Prezydent USA Donald Trump skomentował wyrok dla Marine Le Pen, nazywając go „polowaniem na czarownice” przez „europejskich lewaków wykorzystujących prawo przeciwko swoim przeciwnikom politycznym”.
„Nie znam Marine Le Pen, ale doceniam, jak ciężko pracowała przez tyle lat” – napisał Trump na swojej platformie Truth Social.
Zobacz również:
„Poniosła straty, ale nie poddała się, a teraz, tuż przed tym, co miało być Wielkim Zwycięstwem, aresztują ją pod zarzutem drobnego przestępstwa, o którym prawdopodobnie nic nie wiedziała. Dla mnie to brzmi jak błąd księgowy” – dodał.
Wyrok dla Mairne Le Pen. Donald Trump o „polowaniu na czarownice”
„To wszystko jest tak złe dla Francji i Wielkiego Ludu Francuskiego, bez względu na to, po której stronie stoją. UWOLNIĆ MARINE LE PEN!” – czytamy we wpisie.
Trump dodał, iż sprawa przeciwko Le Pen to „ten sam podręcznik”, który został użyty przeciwko mnie przez grupę szaleńców”.
Wcześniej Trump porównał skazanie Le Pen do swoich własnych batalii prawnych.
Zobacz również:
Przypomnijmy, iż Trump został skazany w Nowym Jorku za fałszowanie dokumentów biznesowych w celu zapłacenia grzywny gwieździe porno, ale dwie sprawy karne na szczeblu federalnym wszczęte przeciwko niemu zostały umorzone po jego zwycięstwie w listopadowych wyborach prezydenckich.
Wiceprezydent USA o wyroku we Francji. „To nie jest demokracja”
JD Vance w wywiadzie dla kanału telewizyjnego Newsmax, powiedział, iż wyrok dla Marine Le Pen jest nieadekwatny do czynu, którego się dopuściła.
– Próbują wsadzić ją do więzienia i wyrzucić z listy kandydatów – powiedział Vance. – Słuchajcie, to nie jest demokracja – dodał.
Zobacz również:
Powiedział, iż Le Pen „prowadziła w niektórych sondażach” przed wyborami prezydenckimi we Francji w 2027 r. i została skazana za „niezwykle drobny zarzut, który, obciąża także jej personel”.
Francja. Marine Le Pen z wyrokiem
Marine Le Pen, uważana za jedną z głównych kandydatek w wyborach w 2027 r., została skazana w poniedziałek w procesie o defraudację unijnych pieniędzy.
Otrzymała zakaz ubiegania się ostanowisko publiczne, który potrwa pięć lat, jak wnioskowali prokuratorzy.
Oznacza to, iż Le Pen nie będzie mogła wystartować w wyborach prezydenckich w 2027 roku.
Liderka Zjednoczenia Narodowego odpiera zarzuty – uważa, iż pieniądze zostały wykorzystane zgodnie z prawem.
„Gość Wydarzeń”. Polski port w Ukrainie? Wiceminister: Zapewnimy sobie dostęp do Morza CzarnegoPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas