
W nagraniu opublikowanym w Niedzielę Zmartwychwstania Pana Jezusa, prezydent Karol Nawrocki stwierdził, iż „Chrystus zmartwychwstał i żyje”. Pierwsza dama życzyła, aby „ta radosna nowina napełniła optymizmem i nadzieją wszystkie polskie domy, w naszym kraju i poza jego granicami”.
Prezydent Nawrocki przytoczył fragment pieśni „Zwycięzca śmierci” i podkreślił, iż jej słowami. „od pokoleń opisujemy najgłębszą tajemnicę chrześcijaństwa, którą rozważamy w tych świątecznych dniach”.
Z okazji świąt wielkanocnych życzymy państwu wszelkiej pomyślności, radosnych spotkań w gronie najbliższych oraz wielu chwil wypełnionych spokojem i życzliwością - dodała małżonka prezydenta.
Jakże odmienne są święta Smacznego Żurku i nagranie namiestnika na Polskę z tej okazji. Niemiecki namiestnik przytoczył bowiem fragment pieśni Czesława Niemena, nawiązującej do dziwnego świata, który Donald Tusk wraz juntą 13 grudnia stworzyli w zaledwie dwa lata. Oto „orędzie”, skierowane dla tych, którzy uwierzyli w proroka, obiecującego benzynę po 5.19, zwolnienie kwoty 60 tys. zł z opodatkowania oraz takie cudy, jakim nie marzyło się choćby największym komunistom, obiecującym „gruszki na wierzbie”:
„Dziwny jest ten świat”. Słowa słynnej piosenki Czesława Niemena mogą być mottem dla czasu, w którym żyjemy. Już za chwilę przy świątecznych stołach będziemy komentować zaniepokojeni, czasem wręcz zaskoczeni kolejne zdarzenia, które potwierdzają aktualność tych słów, bo rzeczywiście każdy dzień przynosi nowe niespodzianki. Wokół nas, w miejscach najmniej spodziewanych, demokracja i porządek zmieniają się w skorumpowane autokracje, a chaos zastępuje umiarkowany ład. Podważane są odwieczne reguły i fundamenty naszej politycznej wspólnoty, a wielcy tego świata zaskakują nas najbardziej niedorzecznymi działaniami. I tylko wojna pozostaje tym samym niezmiennym złem, co zawsze. Ten nowy ład, a raczej nieład rodzący się na oczach, zaskakuje i niepokoi w równym stopniu starszych i młodszych z nas. Dlatego dziś, szczególnie dziś, właśnie w te Święta, popatrzmy na siebie i przypomnijmy sobie dalszy ciąg tej piosenki. „Ludzi, dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, iż ten świat nie zginie nigdy dzięki nim”. choćby jeżeli jesteście zmęczeni, zniechęceni i zaniepokojeni, nie traćcie wiary w samych siebie, swoich bliskich i w swój kraj. Kochani, dużo miłości, ciepła i spokoju na Święta. Dopóki jesteśmy razem, nikt i nic nas nie złamie".
Nienawidzący polskości niemiecki namiestnik zwrócił się w swym nagraniu do „ludzi dobrej woli”, by ratowali dziwny świat, który Tusk stworzył. A więc nie tylko do Żurka, Bobasa, towarzyszy Czarzastego, Siwca, Biejat i Treli, Moniki Wielichowskiej, czy Romana Giertycha. On zwrócił się do walczących o dziwny świat Soku z Buraka, armii szui medialnych, zboczeńców i opluwających Kościół zwyroli i oczywiście – do hochsztaplerów w swoim rządzie, którym udało się już przekroczyć 2 biliony złotych deficytu:
„Dopóki jesteśmy razem, nikt i nic nas nie złamie” – kończy swe nagranie niemiecki namiestnik, zaś Żurek - kierujący ministerstwem sprawiedliwości wysyła do wierzących w Tuska kartkę świąteczną z życzeniami „Smacznego Żurku” wraz z widokiem dwóch, długich uszu. Partia nienawidzących polskości czuwa bowiem choćby „w te Święta”…












