Czy się cieszyć, czy martwić?

polska2031.wordpress.com 4 hours ago

Cieszę się, iż religijnych satrapów utłukli, ale martwię się, bo tygodnie krwawo tłumionych protestów Irańczyków zostały przekreślone. Chamenai został bohaterem i męczennikiem, a wrogami będą niewierni na całym świecie.

Atak jest na Iran, ale tak naprawdę chodzi o Chiny. Najpierw Wenezuela, teraz Iran, czyli dwa kraje, które dostarczały spory procent ropy do Chin. Zamknięcie cieśniny Ormuz też uderzy w chińską gospodarkę.

Chiny będą musiały kupować więcej ropy z Rosji, czy Kazachstanu, co też wcale mnie nie cieszy.

Generalnie, raczej się martwię, niż cieszę.

Michał Leszczyński

Read Entire Article