[COPY] What Trump truly Said

jacekh.substack.com 14 hours ago

Kolejne wystąpienie Trumpa i kolejny raz typowe zachowanie mediów. Za każdym razem, gdy ktoś, kogo media nie lubią, ma coś ważnego do przekazania, publiczności prezentowane są urywki zdań delikwenta natychmiast zagłuszane długimi dywagacjami dziennikarzy i „ekspertów”. Zamiast przekazu mamy ustawienie słomianego przeciwnika i jego natychmiastowe jakże skuteczne zwalczanie.

Z tego powodu przedstawiam tłumaczenie transkryptu wystąpienia prezydenta USA Donalda Trumpa z dnia 16 lipca 2026 oraz odnośnik do filmu na jutubie, gdzie dostępny jest automatyczny polski lektor i oryginalna transkrypcja. Zasługujemy na prawdę.

Trump wygłasza przemówienie w czasie największej oglądalności na temat systemu wyborczego

W skrócie:

  • Przegląd ekonomiczny i społeczny: (16:39 - 21:23) Najważniejsze informacje dotyczące inflacji, obniżek podatków (w tym przepisów dotyczących napiwków, nadgodzin i ubezpieczeń społecznych), rekordowych wyników giełdowych, obniżek kosztów opieki zdrowotnej i statystyk dotyczących bezpieczeństwa granic.

  • Inicjatywy na rzecz uczciwości wyborów: (21:23 - 23:35) Dyskusja na temat znaczenia zaufania do wyborów i zapowiedź odtajnienia dokumentów rządowych dotyczących luk w infrastrukturze wyborczej.

  • Domniemana ingerencja Chin w wybory: (23:35 - 30:53) Oskarżenia o narażenie na szwank amerykańskich akt wyborczych, możliwe tuszowanie sprawy przez funkcjonariuszy wywiadu oraz doniesienia o próbach wpływania na nastroje społeczne i wyniki wyborów.

  • Luki w infrastrukturze: (30:56 - 34:45) Oskarżenia dotyczące bezpieczeństwa maszyn do głosowania elektronicznego i doniesienia o ingerencjach cyfrowych w wybory w Wenezueli.

  • Dowody oszustwa i cudzoziemcy: (34:47 - 35:56) Dyskusja na temat domniemanego oszustwa przy rejestracji wyborców w Michigan i statystyki dotyczące cudzoziemców zarejestrowanych w spisach wyborców.

  • Proponowane reformy i wezwanie do działania: (38:56 - 42:17) Plan administracji dotyczący powiadamiania stanów o ustaleniach dotyczących bezpieczeństwa, nakazy usuwania nieuprawnionych wyborców oraz apel do Kongresu o uchwalenie ustawy Save America Act, która obejmuje wymogi dotyczące zdjęcia wyborcy i dowodu obywatelstwa.

Treść wystąpienia prezydenta Donalda Trumpa 16 lipca 2026 r.

Sukcesy gospodarcze i w zakresie bezpieczeństwa narodowego

Dobry wieczór. Zanim zaczniemy, z dumą donoszę, iż nasz kraj jest bezpieczniejszy, silniejszy i o wiele bogatszy niż kiedykolwiek wcześniej. Radzimy sobie świetnie. Niecałe dwa lata temu odziedziczyliśmy katastrofę gospodarczą i społeczną. Po najgorszej inflacji od 48 lat, szeroko otwartych granicach z milionami ludzi napływających z całego świata, w tym przestępcami wszelkiego rodzaju, i 11 888 morderstwach, z których wiele zabiło więcej niż jedną osobę. Mieliśmy osoby transpłciowe dla wszystkich, mężczyzn uprawiających sporty kobiece, przestępczość pustoszącą nasze miasta, a cały świat śmiał się z nas jako narodu. Ale to się nie zmieniło. Dwa lata temu nasz kraj był martwy. Teraz jesteśmy najatrakcyjniejszym krajem na świecie. Ameryka jest szanowana jak nigdy wcześniej. Inwestujemy w Stanach Zjednoczonych więcej pieniędzy niż kiedykolwiek wcześniej w historii naszego kraju. Więcej Amerykanów pracuje dziś niż kiedykolwiek wcześniej.

