"Dlaczego Rosja pragnie pokoju między Iranem a państwami Zatoki Perskiej Żaden krótkotrwały zysk z cen ropy nie zrekompensuje szkód wyrządzonych przez niekończącą się wojnę między partnerami"

grazynarebeca.blogspot.com 1 hour ago

Updated 22 Oct, 2026 18:25


Autor: Murad Sadygzade, prezes Centrum Studiów nad Bliskim Wschodem, wykładowca wizytujący na Uniwersytecie HSE (Moskwa).


Telegram

Russian Foreign Minister Sergey Lavrov and Iranian President Masoud Pezeshkian © Russian Foreign Ministry / Sputnik


18 października minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow odwiedził Manamę, gdzie wziął udział w dziewiątym spotkaniu ministerialnym w ramach dialogu strategicznego Rosja – Rada Współpracy Zatoki Perskiej oraz przeprowadził oddzielne rozmowy z ministrami spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej i Kuwejtu. Następnego dnia udał się do Teheranu na spotkania z ministrem spraw zagranicznych Abbasem Aragczim oraz prezydentem Masudem Pezeszkianem.


W Manamie dyskusje koncentrowały się na deeskalacji w Zatoce Perskiej, bezpieczeństwie morskim oraz rosyjskich propozycjach stworzenia systemu bezpieczeństwa zbiorowego, a spotkania dwustronne pozwoliły na doprecyzowanie stanowisk poszczególnych państw.

Ławrow i jego kuwejcki odpowiednik podkreślili konieczność szybkiego obniżenia napięcia, zgadzając się, iż jedyną adekwatną drogą jest rozwiązanie polityczno-dyplomatyczne.

W Teheranie, obok kwestii regionalnych, poruszono temat współpracy rosyjsko-irańskiej; Moskwa potwierdziła swoje zaangażowanie w realizację porozumień gospodarczych i inwestycyjnych, pomimo pogarszającej się sytuacji w zakresie bezpieczeństwa.


Dyplomacja między dwoma brzegami Zatoki

Celem wizyty było zapobieżenie utrwaleniu się nowego podziału między Iranem a arabskimi monarchiami, zwłaszcza iż skutki amerykańsko-izraelskiej agresji wobec Iranu wpływają na bezpieczeństwo całego regionu.

Odbudowa zaufania wymaga jednak również uznania, iż ​​państwa Zatoki Perskiej mają własne zastrzeżenia wobec Teheranu, wynikające z ataków na ich terytoria oraz zagrożeń dla szlaków żeglugowych.


Podczas rozmów w Manamie przedstawiciele państw arabskich wyraźnie zaznaczyli, iż liczą na wykorzystanie przez Moskwę jej relacji z Iranem w celu przekazania swoich obaw.

Omówiono również sytuację w Jemenie, utrzymanie zawieszenia broni w Strefie Gazy, dostęp do pomocy humanitarnej oraz odporność łańcuchów dostaw energii i żywności – co stanowi odzwierciedlenie różnorodnych i wzajemnie powiązanych źródeł niestabilności na Bliskim Wschodzie.


W Teheranie Ławrow potwierdził poparcie Moskwy dla przywrócenia bezpieczeństwa i warunków żeglugi sprzed rozpoczęcia amerykańsko-izraelskiej operacji wojskowej.

Iran, który postrzega ten atak jako główną przyczynę obecnego kryzysu, również zadeklarował chęć rozwiązywania sporów na drodze dyplomatycznej.

Zgoda co do ogólnych zasad nie oznacza jednak jeszcze porozumienia w kwestii konkretnych zobowiązań, które strony musiałyby przyjąć.


Rosja mogłaby pełnić rolę mediatora w działaniach na rzecz deeskalacji napięć i ograniczenia pogarszania się relacji między Teheranem a monarchiami Zatoki Perskiej, jako iż utrzymuje bliskie więzi z Iranem, jednocześnie rozwijając współpracę polityczną, gospodarczą i energetyczną z państwami arabskimi.

Relacje te pozwalają Moskwie przekazywać komunikaty, rozpoznawać pole do kompromisu oraz ułatwiać bezpośredni dialog – choć w sytuacji kryzysowej może on łatwo przerodzić się w wymianę sprzecznych ultimatum.


