Czy Polska powinna bronić sąsiadów? Wyniki sondażu nie pozostawiają wątpliwości

polsatnews.pl 2 hours ago

Większość Polaków uważa, iż w razie ataku na kraje bałtyckie, Polska powinna przyjść im z pomocą - wynika z nowego sondażu. Obronę Estonii, Łotwy i Litwy poparło 77,8 proc. ankietowanych. Badanie zrealizowano w kontekście ostatnich wypowiedzi byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka, który na pytanie o potencjalny atak na naszych sąsiadów wskazywał, iż "polscy żołnierze powinni bronić Polski".

Polscy i litewscy żołnierze podczas wspólnych ćwiczeń wojskowych Brave Griffin 24/II

W sondażu IBRiS przeprowadzonym dla Radia Zet ankietowanym zadano następujące pytanie: "Czy Pana / Pani zdaniem w razie ewentualnej agresji ze strony Rosji, Polska powinna pomóc Litwie, Łotwie i Estonii?".

77,8 proc. z nich odpowiedziało twierdząco. Prawie połowa badanych, bo 47,5 proc. z nich wskazało, iż "zdecydowanie" powinniśmy stanąć w obronie państw bałtyckich. 30,3 proc. uznało, iż "raczej" powinniśmy to zrobić.

Za odmową realizacji zapisów artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego wskazujących na to, iż napaść na jedno państwo NATO jest napaścią na wszystkie z nich zagłosowało 16,1 proc.

ZOBACZ: Próba rosyjskiego sabotażu w kraju NATO. Służby złapały 40-latka

6,3 proc. z nich stwierdziło, iż Polska "zdecydowanie" nie powinna stawać w obronie państw bałtyckich. 9,8 proc. wskazało zaś, iż "raczej" nie należy spieszyć im z pomocą w przypadku potencjalnej rosyjskiej agresji.

6,1 proc. ankietowanych nie wskazało żadnej z odpowiedzi.

Czy Polska powinna stanąć w obronie państw bałtyckich? Sondaż po wypowiedzi Mariusza Błaszczaka

Sondaż przeprowadzony został w kontekście kontrowersyjnej opinii wygłoszonej przez Mariusza Błaszczaka na antenie Radia Zet na początku miesiąca. Prowadzący wywiad z byłym ministrem obrony narodowej zadał mu to samo pytanie, które później usłyszeli biorący udział w badaniu.

- Polscy żołnierze powinni bronić Polski. Trzeba być silnym w sojuszach. Tak było za rządów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy byłem ministrem obrony narodowej. Trzeba stawiać na współpracę ze Stanami Zjednoczonymi - odpowiedział Błaszczak.

Słowa polityka PiS krytykowali przedstawiciele obozu rządzącego. "Mariusz Błaszczak w zasadzie podważył dziś najważniejszą zasadę NATO - artykuł 5. Traktatu, który mówi o wzajemnej pomocy państw sojuszniczych w razie ataku na jakiekolwiek z nich" - napisał w mediach społecznościowych rzecznik rządu Adam Szłapka.

ZOBACZ: Państwo NATO odgradza się od Rosji. "Musimy dbać o bezpieczeństwo"

Szef MSWiA Marcin Kierwiński wskazywał, iż Błaszczak "podważył sens istnienia NATO", a wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk nazwał go wprost "nieskończonym durniem". Sam zainteresowany odniósł się niedługo do krytyki.

"Artykuł 5 NATO jest uruchamiany w sposób kolegialny, a zobowiązania sojusznicze są wiążące, jednak priorytetem każdego ministra obrony narodowej powinna być obrona Polski i zapewnienie bezpieczeństwa Polakom. Dodajmy tylko, kto mnie teraz krytykuje za rzekome porzucenie ideałów NATO? Politycy od Tuska - tak, ci sami, którzy robią wszystko żeby stworzyć alternatywę do Sojuszu Północnoatlantyckiego bez udziału USA" - napisał Mariusz Błaszczak.

WIDEO: Spór w rządzie o lekarzy. Barbara Nowacka: Może minister mówi o swoim resorcie
Read Entire Article