fot. KPRP / X / @prezydentplPo zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich w maju ubiegłego roku sytuacja rządu znacznie się pokomplikowała. sukcesor Andrzeja Dudy wetuje jak nikt nigdy dotąd, a ponadto zgłasza do Sejmu własne ustawy. W efekcie część projektów rządu jest wetowana przez prezydenta, a inne trafiają m.in. do Trybunału Konstytucyjnego. Część jest oczywiście podpisywana. Czy Polacy akceptują taki stan rzeczy? A może prawo weta prezydenta należałoby ogranicznyć? Na to pytania odpowiada nam nowy sondaż.
Prawie połowa badanych sprzeciwia się zmianie Konstytucji ograniczającej możliwość korzystania z prezydenckiego weta, a 38,2 proc. popiera takie rozwiązanie – wynika z badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. 12,2 proc. respondentów nie ma zdania w
Za ograniczeniem prawa weta zdecydowanie opowiedziało się 25,7 proc. badanych, a 12,5 proc. wybrało odpowiedź „raczej tak”. Opcję „raczej nie” wybrało 17,6 proc., a 32 proc. „zdecydowanie nie” popiera takiego rozwiązania – w sumie 49,6 proc.
Wśród wyborców koalicji rządzącej ograniczenie prezydenckiego weta popiera 79 proc., w tym aż 56 proc. „zdecydowanie”. Przeciw jest 18 proc. sympatyków obecnej władzy. W elektoracie opozycji proporcje są odwrotne: 71 proc. sprzeciwia się zmianie, a 18 proc. ją popiera. Wśród wyborców Konfederacji 66 proc. jest przeciw ograniczeniu weta, a 21 proc. za. W grupie pozostałych wyborców 52 proc. sprzeciwia się zmianie, 23 proc. ją popiera, a 25 proc. nie ma zdania.
Sondaż został przeprowadzony w dniach 4-6 września 2026 roku metodą CAWI/CATI na próbie 1000 osób. Deklarowany błąd pomiaru wynosi 3 proc.
Nawrocki zawetował więcej ustaw niż jakikolwiek inny prezydent w historii III RP. „Nie zgadzam się z filozofią >>brakuje pieniędzy, więc zabierzmy więcej Polakom<<”
Od czasu zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta pomiędzy Pałacem Prezydenckim a rządem trwa swego rodzaju zimna wojna. Nawrocki zawetował do tej pory ponad 40 ustaw – więcej niż jakikolwiek inny prezydent, w ciągu zaledwie roku od objęcia urzędu. Według szacunków Ministerstwa Finansów sześć „najkosztowniejszych” wet może zmniejszyć wpływy do budżetu łącznie o 8,04 mld złotych, z czego 3,8 mld złotych miały przynieść wpływy z podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych.
Nawrocki odrzuca te wyliczenia. „To kłamstwo i czysta manipulacja. Weta nic nie kosztują. Chronią Polaków przed podatkami” – mówił prezydent, sprzeciwiając się podejściu, które – jak ocenił – sprowadza się do zasady: „brakuje pieniędzy, więc zabierzmy więcej Polakom”.
Jeden z najostrzejszych sporów dotyczy rządowej ustawy o rynku kryptoaktywów, której kolejną wersję przegłosował w tym tygodniu Sejm. Projekt był w parlamencie już trzykrotni i za każdym razem prezydent stosował weto. Sejmowi nie udawało się też kilkukrotnie odrzucać prezydenckiego weta dotyczącego tego projektu. Nawrocki argumentuje, iż przepisy nadmiernie regulują rynek i mogą skłonić polskie firmy do przenoszenia działalności za granicę. Rząd wskazuje natomiast, iż regulacje mają zwiększyć ochronę konsumentów.





![Starcie kandydatów na prezydenta Krakowa. Specjalne wydanie "Śniadania Rymanowskiego" [RELACJA]](https://www.polsatnews.pl/image/maxi/1751295.png)





