Sąd w Wielkiej Brytanii oddalił skargę wniesioną przez organizacje masońskie przeciwko nowej polityce londyńskiej policji, która wymaga od funkcjonariuszy ujawniania ich przynależności do masonerii.
W 17-stronicowym orzeczeniu sędzia Wysokiego Trybunału Martin Chamberlain stwierdził, iż polityka Metropolitan Police „służy uzasadnionemu celowi, jakim jest utrzymanie i wzmocnienie zaufania publicznego do policji, oraz jest proporcjonalna”. Uznał też, iż podstawy skargi nie są „rozsądnie uzasadnione”, a sama polityka nie ma charakteru dyskryminującego ani „nadmiernie stygmatyzującego”.
Sędzia odmówił zgody na kontrolę sądową oraz odrzucił wnioski o zawieszenie obowiązku ujawniania przynależności. Policja metropolitalna z zadowoleniem przyjęła decyzję, podkreślając, iż była gotowa „zdecydowanie bronić” tej polityki. Jak powiedział dowódca Simon Messinger, zarówno ofiary przestępstw, jak i osoby zgłaszające nieprawidłowości muszą mieć pewność, iż dochodzenia nie są w żaden sposób skażone takimi powiązaniami, a priorytetem policji jest to zaufanie – ponad chęć zachowania tajemnicy przez jakąkolwiek organizację.
Skargę wniosły: Zjednoczona Wielka Loża Anglii, Zakon Kobiet Masonów, Honourable Fraternity of Ancient Freemasons oraz dwoje czynnych funkcjonariuszy policji. Wprowadzony w grudniu przepis zobowiązuje wszystkich funkcjonariuszy i pracowników do ujawnienia, czy są lub kiedykolwiek byli członkami „poufnych” stowarzyszeń, ze szczególnym wskazaniem masonerii. Do tej pory deklaracje złożyło około 400 osób.
Organizacje skarżące wyraziły „rozczarowanie” wyrokiem i zapowiedziały rozważenie dalszych kroków prawnych, jednocześnie podkreślając zadowolenie z zapewnień dotyczących bezpiecznego gromadzenia i przechowywania danych. Podczas rozprawy ich prawnicy argumentowali, iż polityka prowadzi do stworzenia dyskryminującej „czarnej listy” masonów. Zwracali też uwagę, iż sama policja klasyfikuje członkostwo w masonerii jako „niskie ryzyko”, kwestionując szeroki zakres obowiązku ujawniania.
Prawnik reprezentujący Metropolitan Police odrzucił te twierdzenia jako błędne i podkreślił brak dowodów na stygmatyzację lub dyskryminację osób, które złożyły deklaracje. Obowiązek ujawniania wprowadzono po rekomendacjach niezależnego panelu, który w 2021 r. skrytykował kulturę organizacyjną i przejrzystość policji. Panel wskazał na społeczne obawy dotyczące nieujawnionej przynależności masońskiej w policji, choć nie stwierdził systemowej korupcji z nią związanej.