W tym tygodniu ogłoszono, iż inflacja odnotowała największy miesięczny spadek od ponad sześciu lat. Po prostu się stało. Właśnie zostało to podane, media o tym doniosły, a my to akceptujemy. Najlepsze od sześciu lat. Obniżki podatków w naszym wspaniałej, wielkiej, pięknej ustawie (Big Beautiful Bill) oszczędzają ciężko pracującym rodzinom tysiące dolarów, jak na przykład dzięki zapisom: brak podatku od napiwków, brak podatku od nadgodzin i brak podatku od Ubezpieczeń Społecznych dla naszych wspaniałych seniorów, wraz z odliczeniem odsetek od pożyczki na zakup samochodu, ale tylko jeżeli ten samochód jest wyprodukowany w Ameryce, oraz 100% odliczeniem kosztów dla naszych firm tworzących miejsca pracy. Nasze rynki akcji są na najwyższym poziomie od wielu lat, ale możemy powiedzieć, iż w ogóle. A wasze 401(k), emerytury i konta emerytalne biją rekordy każdego dnia, najwyższe w historii.

Przez lata płaciliśmy najwyższe ceny za leki na receptę na świecie. Teraz płacimy najniższe ceny w ramach mojej polityki najwyższego uprzywilejowania, ponieważ udało mi się przekonać resztę świata i firmy farmaceutyczne do odpowiedzialnego działania. Ceny leków spadają o 70, 80 i 90%. TrumpRx.gov – to ostatecznie obniży koszty opieki zdrowotnej. Trzeba wejść na TrumpRx.gov i z tego skorzystać. Ale koszty opieki zdrowotnej spadają znacznie dzięki temu, co zrobiliśmy z lekami na receptę. A dzięki kontom Trumpa każde dziecko w Ameryce ma teraz dostęp do wolnego od podatku konta inwestycyjnego, na którym może oszczędzać na przyszłość.

Firmy i osoby prywatne inwestują miliardy dolarów w opiekę nad naszymi dziećmi, aby w wieku 18 lat miały one potencjalnie setki tysięcy dolarów na koncie i zapewniły sobie dobry start w życiu. Aby to zrobić, wejdź na stronę TrumpAccounts.gov i zarejestruj swoje dziecko lub dowolne dziecko, które chcesz zarejestrować.

Nasze dotychczas szeroko otwarte granice przekształciły się w najbezpieczniejsze w historii naszego kraju, z zerowym wjazdem nielegalnych imigrantów do Stanów Zjednoczonych w ciągu ostatnich 14 miesięcy. To jest zero. Nikt nie myślał, iż to możliwe. Mieliśmy najgorszą granicę w historii naszego kraju, a teraz mamy najlepszą.

Przestępczość w całym kraju gwałtownie spada, a wskaźnik morderstw jest najniższy od 1900 roku, czyli od ponad 125 lat. Inwestujemy rekordowe kwoty w nasze siły zbrojne i mamy zdecydowanie najsilniejszą i najpotężniejszą armię na świecie. Zbudowałem ją podczas mojej pierwszej kadencji i niestety, teraz jesteśmy zmuszeni jej użyć. Odnieśliśmy zwycięstwo w Wenezueli, która teraz współpracuje z nami w produkcji milionów baryłek ropy naftowej. Odnosimy również duże sukcesy w Iranie, a owoce tej pracy zobaczycie już wkrótce. Ameryka wróciła i radzi sobie naprawdę dobrze.

Wyzwanie uczciwości wyborów

Wciąż stoimy jednak przed poważnym wyzwaniem, którym należy pilnie się zająć, ponieważ żaden kraj nie może być wielki bez uczciwych i sprawiedliwych wyborów. Trzeba ufać swojemu krajowi, bo jeżeli nie ma zaufania, nie ma wielkości. I to jest bardzo proste. Bez zaufania nie ma wielkości. Od wielu lat apeluję o odważne, szybkie i zdecydowane działania w celu ochrony integralności amerykańskich wyborów. Każdy Amerykanin zasługuje na to, by wiedzieć, iż kiedy odda głos, zostanie on dokładnie policzony w systemie, a to ma zapewnić bezpieczeństwo tego systemu. Takiego, w którym oszustwa i ingerencja są nie tylko trudne, ale praktycznie niemożliwe. Niestety, obecny system katastrofalnie odbiega od tego standardu.

