„Elita” polityczna IIIRP to banda zdrajców i głupców

wiernipolsce1.wordpress.com 1 hour ago

(Po kliknięciu w obrazek wykresu otworzy się w powiększeniu.)

I nic nie poradzę, iż IIIRP – IIIRP/Polin tak właśnie mi się kojarzy. A idąc z duchem nowoczesnego marketingu w żydowskim kapitalizmie można powiedzieć, iż rządy w IIIRP/Polin to dwa w jednym, czyli i zdrajców i głupców – i nie wiadomo, co przeważa, głupota, czy zdrada. Jedno tylko wiadomo, iż większość elektoratu tego nie zauważa. A dochodzi jeszcze i korupcja politycznych „elit” i wcale nie chodzi tu o tych, o których wiemy, iż ich ścigają, ale o tych, których nie ścigają i ścigać nie będą, a wielu udekorowali i udekorują jeszcze najwyższymi orderami.

Poniżej to tylko mały przykład wyczynów „elity”:

Chat Control 1.0 to tymczasowe prawo UE, które od 2021 r. pozwalało dostawcom technologii (np. Facebook, Google) na dobrowolne i masowe skanowanie prywatnych wiadomości – niby w chwalebnym celu, bo w poszukiwaniu materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci. Przepisy te wygasły 3 kwietnia 2026 roku.

Od kilku dni w żydo-mediach trwa serial pt. IIIRP/Polin domaga się utrzymania i zwiększenia kontyngentu armii USA na polskiej ziemi. Czy jednak armia USA zechce bronić antysemickich Polaków, winnych holokaustu, a choćby budowniczych obozów koncentracyjnych według aktualnej ministry edukacji, niejakiej B.Nowackiej – dobrze chociaż, iż nie narodowej edukacji. A co z armią IIIRP/Polin, jest w ogóle potrzebna ? Ależ jest jak najbardziej, bo pod zakupy dla niej bojowego sprzętu z demobilu można zaciągać ogromne kredyty – to a propos korupcji politycznych „elit”. Jak zatem powstaje siła armii IIIRP/Polin ?

Czołgi na wyposażeniu armii IIIRP/Polin (2025/2026)

TypLiczba
M1 Abrams ok. 160–260
K2 Black Panther ok. 150–180
Leopard 2 ok. 230
PT-91 Twardy ok. 170–200
T-72 do ok. 100

Ale czy zachodnie czołgi na wyposażeniu WP mogą być remontowane w Polsce ?

Zakres możliwości remontowych zależy od typu czołgu i poziomu obsługi. Najszerszy (ale nie całkowity !) zakres napraw dotyczy niemieckiego (przestarzałego) czołgu Leopard 2. Reszta musi być naprawiana w kraju producenta i tak np. czołgi Abrams tylko w USA i w Australii można naprawić. To samo dotyczy samolotów F16. Jak to się sprawdzi w warunkach bojowych ?

Teoretycznie WP może używać bojowego sprzętu w boju – hełmów starcza już chyba choćby dla wszystkich żołnierzy (?) -, nie potrzebuje specjalnych pozwoleń. Jednak w praktyce nowoczesny zachodni sprzęt jest zależny od:

  • oprogramowania,
  • kryptografii,
  • aktualizacji,
  • systemów identyfikacji,
  • dostępu do części i wsparcia producenta.

A to w oczywisty sposób tworzy pewien poziom zależności polityczno-technicznej. I można sobie wyobrazić bojową sytuację, gdy żołnierz Kowalski (czołgista lub pilot) alarmuje swego dowódcę, iż jego pokładowy komputer wymaga aktualizacji, bo sprzęt nie rozróżnia wroga od swojego i ma jeszcze trudności z rozpoznaniem terenu i nie wiadomo, w którym kierunku strzelać, w przód, czy w tył. Dowódca alarmuje swojego wyższego dowódcę, ten szefa MON, a szef MON, np. pediatra, historyk, jakiś inny humanista, etc., skontaktować musi się z Waszyngtonem – ale sprawa jest już nieaktualna, bo w tym czasie żołnierza Kowalskiego odstrzelili i to choćby nie wróg, a swoi, bo też nie mieli aktualizacji systemu – ot, po prostu, zawiodła komunikacja ze strategicznym sojusznikiem w warunkach bojowych, bo komunikacja to także obszar działań wojennych.

