Daniil Donchenko vs Punahele Soriano: typ się sprawdził. Ukrainiec wygrał

dzienniknarodowy.pl 5 hours ago
Zdjęcie: Daniil Donchenko vs Punahele Soriano: typ się sprawdził. Ukrainiec wygrał


Daniil Donchenko pokonał Punahele Soriano jednogłośną decyzją sędziów podczas gali UFC Paris 5 września 2026 roku. Punktacja 30:27, 30:27 i 29:28 potwierdziła przedwalkowy typ wskazujący Ukraińca. Dla kibiców oznacza to, iż przewaga szybkości, pracy na korpus i kontroli dystansu okazała się ważniejsza niż zapaśnicza presja Amerykanina.

Daniil Donchenko vs Punahele Soriano: typ potwierdzony wynikiem

Przed walką faworytem bukmacherów był Daniil Donchenko. Kursy przytaczane przez serwisy branżowe wynosiły w przybliżeniu 1,40 na Ukraińca i 3,00 na Punahele Soriano. Nasz typ również wskazywał Donchenkę, choć bardziej prawdopodobne wydawało się zwycięstwo na punkty niż szybkie skończenie. Właśnie taki scenariusz zobaczyli kibice w Accor Arenie w Paryżu.

Oficjalna karta gali UFC Paris umieściła pojedynek w wadze półśredniej na karcie głównej. Donchenko wszedł do oktagonu z bilansem 14 zwycięstw i 2 porażek, a Soriano z bilansem 13 zwycięstw i 4 porażek. Amerykanin miał za sobą cztery kolejne wygrane po przejściu do niższej kategorii wagowej, więc nie był wygodnym rywalem na podtrzymanie dobrej serii.

Szybkość Donchenki rozstrzygnęła pierwsze rundy

Donchenko od początku pracował uderzeniami na korpus, niskimi kopnięciami i krótkimi seriami bokserskimi. W pierwszej rundzie posłał Soriano na deski kombinacją ciosów, ale Amerykanin przetrwał i próbował odpowiadać wejściami w nogi. Ukrainiec nie dał się jednak zamknąć w długich wymianach zapaśniczych.

Druga runda miała spokojniejsze tempo, ale przez cały czas należała do Donchenki. Zmieniał ustawienie, atakował nogę wykroczną i trafiał na korpus. Soriano szukał pojedynczego obalenia oraz mocnego lewego, ale przez większość czasu nie potrafił narzucić własnych warunków. To właśnie dyscyplina taktyczna, a nie pogoń za efektownym nokautem, budowała przewagę Ukraińca.

Soriano odpowiedział w trzeciej rundzie

Amerykanin nie zrezygnował. W ostatnich pięciu minutach skuteczniej skracał dystans, obalał rywala i kontrolował go przy siatce. Ta runda pokazała, dlaczego przed walką zapasy Soriano uznawano za jego najważniejszą drogę do niespodzianki. Ruszył jednak za późno, by odrobić straty z dwóch pierwszych odsłon.

Sherdog podał końcowy werdykt: 30:27, 30:27 i 29:28 dla Donchenki. Jednogłośna decyzja nie oznaczała pełnej dominacji w każdej minucie, ale trafnie oddała przebieg pojedynku. Ukrainiec wykonał więcej dobrej pracy wtedy, gdy walka pozostawała jeszcze otwarta.

Co wynik znaczy dla obu zawodników

Donchenko potwierdził, iż potrafi wygrać inaczej niż przez nokaut. To cenna cecha w UFC, gdzie kolejni rywale coraz lepiej przygotowują się na najmocniejsze narzędzia przeciwnika. Umiejętność utrzymania planu przez trzy rundy daje mu podstawę do starcia z zawodnikiem z dolnej części rankingu wagi półśredniej.

Soriano przerwał serię czterech zwycięstw, ale nie został rozbity. Trzecia runda pokazała, iż jego zapasy przez cały czas mogą zmieniać przebieg walki. Musi jednak wcześniej wymuszać klincz i obalenia, zwłaszcza przeciw szybszemu rywalowi.

Dla polskich kibiców lekcja z tego starcia jest prosta. Typ oparty na tempie, kontroli dystansu i ostatniej formie okazał się trafniejszy niż wiara w pojedynczy mocny cios. Donchenko wygrał zasłużenie, a punktacja zamknęła wieczór bez kontrowersji.

Źródło: UFC, Sherdog.

Read Entire Article