Dziś wieczorem ogłaszam natychmiastowe odtajnienie i ujawnienie krytycznych informacji wywiadowczych ujawniających szokujące luki w zabezpieczeniach naszej infrastruktury wyborczej. Dowody te pokazują, iż system wyborczy, który mamy, niebezpiecznie ujawnia i naprawdę ujawnia na poziomach nigdy nie uważanych za możliwe, hakowanie, eksploatację i zagraniczną ingerencję. Co równie niepokojące, te najważniejsze informacje były przez wiele lat ukrywane i ukrywane przed wami, narodem amerykańskim, naszym pięknym, naszym wspaniałym narodem amerykańskim. Ale to wszystko się teraz zmienia. Dokumenty, które opublikujemy, począwszy od dzisiejszego wieczoru, zostały zebrane przez Grupę Zadaniową ds. Przejrzystości Rządu Białego Domu, wspaniałą grupę ludzi wraz z personelem Prezydenckiej Rady Doradczej ds. Wywiadu, wspieraną przez szefów naszych najważniejszych agencji wywiadowczych, którzy osobiście przejrzeli ustalenia. Prezentujemy je dziś wieczorem i w pełni potwierdzamy ich autentyczność. Możesz sam zobaczyć te dokumenty na WhiteHouse.gov. To WhiteHouse.gov. Sprawdź to.

Naszym celem w ujawnieniu tych informacji nie jest osłabienie zaufania do wyborów, ale jego zdobycie poprzez konfrontację z lukami i ich bardzo, bardzo szybkie korygowanie. I właśnie to robimy. Dokumenty obejmują pięć głównych obszarów budzących obawy.

Pięć głównych obszarów budzących obawy: ingerencja zagraniczna i tuszowanie

Po pierwsze, pokazują one, iż przez lata, począwszy od cyklu wyborczego w 2020 roku, Chińska Republika Ludowa dokonała prawdopodobnie największego w historii naruszenia bezpieczeństwa danych wyborczych, co doprowadziło do nielegalnego przejęcia przez Chiny 220 milionów rejestrów wyborców w USA. Informacje te obejmują imiona i nazwiska, adresy, numery telefonów, preferencje partyjne i inne wrażliwe dane, które mogłyłyby być przydatne do rejestracji do głosowania i angażowania się w inne niegodziwe działania, co właśnie miało miejsce. Ta utrata danych stanowi bezprecedensowy koszmar dla bezpieczeństwa wyborów. Z danych wywiadowczych wynika nawet, iż Chiny przydzieliły specjalną jednostkę do przetwarzania danych do tego nowego projektu.

Co gorsza, drugi zestaw dokumentów, które publikujemy, ujawnia, iż ​​członkowie państwa głębokiego, w wielu przypadkach bardzo, bardzo znanej grupy ludzi, w naszej agencji wywiadowczej aktywnie starali się zatuszować i zbagatelizować informacje o skali złowrogiej ingerencji Chin w wybory, ukrywając ją przed prezydentem i narodem amerykańskim, jak nikt nie przypuszczał. Amerykańskie agencje wywiadowcze dowiedziały się o naruszeniu danych dotyczących rejestracji wyborców w 2020 roku.

Kiedy odkryli, iż dane dotyczące dziesiątek milionów wyborców – pomyślcie – dane dotyczące dziesiątek milionów wyborców w 18 stanach zostały kupione, skradzione lub zhakowane przez Chiny.

Jednak osoby odpowiedzialne za podniesienie alarmu utrzymywały tę informację w tajemnicy i ukryły ją. Nie ujawnili jej ani mnie, ani nikomu innemu, i według naszej wiedzy, nie poinformowali Kongresu. W rzeczywistości powtarzali tylko, iż to najbezpieczniejsze wybory w historii naszego kraju, standardowa, bardzo utarta formułka, którą wszyscy publikowali.