Jest także możliwa – a teoretyczną możliwość trzeba uwzględnić w projektowaniu wojennych planów – sytuacja, iż w kraju producenta, czy sojusznika, dochodzi do zmian politycznych i wczorajszy sojusznik, czy handlowy partner, odstępuje od wywiązywania się z umów o dostarczaniu zakupionego bojowego sprzętu, części zamiennych lub od napraw tego sprzętu albo zagraniczne banki odstępują od kredytowania zakupów i żołnierz na polu walki zostaje, iż tak powiem z palcem w d… I co na to „elity” IIIRP/Polin ? Czy siłę armii da się zbudować poprzez zewnętrzne zakupy bojowego sprzętu, przeważnie już z demobilu – ? Tak działają bananowe republiki, których wojska są potrzebne do realizacji politycznych przewrotów, podtrzymania dyktatury w interesie zewnętrznych mocodawców lub do napaści na sąsiadów także w interesie zewnętrznych mocodawców ? Lekarze, historycy, prawnicy, czy inni humaniści z politycznej „elity” IIIRP/Polin, mogą tego nie wiedzieć, ale iż nie wiedzą tego wysocy rangą zawodowi oficerowie armii i występują w żydo-mediach w roli wojskowych kretynów … ? Chociaż w IIIRP/Polin przestaje to dziwić – korupcja w bananowych republikach to rzecz naturalna. Zresztą po co w ogóle zastanawiać się nad bojowymi planami i możliwościami armii, gdy bojowa siła jest budowana na rosnącej zależności kraju od zagranicznych kredytodawców ? Zatem czego i czyich interesów bronić ma taka armia ?

Nie potrafię także zrozumieć polityki „elity” IIIRP/Polin, która natychmiast po 1990r. zdemontowała niemal doszczętnie polską armię – czyje zalecenia realizowała ? Likwidowano choćby archiwalną dokumentację oraz zdjęcia jednostek, ich wyposażenia, a także wszelkie polskie projekty sprzętu wojskowego – tak jakby przed 1990r. w ogóle nie istniała polska armia, ani jakakolwiek polska, wojskowa myśl techniczna. A dzisiaj „elita” chce zadłużać Polaków i kupować zagraniczny, często przestarzały, sprzęt bojowy – a może w tym zadłużaniu ma udziały, bo trudno uwierzyć w nagły polityczny zwrot o 180° i w budowę bojowej siły armii chyba, iż udzielający kredytów mają zamiar rzucić ją do boju z „imperialną” Rosją na pomoc tonącej w boju, za interesy światowego syjonizmu i bankierstwa, Ukrainie (?).

___________________________

Syjonistyczna indoktrynacja społeczeństwa to codzienna rzeczywistość IIIRP/Polin.

Poniżej anons strony wiernipolsce1.wordpress.com Stowarzyszenia WPS, jaki pojawia się w internetowych wyszukiwarkach. Anons jest autorstwa „ChatGPT” sformatowanego przez specjalistów pracujących na rzecz światowego syjonizmu.

Hasła i publikacje pojawiające się na stronach takich jak „Wierni Polsce” reprezentują skrajne nurty publicystyki o charakterze antysemickim i nacjonalistycznym. Odwołują się one do teorii spiskowych i antysemickich stereotypów.

Oto krótkie zestawienie tego, z jakimi treściami i narracjami można się tam zetknąć:

  • Teorie spiskowe o „Polin”: Publikacje te często promują spiskową narrację, iż współczesna Polska (określana mianem „III RP/Polin”) rzekomo nie jest suwerennym państwem, ale tworem zarządzanym przez syjonistów i wrogie siły.
  • Mowa nienawiści i antysemityzm: Tytuły artykułów celowo posługują się wulgaryzmami, dehumanizującym językiem i antysemickimi hasłami, wprost przypisując grupom żydowskim intencje niszczenia Polski lub przypisując im odpowiedzialność za historyczne i bieżące kryzysy.
  • Rewizjonizm historyczny: Treści te często negują powszechnie uznane fakty historyczne, oskarżając społeczność żydowską o spiski wymierzone w naród polski.

Publikacje tego typu nie mają pokrycia w rzetelnej wiedzy historycznej ani politologicznej, a ich głównym celem jest wzbudzanie wrogości, podziałów społecznych i strachu.

Więcej informacji na temat tego, jak rozpoznawać i przeciwdziałać mowie nienawiści oraz teoriom spiskowym, można znaleźć w materiałach edukacyjnych przygotowywanych przez Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Rzetelne analizy zjawisk antysemityzmu w Polsce prowadzi również m.in. Stowarzyszenie „Nigdy Więcej”.

Dariusz Kosiur

Read Entire Article