Donald Tusk nie jest tytanem pracy

dakowski.pl 3 hours ago

Zygmunt Białas zygmuntbialas/donald-tusk-nie-jest-tytanem-pracy

18.08.2026. – Donald Tusk nie jest tytanem pracy

Nie ma też szczególnej umiejętności bycia wodzem narodu. Na swą szczęśliwą gwiazdę musiał – podobnie jak bracia Kaczyńscy – czekać kilkanaście lat. Po wygranych wyborach w 2007 roku wystarczyło, iż jego partia była anty-PiSem, by stała się hegemonem po lewej stronie polskiej sceny politycznej. Pomocna dłoń Angeli Merkel, a później Ursuli von der Leyen była bardzo istotna w rozwoju kariery Donalda.

Donald Tusk w 2014 roku

Co pamiętamy z tamtych lat jego rządów? – Ciepłą wodę w kranie, orliki, podłą ‚walkę o krzesło’ z prezydentem Lechem Kaczyńskim zakończoną 10.04.2010 roku. Pamiętamy też ‚piątkowego samobójcę’, który w latach ‚posmoleńskich’ nawiedził co najmniej kilkanaście osób (w tym dr. D. Ratajczaka, gen. S. Petelickiego, D. Szpinetę, dr. E. Wróbla czy A.Leppera i jego troje doradców), oraz ‚ucieczkę’ na salony brukselskie, gdy zapowiadały się przegrane wybory.

‚Król Europy’ wrócił trzy lata temu do Polski, wygrał wybory z PiS-em i został ponownie premierem. Jaki jest bilans ostatnich lat jego rządów? – Zaczął od najazdów na urzędy państwowe, a później ścigał PiS-owskich posłów, odbierając im immunitety i wsadzając niektórych do aresztu wydobywczego. Miał i ma do takich zadań ministrów, którzy bez wahania wykonywali i wykonują jego polecenia. Sam – podobnie jak J. Kaczyński – niczego nie podpisuje. Będą prawdopodobnie sądzeni, gdy dojdzie do zmiany władzy, liczni wykonawcy tych wielu niezgodnych z prawem poleceń.

Czy były wykonane jakieś większe inwestycje państwowe w ostatnich latach? – Nie znam takich poza pospieszną budową wiatraków na lądzie i morzu. I zbroi się Polska po zęby, wydając mnóstwo budżetowych pieniędzy i zadłużając się w zachodnich bankach. Wspiera też gorliwie Ukrainę rządzoną przez kijowski reżim. I nie napisać nic o skandalach korupcyjnych w wykonaniu członków PO to adekwatnie nic nie powiedzieć.

Afera w Szpitalu Północnym w Warszawie (dlaczego Dawid Kacprzyk nie siedzi w areszcie wydobywczym?!), wyciek kilkunastu milionów danych pacjentów służby zdrowia. Afera goni aferę. Dziś czytamy, iż jego protegowana Magdalena Sobierańska-Grenda zarobiła w 2025 roku prawie 600 tysięcy złotych z tytułu pełnienia funkcji prezesa Szpitali Pomorskich.

Prof. Antoni Dudek

„Panie premierze, naprawdę, najwyższa pora zabrać się do pracy” – mówi zniecierpliwiony prof. Antoni Dudek w programie ‚Super Expressu’. – „Jak pan chce przetrwać nie tylko przy władzy, bo to pół biedy, ale jak pan chce zostać na starość w Polsce? W zeszłym tygodniu Wirtualna Polska ujawniła, iż 4,5 mln zł pomocy przeznaczonej dla przedsiębiorców poszkodowanych przez powódź trafiło do trzech firm z jednej miejscowości na Dolnym Śląsku. Wśród beneficjentów znalazła się firma męża wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego należącej do KO, która rozdzielała część środków”.

Prof. A. Dudek ocenia, iż ta afera jest co najmniej równie poważna, co afera Szpitala Południowego. Wykładowca UKSW podkreśla, iż takich podejrzanych person jest w KO ‚dużo, dużo więcej’. Dodał, iż ważne jest pytanie, czy premier odkryje na swoim zapleczu te czarne owce, czy będzie czekał, aż odkryją to media i nagłośnią przed wyborami. Tak więc premier powinien zabrać się do pracy, „bo stawką w tej chwili staje się jego przebywanie na terytorium Polski po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Zalecam nieco więcej zdrowych, rozsądnych działań” – podsumował profesor.

Jak wyżej napisane: Tusk nie jest tytanem pracy. Robotę zleca swoim ministrom, sam urywa się do Gdańska, bo – jak twierdzi – kocha swą rodzinę, swoje wnuki. jeżeli pracuje solidnie, to nad wizerunkiem: „Tusk jako patriota i największy – obok Jana Pawła II – Polak”. Niektórzy w to wierzą. „Tusk jako ojciec narodu” – tu przydatne są spadające ‚ruskie’ drony i nie w pełni przejezdne trasy kolejowe. I jaki jest tego efekt? – Redaktor naczelny tygodnika ‚Myśl Polska’ Jan Engelgard stwierdził kiedyś, iż Tusk jako premier jest najlepszy, kiedy nic nie robi, bo wtedy szkody wynikające z jego roboty są najmniejsze.

Napisał: Zygmunt Białas

Read Entire Article