- jeżeli premier chce, to się dodzwoni do prezydenta. Nie umie wybrać numeru telefonu? No chyba nie - mówił szef kancelarii Karola Nawrockiego, pytany w "Gościu Wydarzeń" o spotkanie szefa rządu z głową państwa. Jak stwierdził Zbigniew Bogucki, prezes Rady Ministrów jak dotąd nie zadzwonił do Pałacu Prezydenckiego w tej sprawie i zadeklarował, iż po stronie Nawrockiego "nie ma żadnego problemu".
Donald Tusk chce spotkania, ale nie dzwoni? "Prezydent mówił: nie było telefonu"

Tuż po zorganizowanym w Paryżu spotkaniu koalicji chętnych, czyli przedstawicieli państw wspierających Ukrainę w wojnie z Rosją, Zbigniew Bogucki został zapytany, czy kwestia gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa, udzielonych przez Zachód, będzie tematem spotkania Karola Nawrockiego z Donaldem Tuskiem. O chęci rozmowy z prezydentem mówił pod koniec grudnia premier, rozpoczynając posiedzenie rządu.
ZOBACZ: Tusk po spotkaniu koalicji chętnych. "Nasza obecność będzie kluczowa"
- Pan prezydent jest otwarty na to spotkanie. Jak pan premier będzie chciał się dodzwonić, wybierze ten numer, a nie będzie mówił, iż wybiera... - zaczął w "Gościu Wydarzeń" szef Kancelarii Prezydenta, a następnie dodał, iż Tusk do Nawrockiego "nie dzwoni". - Rozmawiałem jeszcze tuż przed świętami z panem prezydentem na ten temat. Mówił, iż nie było żadnego telefonu - podkreślił w rozmowie z Markiem Tejchmanem.
Będzie spotkanie Nawrocki - Tusk? "Jeśli premier chce, to się dodzwoni"
Bogucki zapytany, czy może zainstalowana jest jakaś blokada uniemożliwiająca kontakt szefa rządu z głową państwa, odparł, iż "dla chcącego nic trudnego". - Premier Tusk chce się dodzwonić do prezydenta. Jeśli chce, to się dodzwoni. Premier nie umie wybrać numeru telefonu? No chyba nie (...). Nie ma (prośby - red.), gdyby dziś była bezpośrednia prośba o spotkanie (...) to prezydent jest otwarty, aby spotkać się z premierem - nadmienił na antenie Polsat News.
ZOBACZ: Europejscy liderzy stawiają sprawę jasno ws. Grenlandii. Jest oświadczenie
Jak przypomniał szef Kancelarii, Tusk i Nawrocki spotkali się w zeszłym roku w Pałacu Prezydenckim, na Radzie Gabinetowej czy też nieformalnie 1 września po uroczystościach na Westerplatte. - Rozumiem, iż chęć takiej (kolejnej - red.) rozmowy wyrażał premier. Bardzo dobrze - chociażby w zakresie służb jest taka potrzeba. Przychodzi wreszcie, po dłuższym, zbyt długim czasie, refleksja, iż z prezydentem powinni się spotkać szefowie służb i resortowi ministrowie, aby porozmawiać o bezpieczeństwie - zauważył.
Szef Kancelarii Prezydenta o słowach Tuska: To jest chyba niepoważne?
Dopytany przez prowadzącego, czy nie ma żadnych realnych działań w sprawie rozmowy Tusk - Nawrocki, odpowiedział, iż bliższe wydaje się wspomniane spotkanie z kierującymi służbami. - Przy bezpośrednim spotkaniu prezydenta z premierem musi być inicjatywa po stronie tego, kto chce się spotkać - wskazał, uzupełniając, iż po stronie Nawrockiego "nie ma żadnego problemu" i znajdzie on czas, aby "porozmawiać o sprawach ważnych dla Polaków".
ZOBACZ: "Każdy jest traktowany tak, jak sobie na to pozwoli". Petru o słowach minister
Bogucki zadeklarował, iż dla premiera drzwi Pałacu Prezydenckiego są otwarte i "nie było takiej sytuacji, iż Donald Tusk chciał rozmawiać o ważnych sprawach", a prezydent odpowiedział negatywnie. - Premier od co najmniej kilkunastu dni mówi, iż dzwoni, podobno wysyła SMS-y, próbuje się skontaktować z prezydentem. Mówi to wszędzie i wszystkim tylko nie jednemu człowiekowi: prezydentowi Nawrockiemu. To jest chyba niepoważne? Spójrzmy na to w sposób obiektywny, czy to jest poważne ze strony pana premiera.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni







