W obliczu rosnących obaw, iż Chiny przeprowadzą na Tajwanie operację na wzór tej amerykańskiej w Wenezueli, rząd w Tajpej zapewnił, iż "wojsko ma procedury ochrony dla głowy państwa w sytuacjach kryzysowych". Z kolei Pekin potępił uprowadzenie Nicolasa Maduro przez USA podkreślając, iż "żadne państwo nie może odgrywać roli światowego policjanta".