Muzeum Luwru, które przeżywa kryzys od czasu październikowej kradzieży klejnotów koronnych, trwa ostatkiem sił i potrzebuje mnóstwa inwestycji niezbędnych do modernizacji starzejącej się infrastruktury – oświadczył w środę dyrektor placówki Christophe Leribault.
„Można powiedzieć bez ogródek: mimo imponującego majestatu, mimo codziennego zaangażowania pracowników, Luwr trwa ostatkiem sił. Jego wyposażenie, infrastruktura dożywają kresu swych dni” – powiedział na forum senackiej komisji mianowany w lutym dyrektor.
– Jesteśmy na rozdrożu, kumulują się pilne prace w budynku i czeka nas mnóstwo inwestycji, a oczywiście nie to chcielibyśmy słyszeć – powiedział Leribault.
W tym kontekście przekonywał o „absolutnej konieczności” przeprowadzenia gigantycznego projektu modernizacji o nazwie „Luwr – Nowy Renesans”, szacowanego na ponad miliard euro. Projekt ten przewiduje renowację budynków, utworzenie nowego wejścia do Luwru i osobnej sali dla słynnej Mony Lisy.
AB, PAP











