„Gdy Izrael jest królem” – o żydowskich rządach na Węgrzech

magnapolonia.org 3 hours ago

„Gdy Izrael jest królem” – o żydowskich rządach na Węgrzech

„Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki” – wszyscy znamy to historyczne przysłowie, mające swój odpowiednik także w języku węgierskim. Oddaje ono w jednym zdaniu wielowiekową przyjaźń i braterstwo między oboma naszymi narodami. Korzenie tych wyjątkowych relacji sięgają średniowiecza, a ich znaczenie w ciągu kolejnych wieków jedynie wzrastało. Na skutek łączącej oba kraje wspólnoty interesów, jak również podobnych doświadczeń historycznych, związki między naszymi narodami stały się niezwykle silne. Z czasem ta więź nabrała trwałego wymiaru kulturowego, stając się ważnym elementem tożsamości historycznej obu społeczeństw.

Mimo to wiedza Polaków o wstrząsających wydarzeniach, jakie rozegrały się na Węgrzech krótko po zakończeniu Wielkiej Wojny (1914 – 1918), przez cały czas pozostaje znikoma. kilka mówi się o tym, co działo się w kraju Madziarów w okresie kilku miesięcy istnienia Węgierskiej Republiki Rad (1919 r.). Mało kto w Polsce słyszał o przywódcy tego zbrodniczego państwa, jakim był żydowski dziennikarz Béla Kun (prawdziwe nazwisko: Kohen), zaufany człowiek Lenina. Tym mniej osób wie o krwawych zbrodniach, jakie pod kierownictwem niemal w całości żydowskich władz popełniono w tym okresie na Węgrzech. Podobnie niewielu z nas rozumie wagę słynnego Traktatu z Trianon, który pozbawił Madziarów blisko ²⁄₃ ich historycznego terytorium oraz ponad 60% dotychczasowej ludności.

Tymczasem wszystkie te doświadczenia pozostają przez cały czas żywe w świadomości wielu naszych węgierskich braci. Odcisnęły one swoje piętno na ich tożsamości, pamięci zbiorowej oraz sposobie postrzegania własnej historii w XX wieku. Ich rzetelne poznanie oraz zrozumienie jest nie tylko ważne dla lepszego poznania dziejów samych Węgier, ale pozostaje nie bez wpływu na adekwatne pojmowanie historii całego naszego regionu. W sposób szczególny dotyczy to udziału Żydów w rozszerzaniu rewolucji komunistycznej oraz szeroko pojętych działań przedstawicieli tego ludu wymierzonych przeciw narodom Europy Środkowo-Wschodniej.

Za sprawą wydawnictwa Magna Polonia, na polskim rynku ukazała się książka, przybliżająca nam te szerzej nieznane Polakom wydarzenia. Mowa o historycznej pracy dwóch Autorów, jakimi byli bracia Jérôme i Jean Tharaud, noszącej tytuł „Gdy Izrael jest królem”. Sięgnąwszy po tę publikację, zapoznamy się z burzliwą historią Węgier po Wielkiej Wojnie, której kulminacją była rewolucja komunistyczna i utworzenie Węgierskiej Republiki Rad pod przywództwem Béla Kuna. Książka, mimo iż została podpisana dwoma nazwiskami, pisana jest w pierwszej osobie, z pozycji naocznego świadka omawianych wydarzeń, jakim był jeden z braci.

Gdy Izrael jest królem – Jérôme i Jean Tharaud

Omawiana praca dzieli się na trzynaście rozdziałów, w ramach których możemy wyodrębnić dwie zasadnicze części książki: wprowadzającą oraz zasadniczą. Kompozycja dzieła jest więc dwudzielna. Pierwsza partia książki ma charakter wstępny i opisuje sytuację społeczno-polityczną Węgier przed rewolucją komunistyczną. Obejmuje ona wydarzenia począwszy od upadku tradycyjnego porządku monarchicznego Austro-Węgier oraz losów dotychczasowych elit władzy (zwłaszcza hrabiego Istvána Tiszy), poprzez chaos polityczny, w jaki popadły Węgry na skutek przegranej wojny i dojście do władzy liberalnego rządu Mihálya Károlyiego. Z kolei druga część obejmuje zasadniczy temat pracy, opisując przebieg samej rewolucji oraz krwawe rządy żydowskiej kliki komunistów na czele ze wspomnianym Béla Kunem.

Co istotne, mimo iż część, którą można określić jako wprowadzającą, zajmuje stosunkowo obszerne fragmenty książki, nie jest to w żaden sposób przytłaczające dla czytelnika. Wprost przeciwnie, czytając o kulisach upadku monarchii Austro-Węgierskiej lektura wciąga nas coraz mocniej, by następnie płynnie przejść do głównej części pracy. W szczególności dla tych, którzy żywią przywiązanie do systemu monarchicznego, ta partia książki będzie pełna ciekawych informacji. Dają one pole do namysłu nad tym, jak fatalne w skutkach błędy popełniły tradycyjne elity władzy. Ich bezpośrednim skutkiem był upadek dotychczasowego ustroju w obu członach monarchii cesarsko-królewskiej, a następnie rząd liberalny i krwawy epizod komunistyczny na Węgrzech.

Jak wspomniano wcześniej, najważniejsza część książki dotyczy oczywiście rewolucji bolszewickiej oraz okresu istnienia Węgierskiej Republiki Rad. To właśnie do nich odnosi się tytuł pracy, brzmiący „Gdy Izrael jest królem”. Jak bowiem stwierdzają Autorzy – „Po dynastii Arpadów, po św. Stefanie i jego synach, po dynastii Andegaweńskiej, po Hunyadych i Habsburgach zapanował na Węgrzech Król izraelski”. Fakt, iż tak właśnie było, może zobrazować to, iż spośród 26 komisarzy ludowych, aż 16 było Żydami. Wśród szeroko pojętych „elit” nowej władzy, znajdziemy takich Żydów, jak Otto Klein, który przyjął nazwisko Korwin, czy Árpád Kerekes, nazywający się tak naprawdę Kohn. Ich zbrodnicze rządy były niewyobrażalnie brutalne i krwawe, a także naznaczone nienawiścią do wszystkiego, co węgierskie. Okrucieństwa nie ominęły ani mieszkańców miast, ani terenów wiejskich. Mimo, iż władza Żydów trwała krótko, doprowadzili oni do niemal natychmiastowej zapaści miejscowej gospodarki, co obrazują przytoczone w książce dane statystyczne. W pracy opisano także urzędowe deprawowanie dzieci w ramach tzw. „kursów higieny”, które można uznać za pierwowzór współczesnej „edukacji seksualnej”. W ten sposób na ziemiach węgierskich powstawała – jak to ujęli Autorzy – „Nowa Jerozolima”, budowana przez żydowskich komunistów w oparciu o terror wobec miejscowej ludności.

Całe szczęście dla Węgrów, a szerzej niewątpliwie także dla innych państw naszego regionu, żydowska władza w kraju Madziarów trwała zaledwie 133 dni. Ostatecznie została ona obalona przez zbrojną interwencję Rumunii. Wraz z zakończeniem rządów bolszewickich, wielu Żydów obawiało się odwetu społecznego za zbrodnie dokonane w okresie istnienia Węgierskiej Republiki Rad. W ostatnim rozdziale Autor opisuje pociągi pełne przedstawicieli tego narodu, zmierzających do innych państw europejskich. To sam rząd chciał się ich pozbyć z kraju, wysyłając tam, skąd często wcześniej przybyli. Niemniej, na granicy z Rumunią, Austrią i Czechosłowacją, Żydzi byli zwyczajnie zawracani przez tamtejsze służby graniczne.

Oprócz warstwy merytorycznej, do atutów pracy należy również zaliczyć sposób jej napisania. Książka jest przejrzysta i przystępna, a jej narracja spójna. Czytając z łatwością dostrzegamy logikę toczących się wydarzeń, zaś wprowadzenie historyczne sprawia, iż nie musimy uprzednio szerzej znać dziejów Węgier, aby wyciągnąć z niej ogromny pożytek. Autorzy posługują się zrozumiałym językiem, zaś książka sama w sobie jako całość jest łatwa w odbiorze. Czyta się ją niezwykle szybko, jako iż stale utrzymuje zainteresowanie czytelnika. Lektura jest więc przyjemna oraz angażująca. Na wspomnienie w recenzji zasługuje także przygotowany przez Wydawcę wstęp, który płynnie wprowadza nas we adekwatną treść książki.

Na zakończenie należy wspomnieć w choćby kilku słowach o Autorach omawianego dzieła, którymi są francuscy bracia Jérôme (ur. 1874, zm. 1953) i Jean Tharau (ur. 1877, zm. 1952). Są to postacie we współczesnej Polsce szerzej nieznane, mimo iż dawniej zaliczali się do popularnych pisarzy specjalizujących się w reportażach i literaturze historyczno-politycznej. Ideowo byli stosunkowo bliscy francuskiemu ruchowi monarchistycznemu Action Française, przewodzonemu przez Charlesa Maurrasa (ur. 1868, zm. 1952). Co ciekawe, wspomniani Autorzy stanowili nierozłączny duet, jako iż wszystkie swoje prace napisali wspólnie, zawsze podpisując je oboma nazwiskami. Ogromnie mnie cieszy, iż polski wydawca, jakim jest Magna Polonia, zdecydował się przywrócić ich pracę do obiegu czytelniczego w naszym kraju. Ufam, iż w przyszłości doczekamy się wznowienia również innych książek tych Autorów.

Podsumowując, wszystkich Czytelników niniejszej recenzji mocno zachęcam do zakupu książki „Gdy Izrael jest królem”, autorstwa Jérôme’a i Jean’a Tharau. Jej lektura nie tylko przybliża nam istotny epizod z historii Węgier, ale i wydatnie zwiększa naszą wiedzę w temacie problematyki żydowskiej. Wraz z innymi książkami wydawnictwa Magna Polonia z serii żydoznawczej, niniejsze dzieło demaskuje kłamstwa, pod obstrzałem których znajdujemy się nieustannie ze strony tzw. mediów głównego nurtu.

Sergiusz Muszyński

Gdy Izrael jest królem – Jérôme i Jean Tharaud

Czytaj również: „Mord rytualny w Rzeszowie?” – książka o zbrodni sprzed lat

Read Entire Article