Dawna narzeczona Władimira Kliczki nie żyje. Hayden Panettiere miała 36 lat

dzienniknarodowy.pl 1 hour ago
Zdjęcie: Dawna narzeczona Władimira Kliczki nie żyje. Hayden Panettiere miała 36 lat


Hayden Panettiere, aktorka znana z seriali „Heroes” i „Nashville”, zmarła 16 sierpnia 2026 r. w wieku 36 lat. Informację potwierdzili jej przedstawiciele i ojciec. Była dawną narzeczoną Władimira Kliczki i matką jego córki Kai. Przyczyny śmierci nie podano do publicznej wiadomości.

Śmierć potwierdzona przez rodzinę

Hayden Panettiere zmarła 16 sierpnia 2026 r., kilka dni przed 37. urodzinami. Jak podał The Guardian, informację o śmierci aktorki potwierdził jej przedstawiciel, a wcześniej podała ją amerykańska stacja ABC News. Ojciec aktorki, Skip Panettiere, poprosił o prywatność dla rodziny.

W takich chwilach łatwo o tanią ciekawość. Tu potrzeba ciszy i miary. Nie podano przyczyny śmierci, więc nie ma miejsca na spekulacje. Jest fakt: zmarła kobieta, matka, córka i siostra, której twarz przez lata znali widzowie na całym świecie.

„Heroes”, „Nashville” i cena sławy

Panettiere zaczęła pracę przed kamerą jako dziecko. Szerszej publiczności dała się poznać jako Claire Bennet w serialu „Heroes”, później grała Juliette Barnes w „Nashville”. Wystąpiła także w filmach z serii „Krzyk”. The Guardian przypomina, iż za rolę w „Nashville” otrzymała dwie nominacje do Złotych Globów.

Jej biografia nie była jednak historią prostego sukcesu. Aktorka publicznie mówiła o depresji poporodowej, uzależnieniu i leczeniu. Tego nie trzeba wykorzystywać do sensacji. To raczej przypomnienie, iż współczesna kultura rozrywki często pokazuje blask, a ukrywa koszt, jaki płacą konkretni ludzie.

Władimir Kliczko i córka Kaya

Panettiere była związana z Władimirem Kliczką, byłym mistrzem świata w boksie wagi ciężkiej. W 2014 r. urodziła się ich córka Kaya. Według The Guardian w 2018 r. aktorka przekazała pełną opiekę nad dzieckiem Kliczce, tłumacząc później, iż musiała skupić się na walce o zdrowie.

Nazwisko Kliczki sprawia, iż ta informacja mocno rezonuje także w Europie Środkowej. Władimir i jego brat Witalij stali się po 2022 r. jednymi z rozpoznawalnych ukraińskich twarzy czasu wojny; DN opisywał niedawno, jak Ukraina wraca w polskiej debacie przy sprawach pamięci i polityki. Ale ten tekst nie jest o geopolityce. Jest o rodzinnej stracie, która dotyka dziecko i najbliższych.

Brat również odszedł młodo

Dodatkowy ciężar tej historii wiąże się ze śmiercią młodszego brata aktorki. Jansen Panettiere zmarł w 2023 r. w wieku 28 lat. Rodzina informowała wtedy, iż przyczyną była kardiomegalia, czyli powiększenie serca, połączona z powikłaniami dotyczącymi zastawki aortalnej.

Hayden Panettiere mówiła później publicznie o żałobie po bracie. W rozmowie z magazynem „People” przyznawała, iż czuła się, jakby straciła połowę siebie. Te słowa wracają dziś z bolesną siłą. Rodzina, która już przeżyła jedną nagłą stratę, musi mierzyć się z kolejną.

Bez żerowania na tragedii

Śmierć osoby publicznej zawsze uruchamia falę komentarzy. Jedni wspominają role, inni szukają ostatnich zdjęć, jeszcze inni chcą znać szczegóły, których rodzina nie podała. Granica przyzwoitości jest tu prosta: dopóki nie ma oficjalnych informacji, nie dopisujemy własnych historii.

Panettiere zostawia po sobie role, które dla wielu widzów były częścią młodości, oraz świadectwo walki z problemami, o których przez lata w Hollywood mówiono półgłosem. Najważniejsza pozostaje jednak rodzina. W obliczu śmierci 36-letniej matki publiczność powinna umieć zrobić krok wstecz. Sława nie odbiera człowiekowi prawa do godności.

Źródło: The Guardian, ABC News, People, WP Kobieta.

Read Entire Article