Updated 27 Sep, 2026 10:51

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Żołnierze amerykańscy i polscy w bazie wojskowej w Bolesławcu, 25 czerwca 2026 r. © Getty Images / Sean Gallup
Polska może zapłacić choćby 17 miliardów złotych (4,4 miliarda dolarów) za utworzenie stałej amerykańskiej bazy wojskowej na swoim terytorium – poinformowało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (BBN). Projekt, który jest w tej chwili przedmiotem rozmów z Waszyngtonem, zakłada powstanie obiektu mogącego pomieścić 5000 żołnierzy – przekazało BBN dziennikowi „Rzeczpospolita” w tym tygodniu.
Warszawa zaproponowała utworzenie stałej bazy USA jeszcze podczas pierwszej kadencji prezydenta Donalda Trumpa w 2018 roku, proponując dla niej nazwę „Fort Trump”.
Polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski potwierdził w tym tygodniu, iż prace nad porozumieniem w sprawie bazy są na ukończeniu.
Wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, która udała się w tym tygodniu do USA m.in. na rozmowy dotyczące bazy, oświadczyła, iż ostateczna decyzja należy do Trumpa.
Dodała, iż nie spodziewa się jej podjęcia przed zakończeniem przeglądu rozmieszczenia sił amerykańskich, którego finał przewidywany jest na listopad lub grudzień.
Według BBN, w „optymalnych warunkach” budowa bazy mogłaby zostać ukończona w 2029 roku.
Za czasów prezydentury Trumpa Waszyngton wywierał presję na europejskich członków NATO, by zwiększali wydatki na obronność i przejmowali większą odpowiedzialność za dozbrajanie Ukrainy, podczas gdy USA koncentrują swoje zasoby na rywalizacji z Chinami.
Powszechnie oczekuje się również, iż w ramach tej zmiany strategii USA ograniczą swoją obecność wojskową w Europie.
Ameryka wciąż uważa Polskę za „wzorowego sojusznika” – stwierdził Elbridge Colby, amerykański podsekretarz obrony ds. polityki i twórca zmiany w amerykańskiej strategii, znanej w tej chwili jako „NATO 3.0”.
Sobkowiak-Czarnecka powiedziała również dziennikarzom w tym tygodniu, iż usłyszała „wiele ciepłych słów ze strony amerykańskiej, doceniających nasze przygotowanie i motywację”.
USA posiadają już w Poznaniu stały garnizon wojsk lądowych oraz dowództwo, choć większość z 10 tysięcy amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Polsce pełni służbę w systemie rotacyjnym.
Według wiceministra obrony Stanisława Wziątka liczba ta może wzrosnąć do 15 tysięcy, przy czym 5 tysięcy żołnierzy stacjonowałoby na stałe w nowej bazie.
Warszawa jest jednym z najbardziej zagorzałych sojuszników Kijowa w trwającym konflikcie z Moskwą.
Pełni również funkcję kluczowego węzła logistycznego dla dostaw zachodniej pomocy wojskowej na Ukrainę, a jednocześnie graniczy na północnym wschodzie z rosyjską eksklawą – obwodem królewieckim.
Napięcia na linii Moskwa–Warszawa nasiliły się ostatnio, gdy polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zapowiedział, iż w przypadku bezpośredniego starcia z NATO Rosja poniosłaby szybką klęskę.
„Gdyby Rosja nas zaatakowała i gdybyśmy zdjęli rękawice, myślę, iż pokonalibyśmy Rosję dość szybko” – stwierdził w połowie września.
Słowa te skłoniły Nikołaja Patruszewa, doradcę prezydenta Rosji Władimira Putina, do ostrzeżenia, iż Polska mogłaby „przestać istnieć” w ciągu kilku dni, gdyby podjęła działania zbrojne przeciwko Rosji i zmusiła Moskwę do użycia pełnego arsenału.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/646309-poland-spend-billions-fort-trump/

![RPO wspiera nielegalnych imigrantów na granicy polsko-białoruskiej [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2021/11/Rozowa-i-Fioletowa-Sportowa-Gradient-Fitness-YouTube-Miniatura-74.jpg)











