Braterstwo broni ma imię. I zobowiązuje

polska-zbrojna.pl 20 hours ago

4 lutego Biały Dom poinformował o pośmiertnym przyznaniu Medalu Honoru (Medal of Honor – MoH) sierżantowi sztabowemu Armii Stanów Zjednoczonych Michaelowi H. Ollisowi. Najwyższe odznaczenie wojskowe USA jest potwierdzeniem czynu, który w 2013 roku w Afganistanie uratował życie polskiemu żołnierzowi. Należy pamiętać, iż Medal Honoru to najwyższe i najrzadziej nadawane odznaczenie wojskowe Stanów Zjednoczonych. Przyznawany jest wyłącznie za czyny wykraczające poza obowiązek służby, dokonane z narażeniem własnego życia w bezpośrednim starciu z przeciwnikiem. Każde nadanie poprzedza wieloetapowa, niezwykle rygorystyczna procedura weryfikacyjna, a sam medal wręczany jest w imieniu narodu amerykańskiego przez prezydenta USA. To odznaczenie nie honoruje „dobrze wykonanej misji” – upamiętnia czyny o charakterze absolutnie wyjątkowym.

Jako weteran trzech operacji poza granicami kraju wiem, iż służba nie kończy się wraz z powrotem do domu. Dlatego w mojej służbie szczególne miejsce zajmują weterani – w tym weterani poszkodowani. To oni ponieśli realny koszt decyzji podejmowanych na poziomie państwa i sojuszy. Pamięć o nich nie jest gestem symbolicznym. Jest obowiązkiem, który spełniam każdego dnia w Dowództwie Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych.

Historia sierżanta Ollisa jest mi szczególnie bliska również z powodów osobistych. Uratowanego wówczas polskiego oficera, Karola Cierpicę, znałem wcześniej. Służyliśmy w jednej kompanii szturmowej – w kraju i poza jego granicami. To sprawia, iż tamten dzień w Ghazni nie jest dla mnie abstrakcyjną opowieścią o bohaterstwie, ale historią ludzi, z którymi dzieliłem służbę.

REKLAMA

28 sierpnia 2013 roku, podczas ataku zamachowca-samobójcy na bazę w Ghazni, sierż. Ollis, widząc bezpośrednie zagrożenie dla polskiego oficera, osłonił go własnym ciałem, przyjmując na siebie siłę eksplozji. Dzięki tej decyzji kpt. Karol Cierpica przeżył, a sierż. Ollis zginął na miejscu. To akt najwyższego poświęcenia – bez kalkulacji, bez wahania.

Rzeczpospolita Polska pośmiertnie uhonorowała sierż. Ollisa Złotym Medalem Wojska Polskiego oraz Gwiazdą Afganistanu. W Dowództwie Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych, w Sali Tradycji, znajduje się część wystawy poświęconej temu żołnierzowi. To nie jest wyłącznie element historii. To trwałe przypomnienie, iż etos służby, sojusznicza solidarność i odpowiedzialność za ludzi są realnym zobowiązaniem.

Pamięć i szacunek wobec weteranów nie mogą ograniczać się do rocznic i ceremonii. Muszą oznaczać realną troskę, wsparcie i zrozumienie – także po zakończeniu służby. Państwo, które wysyła swoich żołnierzy na misje, ma moralny obowiązek pamiętać o nich zawsze: o poległych, o rannych i o tych, którzy wrócili, niosąc konsekwencje służby przez całe życie.

gen. broni Maciej Klisz , dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych
Read Entire Article