Zatuszowanie tego kolosalnego naruszenia bezpieczeństwa pozostało bardziej niepokojące w świetle dodatkowych informacji wskazujących na to, iż Chiny zaangażowały się w inne działania związane z wyborami, mające na celu osłabienie mojej pierwszej administracji i naszej kampanii w 2020 roku. Nie chcieli, po prostu tego nie chcieli, walczyli jak diabli, aby Donald Trump nie wygrał, i mieli ku temu powody. Jak pokazują dokumenty, które publikujemy, raporty CIA wyraźnie stwierdzały, cytuję: „W połowie 2018 roku polityka Komunistycznej Partii Chin polegała na wykorzystywaniu wszystkich krajowych i zagranicznych elementów sprzeciwiających się prezydentowi USA, aby zmniejszyć liczbę głosów oddanych na prezydenta USA i zmusić go do rezygnacji lub uniemożliwić jego reelekcję”. Czyż to nie miłe? Również w połowie 2018 roku Chiny starały się wpłynąć na wyniki wyborów uzupełniających w USA, a później na wyniki samych wyborów prezydenckich w 2020 roku.

Odrębnie, w połowie 2019 roku, strategia chińskiego rządu wobec Stanów Zjednoczonych koncentrowała się na podważaniu zaufania do prezydenta USA. Chcieli po prostu sprawić, iż wasz prezydent będzie sprawiał wrażenie, iż nie jest on atrakcyjny, podczas gdy w rzeczywistości prezydent wykonał świetną robotę i zrobili wszystko, co możliwe, aby to osiągnąć. W dokumencie, a jest to dokument CIA, czytamy, iż strategia obejmowała próby wykorzystania chińskich kontaktów z dużymi amerykańskimi firmami do wpłynięcia na amerykańskich liderów biznesu, aby zwrócili się przeciwko prezydentowi Stanów Zjednoczonych. Chiński rząd starał się zidentyfikować amerykańskich dziennikarzy, którzy negatywnie oceniali prezydenta USA, i płacić im duże sumy pieniędzy za pisanie kolejnych negatywnych artykułów na jego temat, jak najwięcej, i nie przejmował się tym, co powiedzą. Chiński rząd chciał, aby prezydent USA przegrał kolejne wybory, a powodem, dla którego chcieli, abym przegrał, było to, iż wiedzieli, iż jestem wobec nich mądry, nałożyłem na nich cła warte miliardy dolarów i zbudowałem najsilniejszą armię na świecie. Mamy najsilniejszą armię na świecie. To dokładne cytaty z raportów CIA. Nazwisko osoby, która je cytowała, jest w tej chwili weryfikowane.

Ale pozostało gorzej. Surowe informacje wywiadowcze uzyskane przez FBI w 2020 r., ale ukryte przez nieuczciwych biurokratów, stwierdzały, iż działania Chin obejmowały choćby próbę wyprodukowania nielegalnych kart do głosowania dla Joe Bidena. Dokumenty pokazują, iż w tym okresie dziesiątki istotnych raportów CIA i NSA na temat chińskiego ukierunkowania wyborów były ukrywane przed odprawą prezydencką. Były to odprawy, które otrzymywałem prawie codziennie, wszystko, co było ważne, było ukrywane. Jeden e-mail wśród analityków wywiadu przyznał, że, cytuję, „celowo manipulowali” codziennymi odprawami prezydenckimi, aby ukryć informacje dotyczące chińskich działań związanych z wyborami. Inna urzędniczka w FBI napisała, iż ​​prowadzi, cytuję, „rząd cieni”, koniec cytatu, aby informacje wywiadowcze o ingerencji Chin w wybory nie ujrzały światła dziennego i aby trzymać je z dala od szanownej prasy. Inni urzędnicy, którzy byli świadkami takich wysiłków, postrzegali motywacje jako ewidentnie polityczne.

Niedawno znaleźliśmy znaczną liczbę informacji z toreb z informacjami o spaleniu, a jest to grupa toreb, które zostały użyte do zniszczenia informacji, przekazanych przez prezydenta Baracka Husseina Obamę do spalenia. Miały one zostać spalone. Torby te miały zostać spalone i sprawdzone na różnym poziomie przez różnych ludzi, ale nigdy do tego nie doszło. Może mieliśmy szczęście. Uważamy, iż nie było to celowe, ale raczej wynik rażącej niekompetencji osób, które miały spalić te torby. Jednak odkrycia są oszałamiające. Dzisiaj proszę Biuro Dyrektora Wywiadu Narodowego, Departament Sprawiedliwości, FBI i CIA o zbadanie, jak i dlaczego tak najważniejsze informacje zostały ukryte, o zwolnienie osób zaangażowanych w tuszowanie sprawy i, jeżeli zajdzie taka potrzeba, o wniesienie przeciwko tym osobom zarzutów karnych.

