Spośród 27 państw członkowskich Unii Europejskiej 19 wyraziło chęć skorzystania z długoterminowych, nisko oprocentowanych pożyczek z instrumentu SAFE – utworzonego w maju 2025 roku narzędzia finansowego Wspólnoty, którego celem jest przyspieszenie gotowości obronnej przez umożliwienie szybkich i szeroko zakrojonych inwestycji w zdolności militarne. Na cel ten przewidziano 150 miliardów euro.
Pożyczki z instrumentu SAFE mogą uzyskiwać wyłącznie państwa członkowskie, ale ustalono, iż na tych samych zasadach w SAFE, gdy chodzi o kwalifikowalność do wspólnych zamówień oraz zamówień od ich przemysłów obronnych, mogą uczestniczyć od początku Ukraina oraz kraje tworzące Europejskich Obszar Gospodarczy. Poza członkami UE są nimi Islandia, Liechtenstein, Norwegia i Szwajcaria, należące do Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu, czyli EFTA. We wspólnych zamówieniach publicznych mogą uczestniczyć kraje przystępujące, kandydujące i potencjalne kraje kandydujące do UE, a także te, które podpisały partnerstwa w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony z UE.
Skyranger 35 Air Defence Systems. Zdjęcie ilustracyjne.
We wrześniu 2025 roku Komisja Europejska wstępnie rozdysponowała ponad 140 miliardów euro. Następnie w pierwszych miesiącach 2026 roku wraz z Radą Unii Europejskiej zatwierdziła ostateczne kwoty pożyczek dla narodowych planów inwestycyjnych na rzecz wzmocnienia zdolności obronnych. Zielone światło zapalono dla 18 krajów, dla których zatwierdzono środki w wysokości niemal 129 miliardów euro. Nie zapadła ostateczna decyzja w sprawie planu przesłanego przez Węgry, którym wstępnie przydzielono ponad 16,2 miliardów euro.
Wszystkie 18 państw otrzymało treści umów pożyczkowych w ramach SAFE przygotowane przez Brukselę w kwietniu. Pierwsze z nich Komisja Europejska podpisała 8 maja z Polską i 9 maja z Litwą. Do końca tegoż miesiąca zawarto je jeszcze z Belgią, Chorwacją i Rumunią. W czerwcu umowy pożyczkowe podpisały Cypr, Francja, Grecja i Łotwa, a w lipcu Bułgaria, Czechy, Estonia i Słowacja. Od 29 maja, poczynając od Polski, Komisja Europejska dokonuje przelewów 15-procentowych zaliczek na poczet zawartych umów kredytowych. Dotąd nie podpisały ich Włochy, Dania, Finlandia, Hiszpania i Portugalia. Przy czym rząd tej ostatniej 6 sierpnia zatwierdził krajowy model zarządzania SAFE.
Poza Polską gros funduszy przeznaczonych na projekty militarne już wykorzystały Rumunia i Portugalia. W przypadku tych dwóch państw większość zamówień trafiła do firm zagranicznych. Przy czym władze w Bukareszcie z przyznanej kwoty 16,7 miliarda euro na programy realizowane przez tamtejsze ministerstwo obrony przeznaczyły ostatecznie nieco ponad 9 miliardów euro, gdyż duże środki postanowiły wykorzystać na zakupy dla resortu spraw wewnętrznych oraz inwestycje infrastrukturalne – sfinansowanie strategicznych odcinków autostrad łączących ich kraj z Ukrainą i Mołdawią. Większość rumuńskich zamówień wojskowych trafiła do Niemiec, głównie do firmy Rheinmetall. Łączna wartość kontraktów wynosi około 5,7 miliarda euro. W maju z firmą tą zostały podpisane umowy m.in. na 298 bojowych wozów piechoty KF 41 Lynx, 2 okręty patrolowe, 24 systemy przeciwlotnicze Skyranger 35 oraz 7 systemów przeciwlotniczych Skynex.
Znaczne rumuńskie zamówienia finansowane z SAFE trafiły też do Francji. 17 lipca podpisano umowy na 12 śmigłowców wielozadaniowych 225M od Airbusa za około 757 milionów euro (poza tym dla resortu spraw wewnętrznych kupiono siedem H160 i pięć H145) oraz 12 radarów Thales Ground Master 200 MM/A za około 247 milionów euro. We Francji zamówiono również 231 wyrzutni z 934 pociskami systemu przeciwlotniczego Mistral 3 za ponad 625 milionów euro. Rumunii nie udało się jednak podpisać dużych kontraktów. Jak podano, z powodów formalnych i technicznych nie podpisano do końca maja umów, które zamierzano realizować samodzielnie, w tym na kołowe transportery opancerzone Piranha 5, ciężarówki firmy Iveco oraz broń strzelecką w standardzie natowskim. Ten ostatni projekt przesunięto z resortu obrony do ministerstwa spraw wewnętrznych.
Gdy chodzi o nowo podpisany pojedynczy kontrakt w ramach SAFE, z pominięciem Polski, rekord należy do Portugalii. W lipcu podpisała ona umowę z Włochami na trzy fregaty FREMM EVO za 3,9 miliarda euro. Jest to zamówienie wspólne, w ramach którego dwie takie jednostki zostaną zbudowane dla włoskiej marynarki wojennej. jeżeli zamówienie na fregaty zostanie w całości sfinansowane z SAFE, to Portugalia wykorzysta dwie trzecie z 5,84 miliarda euro, jakie przyznano jej w ramach tego instrumentu.
SAFE nad Bałtykiem
Trzy kraje bałtyckie: Estonia, Litwa i Łotwa otrzymają z SAFE łącznie 12 miliardów euro. Kwoty pożyczek w przypadku tych państw przewyższają ich roczne budżety. Litwa, której przyznano blisko 6,4 miliarda euro, opłaci z SAFE m.in. zakup – do 2030 roku – 300 kołowych transporterów opancerzonych Patria 6x6. Pożyczka unijna sfinansuje też częściowo umowę o wartości około miliarda euro na specjalistyczne ciężarówki Daimler Truck oraz pojazdy terenowe Mercedes-Benz. Litwa chce wydać gros środków na uzbrojenie i sprzęt dla swojej dywizji wojsk lądowych. Natomiast sąsiednia Łotwa poza zakupami dla sił zbrojnych wykorzysta pożyczkę m.in. do wzmocnienia straży granicznej, dla której zamówiono pod koniec maja trzy śmigłowce AW139 za 80 milionów euro. Łotysze sfinansują z tego źródła także zakup 84 bojowych wozów piechoty ASCOD. Podobnie postąpi Chorwacja, która otrzymała 1,7 miliarda euro z SAFE. Z tych pieniędzy zostaną w dużej mierze sfinansowane wspólne zamówienia (umowy zawarto wcześniej) m.in. na 44 czołgi Leopard 2A8 i 18 samobieżnych haubic Caesar kalibru 155 mm.
Większość państw chce wykorzystać pożyczki z SAFE na zakupy uzbrojenia i sprzętu wojskowego podobnych klas. Są to m.in. systemy bezzałogowe i obrony powietrznej, w tym zdolne zwalczać drony, pojazdy taktyczne i opancerzone, systemy przeciwpancerne i artyleryjskie, amunicja i miny, a także urządzenia do walki elektronicznej oraz radary. Co ważne, zawsze będą to nowe kontrakty, bo SAFE umożliwia finansowanie już zawartych wcześniej transakcji. Wiele państw stara się też tak realizować kontrakty, by jak najwięcej zyskały na nich narodowe firmy zbrojeniowe.
Będą dodatkowe pieniądze?
