W czwartek rano nad Trójmiastem wielu mieszkańców usłyszało głośny huk i zobaczyło na niebie wojskowe myśliwce. To siły powietrzne NATO, które zostały podniesione w reakcji na loty lotnictwa wojskowego Federacji Rosyjskiej w rejonie Morza Bałtyckiego. - To się co jakiś czas niestety zdarza, ale nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej - przekazała major Ewa Złotnicka z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.