Luki w infrastrukturze wyborczej

Jednak ukrywanie ingerencji Chin to dopiero początek. Trzeci zestaw dokumentów, które publikujemy, dowodzi, iż przez wiele lat Amerykanie byli bezczelnie okłamywani w sprawie bezpieczeństwa naszej infrastruktury wyborczej, w tym elektronicznych maszyn do głosowania i systemów liczenia głosów. Prawie wszyscy byli nieuczciwi. Są podatne na ataki i łatwo je złamać, a ludzie w naszym rządzie o tym wiedzieli. Dziś wieczorem publikujemy serię wcześniej utajnionych ocen Wspólnoty Wywiadowczej USA i innych raportów, które dowodzą, iż nasz rząd od dawna wiedział, iż te maszyny są wyjątkowo narażone na ataki.

Jak stwierdza jedna z ocen, naszym zdaniem przeciwnicy Stanów Zjednoczonych, w tym co najmniej Rosja, Chiny, Iran, Korea Północna, a także grupy pozarządowe, mają zdolność do naruszenia infrastruktury wyborczej USA. To koniec cytatu, ale to nie lada stwierdzenie, prawda? Wypowiedziane przez rzekomo wielkich patriotów naszego kraju. W dokumencie stwierdza się dalej, cytuję: „oceniamy, iż scentralizowane repozytoria danych wyborczych, takie jak bazy danych rejestracji wyborców, spisy wyborców i inne oficjalne strony internetowe dotyczące wyborów, są najbardziej podatne na ataki, a przeciwnicy mogliby wykorzystać ten dostęp do tych systemów do zakłócania procesów wyborczych w Stanach Zjednoczonych Ameryki”. Dziś wieczorem publikujemy wszystkie te ustalenia, obejmujące okres od stycznia 2020 roku do czerwca 2026 roku. To cyberzagrożenie wymierzone w samo sedno naszej demokracji.

Wiele osób kwestionowało możliwość elektronicznej manipulacji wynikami głosowania lub zmiany wyników wyborów na tych straszliwych maszynach. Dzisiaj publikujemy dokumenty, które pokazują, iż CIA uzyskała raporty o konkretnym spisku mającym na celu dokonanie dużej liczby oszustw na korzyść skorumpowanego reżimu Maduro w Wenezueli. I właśnie to się wydarzyło – spisek mający na celu cyfrowe sfałszowanie wyborów w ich kraju w 2020 roku. I właśnie to zrobili. Raporty te zawierały szczegółowe informacje na temat metod opracowanych przez reżim, aby cyfrowo manipulować wynikami głosowania w sposób, którego nie dałoby się wykryć choćby podczas audytu, niezależnie od tego, jak głęboko sięgały. Te informacje podkreślają, dlaczego musimy podjąć pilne działania, aby zapewnić, iż nasz system nigdy, przenigdy nie zostanie zhakowany ani naruszony, tak jak miało to miejsce w przeszłości.

Ukryte oszustwo i nieuprawnieni wyborcy

Czwarty zestaw dokumentów ujawnia, iż ​​nawet jeżeli wykryto znaczące dowody oszustwa, zostały one zatuszowane i ukryte. Wśród ujawnionych dziś wieczorem akt FBI szczegółowo opisano dowody domniemanego oszustwa w ramach zakrojonej na szeroką skalę operacji rejestracji wyborców w Michigan. W 2020 roku stanowa policja Michigan przeprowadziła nalot na skorumpowaną organizację Demokratów, mającą na celu zachęcenie do głosowania, w Muskegon i była tak zaniepokojona tym, co odkryła, iż ​​nie mogła w to uwierzyć, iż skontaktowała się z FBI w Detroit. Dokumenty wskazują, iż niektórzy agitatorzy przyznali się agentom FBI, iż podpisywali formularze rejestracji wyborców w cudzych nazwiskach, składali fałszywe rejestracje za osoby, które nie istniały, i otrzymywali karty podarunkowe powiązane z liczbą złożonych przez nich wniosków. Innymi słowy, było to zapłać, graj i oszukuj. Agenci FBI pracujący nad tą sprawą wierzyli, iż popełniono przestępstwa, jednak Departament Sprawiedliwości Bidena spowolnił śledztwo i je uśmiercił. Dzisiaj proszę dyrektora FBI o przeprowadzenie pełnego śledztwa w tej sprawie i współpracę z Departamentem Sprawiedliwości w celu postawienia przed sądem osób odpowiedzialnych za popełnione przestępstwa.

