Bożena Ratter: Zwalczyć stereotyp kłamstwa
Bożena Ratter: Zwalczyć stereotyp kłamstwa
data:16 października 2026 Redaktor: Anna
Ciekawe, dla przybywających do Polski - wojna to ukraińska wiosna, przybywają z pomocą tym, którzy doskonale sobie radzą, wykupując drogie apartamenty i prowadząc biznesy. W tym samym czasie nas straszy się okrucieństwem wojny i zniszczeniami. Dlaczego są zainteresowani zmianą naszego światopoglądu wynikającego z wychowania w cywilizacji łacińskiej?

Czy nie lepiej byłoby wpłynąć na Ukrainie na stereotypy rodaków, by zrezygnowali z dyskryminacji innych nacji ( był to warunek pomocy Premiera Węgier) i nienawiści do nich, oraz dopominać się np. godnych praw dla mniejszości polskiej?
A walka ze stereotypem nienawiści do Polaków hejtem, który nie był wytworem botów ( oprawcy nie byli przecież ruskimi trolami, i niósł okrutną śmierć nadziewanym na widły niemowlętom - "zgiń lasze, wszystko nasze "!
Zwycięstwo prawdy zrzuciłoby odium zbrodni z całego narodu ukraińskiego. A może udałoby się pani złamać stereotyp strachu przed prawdą, ludzie zaczynają się jeszcze bardziej bać, nie chcą udzielać informacji o miejscu zwłok sąsiadów. Ofiary nie mają grobów, a doły śmierci nie są oznaczone. Miejsca śmierci Polaków to około 4000 miejscowości, w niektórych z nich jest od kilku do kilkudziesięciu dołów śmierci, ponieważ w wielu miejscowościach jest nim każdy dom ze spaloną rodziną czy każda studnia, do której wrzucono członków rodziny, żywych, okaleczonych bądź martwych.
To dopiero okrutny stereotyp, ukraiński bandyta spod znaku Bandery pełnię wolności w samostijnej Ukrainie pojmował jako wyrżnięcie Polaków i Żydów, rozciął matce brzuch, odciął piersi i napisał nimi na ścianie „ Smert Lacham! Smert ! Wyryzaty wsich Lachiw! Na pohybel laszym sobakom!"”, ojcu ściągnął skórę, a braciszka przybił do stołu na kształt orła z okrzykiem „tyś polski orzeł”.
Potrzebni są na Ukrainie. A czy weterani nie byliby szczęśliwi mając taką opiekę ?
Większa część Ukrainy nie objęta jest wojną, pracowici, operatywni Ukraińcy potrzebni są w swoim domu na Ukrainie. Tam na nich czeka praca, brakuje fryzjerów, masażystów, pracowników w SPA , w kurortach, opiekunów starych i schorowanych i tam konieczna jest ich propaganda w mediach – ponieważ to ofiary wojny potrzebują pomocy humanitarnej, ale do nich nie trafia, ale na konta w rajach podatkowych członków rządu i oligarchów!
Rodziny ofiar, starzy i biedni z powodu okradania ich przez ukraińskich urzędników i oligarchów, potrzebują pomocy, czekają ofiary wojny, zniszczony kraj i oligarchowie korumpujący miliardy, trzeba z tym zrobić porządek, od nich żądać pomocy, a nie wypoczywać w Polsce i innych krajach.
Bożena Ratter










