Updated 6 Oct, 2026 05:25

Francuska policja podczas protestu uczniów w Nancy we Francji, 2 października 2026 r. © Muhammed Said Tako / Anadolu via Getty Images
15-letni uczeń stracił dłoń w wyniku wybuchu policyjnego granatu służącego do tłumienia zamieszek podczas protestu w mieście Lens. Do zdarzenia doszło w czasie, gdy Francję ogarnęła ogólnokrajowa fala niepokojów i przemocy ulicznej, trwająca od końca września.
Demonstranci domagają się zwiększenia finansowania szkół publicznych oraz poprawy warunków nauki, w tym zatrudnienia większej liczby nauczycieli, zmniejszenia liczebności klas i remontu zniszczonych budynków.
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej François-Xavier Lauch, prefekt departamentu Pas-de-Calais na północy kraju, poinformował, iż nastolatek „stracił dłoń” – najprawdopodobniej w wyniku wybuchu policyjnego granatu – podczas protestu przed liceum Béhal w Lens, do którego doszło wcześniej tego samego dnia.
„Nie zostało nic z dłoni, choćby nadgarstek; nie było tam nic” – powiedział stacji BFMTV jeden z uczniów, opisując makabryczną scenę.
Chłopiec został pilnie przewieziony do szpitala w Lille;
według władz jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Lauch oświadczył, iż do eskalacji przemocy doszło, gdy grupa około 200 uczniów zaczęła rzucać przedmiotami w funkcjonariuszy policji, skierowanych pod szkołę w celu usunięcia blokady ustawionej przez protestujących.
Źródła policyjne przekazały agencji AFP, iż poszkodowany podniósł granat, prawdopodobnie zamierzając odrzucić go w stronę funkcjonariuszy.
Jednak relacja innego uczestnika protestu sugeruje, iż nastolatek został trafiony granatem. Lokalny prokurator poinformował, iż śledczy nie ustalili jeszcze przebiegu zdarzenia.
Dochodzenie w tej sprawie wszczął Generalny Inspektorat Policji Narodowej.
Francuska policja dysponuje różnymi rodzajami środków przymusu bezpośredniego o charakterze wybuchowym, które nie mają na celu zabijania, w tym granatami rozrzucającymi gumowe kule oraz granatami typu GM2L, łączącymi działanie gazu łzawiącego i efektu ogłuszającego.
Nie ustalono oficjalnie, jakiego rodzaju granat został użyty w Lens, choć francuskie media donoszą, iż relacje świadków i nagrania wskazują na model GM2L.
W obliczu nasilającej się przemocy ulicznej we Francji Marine Tondelier, sekretarz krajowa partii ekologicznej (Les Écologistes), zaapelowała o reformę procedur policyjnych dotyczących tłumienia zamieszek.
Jean-Luc Mélenchon, założyciel lewicowej partii Francja Nieuległa (La France Insoumise), napisał w poniedziałek na platformie X, że „eskalacja działań policji wymknęła się spod kontroli”, przyćmiewając choćby skalę demonstracji z maja 1968 roku.
„Dopuszczalne akty przemocy, nadużycia władzy i prowokacje mnożą się bez żadnych ograniczeń czy hamulców” – stwierdził Mélenchon.
Biuro premiera Sébastiena Lecornu oskarżyło partię Francja Nieuległa oraz „jej skrajnie lewicowych popleczników” o inspirowanie niepokojów – czemu ugrupowanie to zaprzeczyło.
Według francuskich władz od końca września aresztowano ponad 5060 osób.
W wyniku zamieszek rannych zostało również około 650 funkcjonariuszy policji, 78 pracowników oświaty oraz co najmniej 190 uczniów i studentów.
Francuska policja była wielokrotnie oskarżana o stosowanie nadmiernej siły wobec protestujących.
W latach 2018–2019, w szczytowym momencie protestów „żółtych kamizelek”, co najmniej 20 demonstrantów straciło oko, a inni doznali częściowej lub całkowitej utraty dłoni w wyniku trafienia gumowymi pociskami kalibru 40 mm oraz granatami hukowo-błyskowymi.
W marcu 2019 roku ówczesna Wysoka Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Michelle Bachelet wezwała do przeprowadzenia kompleksowego dochodzenia w sprawie doniesień o nadmiernym użyciu siły przez francuską policję.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/646765-french-teen-hand-police-grenade/













![Zakład Karny w Przytułach Starych dołącza do akcji „Dzieciństwo bez Przemocy” [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/837359593_2135831927305557_1219020226778399695_n.jpg)

