Czołgi poszły w las

polska-zbrojna.pl 12 hours ago

W drugim dniu zawodów plutonów wojsk pancernych nadeszła pora na rywalizację czołgów i ich załóg. Żołnierze w pancernych kolosach musieli wykazać się m.in. w pokonywaniu toru przeszkód oraz celnym rzucie granatem z włazu czołgu. Po zaciętej walce kolejność pozostaje bez zmian. Na prowadzeniu pluton z Żurawicy, za nim czołgiści z Morąga, a trzecią lokatę zajmują gospodarze.

Zawody zorganizowała 10 Brygada Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa. Do rywalizacji, oprócz plutonu organizatora na czołgach Leopard 2PL, stanęły także: pluton z 1 Batalionu Czołgów 20 Brygady Zmechanizowanej z Morąga na czołgach K2 oraz 1 Batalionu Czołgów z 19 Brygady Zmechanizowanej z Żurawicy na Abramsach. W sumie w zawodach bierze udział 44 żołnierzy.

O ile wczoraj, w dniu rozpoczęcia rywalizacji, na uczestników czekały głównie konkurencje sprawnościowe, m.in. bieg z karnistami, amunicją treningową oraz przeciąganie liny czołgowej, o tyle dziś na plac boju, na tzw. wzgórze prezydenckie na terenie poligonu 10 BKPanc., wjechały czołgi.

REKLAMA

– Uczestnicy musieli wykazać się m.in. umiejętnością celnego rzutu granatem z włazu czołgu do tyczek oddalonych o 20 metrów. Kolejną konkurencją było prowadzenie ze stojącego wozu ognia z broni osobistej i przeciwlotniczej do celu – wylicza mjr Konrad Stefanowicz, komendant Ośrodka Szkolenia Leopard, który wchodzi w skład 10 BKPanc.

Ponadto „pancerniacy” m.in. rozpoznawali sprzęt wojskowy innych państw na podstawie pokazanych na kilka sekund zdjęć oraz rozkładali na czas karabin maszynowy będący w wyposażeniu czołgu. – W Leopardach jest to karabin MG3. Ta konkurencja poszła nam bardzo dobrze, udało się rozłożyć broń w 16 sekund – mówi ppor. Oskar Sikora, dowódca plutonu czołgów z 10 BKPanc. – Także rzut granatem wypadł dobrze, działonowy rzucił zaledwie 18 centymetrów od tyczki. Jesteśmy zadowoleni, ale musimy walczyć, bo konkurencja jest silna – przyznaje oficer.

Ostatnim punktem dzisiejszej rywalizacji był 2,5 kilometrowy tor przeszkód. Załogi musiały pokonać go na czas, wykonując szereg zaplanowanych zadań. Testowana była m.in. jazda slalomem między przeszkodami, umiejętność jazdy tyłem, zajmowanie stanowiska ogniowego i pokonywanie przeszkód terenowych – lejów oraz wzniesień. – To dla nas świetna okazja nie tylko do sprawdzenia umiejętności żołnierzy, ale też przetestowania samych maszyn podczas realizacji zadań taktycznych, ich zachowania w trudnym, pagórkowatym i piaszczystym terenie – podkreśla mjr Stefanowicz.

Kolejność po tych konkurencjach pozostała bez zmian. Po drugim dniu rywalizacji pierwsze miejsce przez cały czas zajmują żołnierze z Żurawicy na Abramsach. Za nimi plasują się czołgiści z Morąga na K2, a trzecia pozycja przypada gospodarzom na Leopardach. Jutro na uczestników czekają konkurencje ogniowe, czyli kierowanie ogniem plutonu w dzień i w nocy. Uczestnicy zaczną rywalizację wcześnie rano, natomiast strzelanie nocne rozpocznie się około 21.00. Zawody o tytuł najlepszego plutonu wojsk pancernych w Polsce potrwają do piątku.

Marcin Moneta
Read Entire Article