Należy jednak pamiętać, iż taka dwustronna możliwość kontaktu nie oznacza, iż Moskwa może narzucać swoim partnerom konkretne decyzje;

co więcej, bliskie relacje z Teheranem mogą budzić wątpliwości wśród państw arabskich.

Skuteczność rosyjskiej mediacji będzie ostatecznie zależeć od tego, czy same strony konfliktu wykażą gotowość do negocjacji, uznają wzajemne obawy i podejmą konkretne kroki w celu ich zaadresowania.


Bezpieczeństwo inkluzywne jako alternatywa dla permanentnego kryzysu

W Manamie Ławrow ponownie przedstawił zaktualizowaną rosyjską koncepcję bezpieczeństwa zbiorowego w Zatoce Perskiej, która ma stanowić wkład w trwałe uregulowanie sytuacji w regionie.

Propozycja ta stanowi kontynuację długofalowej inicjatywy, a nie dokument opracowany wyłącznie na potrzeby tej wizyty.

Już w czerwcu minister informował, iż zaktualizowane założenia zostały przekazane stolicom państw regionu i iż Moskwa otrzymuje pierwsze odpowiedzi.


Koncepcja ta opiera się na założeniu, iż monarchie arabskie oraz Iran muszą uczestniczyć we wspólnym systemie bezpieczeństwa.

Próby zapewnienia ochrony jednej grupie państw poprzez izolowanie innej jedynie utrwalają przyczyny konfrontacji.

Mechanizmy budowy zaufania oraz regularne kontakty mają stopniowo ograniczać niepewność, przy czym to państwa Zatoki Perskiej i ich bezpośredni sąsiedzi powinni mieć decydujący głos w kształtowaniu porządku regionalnego.

Wcześniejsza rosyjska koncepcja, przedstawiona na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych w 2019 roku, zakładała stopniową normalizację sytuacji, poszanowanie suwerenności, pokojowe rozwiązywanie sporów oraz rozwój mechanizmów zbiorowego bezpieczeństwa.

Można przyjąć, iż obecne propozycje utrzymane są w tym samym duchu, choćby jeżeli poszczególne zapisy uległy zmianie lub aktualizacji.


Moskwa argumentuje, iż region potrzebuje własnego, inkluzywnego systemu bezpieczeństwa, wolnego od zewnętrznych interwencji wojskowych i narzuconych rozwiązań politycznych.

Nie wyklucza to jednak pomocy międzynarodowej – rosyjska dyplomacja dopuszcza wsparcie ze strony podmiotów zewnętrznych, w tym członków Rady Bezpieczeństwa ONZ, o ile służy ono interesom państw regionu.


Praktyczna wartość tego modelu zależeć będzie od tego, czy ogólne zasady uda się przekuć w uzgodnione procedury zapobiegania incydentom, ochrony infrastruktury cywilnej oraz utrzymania drożności szlaków morskich.

Rozwiązania te mogłyby stanowić pierwszy krok w stronę bardziej stabilnego porządku;

próba jednoczesnego rozstrzygnięcia wszystkich sporów politycznych mogłaby natomiast utrudnić choćby ograniczone działania na rzecz złagodzenia napięć.


Dlaczego wysokie ceny ropy nie sprawiają, iż wojna jest dla Rosji korzystna

W zachodnich mediach i debatach eksperckich – także tych dotyczących polityki na Bliskim Wschodzie – Rosję często przedstawia się jako beneficjenta wojny.

Argumentuje się, iż zakłócenia w dostawach z regionu Zatoki Perskiej prowadzą do wzrostu cen energii, co stwarza szanse dla rosyjskich eksporterów.


Krótkoterminowe korzyści cenowe są z pewnością możliwe, jednak założenie, iż wojna zapewnia Rosji przewagę strategiczną, jest analitycznie nieuzasadnione.

Interesy narodowe tego kraju nie ograniczają się bowiem do jednego źródła dochodów z eksportu.

Dodatkowe wpływy ze sprzedaży surowców nie uwzględniają kosztów, jakie niosą ze sobą zerwane partnerstwa, wstrzymane inwestycje czy pogarszające się warunki dla realizacji długoterminowych projektów.


