąży.

Polecamy również: Muzułmanka zabiła kobietę. Służby pozwoliły jej uciec

Read Entire Article