Niewykluczone, iż będzie druga runda składania wniosków o pożyczki, bo do rozdysponowania może być od kilku do choćby ponad 20 miliardów euro. Skąd będą na to pieniądze? Jak wspomniałem, akceptacji nie otrzymał jeszcze węgierski plan inwestycji. Nowy rząd w Budapeszcie, który powstał po wyborach parlamentarnych w kwietniu, zapowiedział przegląd planu. Niewykluczone, iż Węgry wystąpią o mniejszą pulę środków z programu SAFE. Jednocześnie sprzeczne sygnały nadchodzą z Włoch, którym przyznano z tego instrumentu finansowego 14,9 miliarda euro. Otóż rząd premier Giorgii Meloni rozważał rezygnację z części tych funduszy i wzięcie kredytów (5–9 miliarda euro) tylko na już realizowane projekty wojskowe. Wpływ miała kryzysowa sytuacja w energetyce kraju, gdy po wybuchu wojny USA z Iranem wzrosły ceny paliw i energii elektrycznej. A do tego zbrojenia nie cieszą się zbyt wysokim poparciem Włochów. W końcu lipca rząd w Rzymie zasygnalizował jednak, iż przez cały czas może wykorzystać całą przyznaną kwotę z SAFE, ale chce więcej czasu w podjęcie ostatecznej decyzji – do końca roku. Na to nie chce przystać KE, która oczekuje od Włoch szybkiej i jasnej deklaracji. Po przydzieleniu limitów pożyczkowych 19 państwom KE zachowała w rezerwie kilka miliardów euro.
Chętnych na dodatkowe pieniądze nie powinno brakować, bo jak wyjawił we wrześniu 2025 roku, tuż po wstępnym rozdziale puli kredytów, Andrius Kubilius, komisarz UE ds. obrony i przestrzeni kosmicznej, wiele państw było zainteresowanych większymi pożyczkami, niż uzyskały. Na przykład Łotwa wnioskowa o kwoty od 3,8 miliarda euro do 8,4 miliarda euro, a ostatecznie otrzymała 3,5 miliarda euro.
Potrzeby państw europejskich, gdy chodzi o uzbrojenie i sprzęt wojskowy, są ogromne. Po zakończeniu zimnej wojny wszystkie państwa zmniejszyły środki przeznaczane na modernizację techniczną sił zbrojnych. Redukowano liczbę żołnierzy i kluczowych systemów uzbrojenia. W wojskach lądowych w latach 1992–2021 zasoby czołgów podstawowych zmniejszyły się o 77% – z 16 851 do 3883, dział o 65% – z 4600 do 1600 (równocześnie zapasy amunicji kalibrów 152 mm i 155 mm spadły o 64%), a wyrzutni rakietowych o 48% – z 884 do 456. Dużych cięć nie uniknęło europejskie lotnictwo wojskowe, w którym liczba samolotów bojowych spadła z 3477 do 1456, czyli niemal o 58%. uległ zmniejszeniu też potencjał europejskich sił morskich: liczba dużych okrętów nawodnych obniżyła się o 40% – z 128 do 78, a okrętów podwodnych o 45% – z 85 do 47. Przez dekady po zakończeniu zimnej wojny Europejczycy poza wycofywaniem z użycia starszego uzbrojenia zwlekali z opracowaniem nowych systemów. W przypadku projektów, które zachowano, zamówienia były znacząco ograniczane w stosunku do pierwotnych planów. Brak kontraktów doprowadził do obniżenia zdolności produkcyjnych zbrojeniówki, która nastawiła się na powolną, niewielką produkcję skomplikowanych i kosztownych systemów, oraz do zmniejszenia zapasów w magazynach.
Kredyty z SAFE są szansą na szybsze zapełnienie przynajmniej części luk w zdolnościach obronnych powstałych w czasach, gdy Europa szeroko korzystała z pokojowej dywidendy po zakończeniu konfrontacji NATO z Układem Warszawskim. Z kredytów postanowiła więc skorzystać większość członków UE. Ale w ich gronie brakuje m.in. Niderlandów, Niemiec i Szwecji. Dlaczego? Między innymi z powodu ratingów kredytowych, które – jak w przypadku naszego zachodniego sąsiada – pozwalają zaciągać pożyczki na zbrojenia na korzystniejszych warunkach niż UE. Jednak inne państwa nie mają możliwości uzyskania niskiego oprocentowania kredytów, jakie oferuje SAFE.