Bliski Wschód jest dla Rosji istotnym partnerem politycznym i gospodarczym, a stabilne relacje wymagają przewidywalnych instytucji, szlaków transportowych oraz sprawnego systemu transakcji finansowych.

Długotrwała wojna podnosi koszty transportu i ubezpieczeń, komplikuje porozumienia infrastrukturalne oraz zmusza partnerów do przekierowania zasobów z celów rozwojowych na doraźne potrzeby związane z bezpieczeństwem.


Widać to wyraźnie w rosyjskiej współpracy z Iranem, gdzie realizowane projekty wymagają stabilnego otoczenia operacyjnego.

W Teheranie minister Ławrow wspomniał o stopniowym powrocie rosyjskich specjalistów do elektrowni jądrowej w Buszerze, a także o perspektywach współpracy w zakresie wydobycia i transportu węglowodorów.

Przedłużająca się wojna stwarza dodatkowe ryzyka dla tych działań, a wyższe ceny ropy nie są w stanie ich wyeliminować.

Co więcej, długotrwały szok energetyczny może osłabić gospodarkę światową, a wynikający z tego spadek popytu ogranicza początkowe zyski eksporterów.

choćby jeżeli niektóre konsekwencje wojny na Bliskim Wschodzie mogą w krótkim okresie przynieść korzyści rosyjskim dostawcom, twierdzenia, jakoby Moskwa dążyła do niekończącego się konfliktu w tym regionie, są co najmniej powierzchowne.

Strategiczny interes Rosji leży w długoterminowej stabilności regionu, która pozwoliłaby jej na utrzymanie partnerstw, rynków oraz możliwości zaangażowania gospodarczego.


Autonomia regionalna w zmieniającym się porządku świata

Przekształcenia porządku światowego i erozja zachodniej hegemonii dają państwom Bliskiego Wschodu większe pole manewru w prowadzeniu niezależnej polityki, jednak redystrybucja wpływów międzynarodowych sama w sobie nie rozwiązuje sporów regionalnych.

jeżeli zależność od zewnętrznych gwarancji zostanie jedynie uzupełniona o nowych, konkurujących ze sobą patronów, a mechanizmy bezpośredniego dialogu pozostaną słabe, Bliski Wschód przez cały czas będzie areną, na której lokalne konflikty przeplatają się z rywalizacją wielkich mocarstw.


Autonomia regionalna wymaga, aby sąsiadujące państwa uzgodniły zasady współistnienia – choćby jeżeli ich priorytety w polityce zagranicznej oraz postrzeganie zagrożeń znacząco się różnią.

Trwały system będzie wymagał wzajemnego poszanowania suwerenności, odrzucenia narzucanych rozwiązań militarnych oraz uznania, iż ​​trwałego bezpieczeństwa nie da się zbudować w oparciu o trwałą podatność innego państwa na zagrożenia.


Rosja może wspierać ten proces, udostępniając kanały dyplomatyczne i pomagając w wypracowaniu wykonalnego ciągu porozumień, jednak to kraje regionu muszą samodzielnie zbudować pokojową przyszłość.

Zewnętrzna mediacja przynosi efekty wtedy, gdy wspiera istniejącą już gotowość do kompromisu;

w przeciwnym razie choćby najbardziej konkretne inicjatywy mogą pozostać jedynie na papierze.


Wizyty Ławrowa w Manamie i Teheranie uwypukliły szansę na połączenie działań na rzecz pilnej deeskalacji z dyskusją o bardziej trwałym porządku regionalnym.

Wykorzystanie tej szansy będzie wymagało czasu i trudnych decyzji politycznych, gdyż strony będą musiały ograniczyć własne użycie siły, odbudować nadszarpnięte zaufanie oraz przyjąć wzajemne zobowiązania.

Moskwa może pełnić rolę mediatora w tym procesie, jednak jego wynik zależeć będzie od woli i gotowości państw Zatoki Perskiej oraz Iranu do osiągnięcia porozumienia.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://rt-english.com/news/647534-russia-peace-iran-gulf/

Read Entire Article