Wreszcie, aby ujawnić, jak bardzo zagrożone są nasze wybory, publikujemy wyniki szokującego śledztwa przeprowadzonego przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego. Według analizy przeprowadzonej przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS), stanowych rejestrów wyborców i rejestrów publicznych, zidentyfikowano około 278 000 osób niebędących obywatelami USA, które zarejestrowały się do głosowania w wyborach federalnych. Ponieważ stany z Partią Demokratyczną odmawiają udostępniania swoich rejestrów wyborców, rzeczywista liczba jest znacznie wyższa. Jednak choćby ta ograniczona analiza wykazała, iż ​​ponad ćwierć miliona cudzoziemców zarejestrowało się nielegalnie do głosowania.

Współudział mediów i wezwanie do działania

Łącznie te ujawnienia ujawniają system wyborczy tak zepsuty i tak podatny na ataki, iż nikt nie jest w stanie go obronić. Nie da się go obronić. Setki milionów amerykańskich rejestrów wyborców znajduje się w rękach obcych rządów. Nasze maszyny i systemy liczenia głosów są narażone na ataki hakerów, manipulacje i korupcję. Chiny i inne kraje próbowały ingerować w nasze wybory. Dowody oszustw zostały zatuszowane. Setki tysięcy cudzoziemców i osób zmarłych jest widnieje na listach wyborców i aktywnie w nich uczestniczy. A mimo to wciąż mamy wybory bez dokumentów tożsamości wyborców, bez dowodu obywatelstwa, a dziesiątki milionów głosów bez celu wędruje pocztą. Jako przykład tego szaleństwa można podać niedawne wybory na burmistrza i gubernatora Los Angeles w Kalifornii, które odbyły się 2 czerwca, dawno temu, ale zakończyły się zaledwie kilka dni temu, 10 lipca. Pomyślcie, znacznie dłużej niż miesiąc. Miesiąc zajęło liczenie głosów. Ciekawe, co oni robili. To gorsze niż w jakimkolwiek kraju trzeciego świata. W żadnym innym kraju trzeciego świata nie realizowane są takie wybory jak u nas.

W rzadkim posunięciu, NBC i ABC fake newsy oświadczyły, iż nie będą relacjonować tego przemówienia. Wiedziały, o czym ono było. Ponieważ nie lubią tego tematu, ponieważ wiedzą, jak skorumpowany jest nasz system i nie chcą tego ujawniać. Oni i inni przedstawiciele mediów są częścią spisku. Chcą kontynuować to oszustwo z jakiegokolwiek powodu. Chcą je kontynuować. Chcą chronić radykalną lewicę. Nie mogą mieć wspaniałego kraju, i to prawda. Nie można mieć wspaniałego kraju bez wolnych i uczciwych wyborów. Takie oszustwo powinno skutkować cofnięciem im licencji. Wykorzystują nasze publiczne, wielomiliardowe dolary w wartościowych falach radiowych za absolutnie nic. Nie płacą nic. Chcemy tylko uczciwości w naszych wyborach i uczciwości w relacjonowaniu. Nie płacą nic za wielomiliardowe aktywa. Naszemu krajowi wyrządzono ogromne szkody. Nasze wybory stały się podatne na sfałszowanie i kradzież, a zaufanie Amerykanów zostało utracone. Nie można na to pozwolić.

Każdy Amerykanin, niezależnie od tego, czy jest republikaninem, demokratą, niezależnym, czy kimkolwiek innym, powinien być w stanie zgodzić się, iż zasługujemy na najbezpieczniejszy, uczciwy i sprawiedliwy system wyborczy na świecie. Bezpieczne wybory powinny być kwestią partyjną, naprawdę, powinny być kwestią, którą powinniśmy się kierować. Demokraci, republikanie, niezależni, wszyscy. I nie powinna to być kwestia partyjna. Powinna nas łączyć, a nie dzielić. To powinna być sprawa. Powinniśmy być zjednoczeni, a nie podzieleni.

