
Człowiek, tak jak wszystkie zwierzaki na świecie, odczuwa przyjemność z obcowania z własnym dzieckiem. Mądrze się to nazywa „maksymalizacja ilości materiału genetycznego”. Dlatego zawsze wszystkich młodych ludzi namawiam, żeby mieli dzieci, bo to wielka frajda.
Jednak nie zawsze przyjemność indywidualna jest pożądana społecznie. Na przykład, są naukowcy uwielbiający. tworzyć śmiercionośne wirusy. Czy to jest pożądane społecznie? Ja bym się bał, iż kiedyś te wirusy wydostaną się z laboratorium.
Podobnie jest z liczbą ludności na świecie. Już teraz zaświniliśmy naszą planetę niemożebnie i dobrze byłoby ją nieco odświnić, na przykład poprzez rezygnację z opakowań plastikowych. Nie da się? Ano nie da przy tej liczbie ludności, jaką mamy teraz.
Za parę lat komputery kwantowe obliczą, jak zmodyfikować procedury medyczne, żeby człowiek w zdrowiu żył 150 lat, a roboty będą wykonywały za nas większość prac. Spokojnie więc będziemy mogli żyć w dobrobycie mając dzietność na poziomie 1, czyli prawie taką, jaka jest w tej chwili w Polsce.
Zamiast więc ładować kasę w 800+ może lepiej zainwestować w technologie komputerów kwantowych? One będą skuteczniejsze w maksymalizacji ilości naszych genów (bo będziemy dłużej żyli).
Michał Leszczyński