W świetle zupełnie nowych i niepodważalnych informacji, które ujawniłem dziś wieczorem, moja administracja jest w trakcie powiadamiania stanów, których dane wyborcze zostały naruszone przez Chińską Republikę Ludową i wiele innych. Będziemy ściśle współpracować, aby zminimalizować wszelkie szkody i podejmujemy szybkie działania, aby zapewnić lepszą ochronę wrażliwych danych wyborców, abyśmy nigdy więcej nie mogli zostać przekupieni, zhakowani i nigdy więcej nie mogli oglądać sfałszowanych wyborów.

Jutro Sekretarz Bezpieczeństwa Krajowego zorganizuje briefing, na którym przedstawi najnowsze prace swojego departamentu, potwierdzające luki w cyberbezpieczeństwie w naszych elektronicznych systemach głosowania. Są one poważne. Informujemy gubernatorów, senatorów i członków Kongresu o potencjalnych problemach w ich stanach. jeżeli spojrzeć na dzisiejsze głosowanie, widać, iż w wielu stanach jest ono w bardzo złym stanie i zobowiązujemy się do jego rozwiązania. Zobowiązujemy się również do współpracy z tymi stanami i lokalnymi jurysdykcjami, aby pomóc im naprawić i załatać znane luki techniczne przed wyborami uzupełniającymi. Zbliżają się bardzo ważne wybory. Chcemy, aby te wybory były uczciwe.

Nakazałem również Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) powiadomienie każdego stanu o osobach niebędących obywatelami USA widniejących na listach wyborców i natychmiastowe usunięcie z nich wszystkich osób nieuprawnionych do głosowania. Co najważniejsze, rozwiązanie tego kryzysu bezpieczeństwa wyborów wymaga od Kongresu uchwalenia ustawy SAVE America Act. Czy to takie proste? Chyba iż chcesz oszukiwać. Jedyny powód, dla którego byś tego nie zrobił, to chęć oszukiwania, ponieważ twoja polityka jest tak zła, a twoi kandydaci tak żałośni, iż nie możesz się wymigać ani zostać wybranym w żaden inny sposób. Ten przełomowy projekt ustawy wymaga od wszystkich wyborców okazania dokumentu tożsamości ze zdjęciem.

Jakie to proste? Czy mógłbym prosić o pańskie zdjęcie? Proszę o zdjęcie dowodu osobistego wyborcy. Wszyscy wyborcy muszą przedstawić dowód obywatelstwa. Czy jest pan/pani obywatelem/obywatelką naszego kraju? I miejmy nadzieję, iż nie będzie żadnych skorumpowanych głosów korespondencyjnych, które – jeżeli przyjrzeć się Kalifornii i wielu innym miejscom – są z natury skorumpowane. Nie byłoby więc żadnych głosów korespondencyjnych, chyba iż z powodu choroby, niepełnosprawności, służby wojskowej lub podróży. jeżeli wyjeżdża pan/pani w interesach lub na wakacje.

Te reformy są pilnie potrzebne, aby wyeliminować luki, o których wspomniałem.

Do wszystkich Amerykanów, proszę Was, abyście jutro sięgnęli po telefony, zadzwonili do swoich przedstawicieli w Izbie Reprezentantów i Senacie i zażądali bezzwłocznego uchwalenia ustawy SAVE America Act. Razem przywrócimy wiarę i zaufanie do naszego kraju, a my będziemy więksi, lepsi i silniejsi niż kiedykolwiek wcześniej. Dziękuję. Niech Bóg Was błogosławi. Niech Bóg błogosławi naszą wspaniałą armię i Amerykę. Dziękuję bardzo.

Dziękuję za lekturę Substacka Jacka! Subskrybuj za darmo, aby otrzymywać nowe posty i wspierać moją pracę.

Dziękuję za lekturę Substacka Jacka! Subskrybuj za darmo, aby otrzymywać nowe posty i wspierać moją pracę.

Read Entire Article