Bosak o rozłamie w PiS: „ręce opadają”. Wzywa Polaków, by przestali ufać politykom

dzienniknarodowy.pl 3 hours ago
Zdjęcie: Bosak o rozłamie w PiS: „ręce opadają”. Wzywa Polaków, by przestali ufać politykom


Krzysztof Bosak nie stanął po żadnej ze stron sporu, który rozrywa Prawo i Sprawiedliwość. Wicemarszałek Sejmu z Konfederacji uznał, iż obie frakcje owiane są mitami, a wyborcy prawicy dają się na nie nabierać. Zamiast kibicować którejkolwiek ze stron, wezwał Polaków do chłodnej oceny faktów. Co ten apel mówi o kondycji polskiej prawicy?

Konfederata bez litości dla obu obozów

Krzysztof Bosak zabrał głos w sprawie, która od kilku dni elektryzuje polską prawicę. Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości skomentował krótko i bez taryfy ulgowej dla którejkolwiek ze stron. Jak napisał w mediach społecznościowych wicemarszałek Sejmu, jeden z liderów Konfederacji: „Ręce opadają, gdy się patrzy na poziom mitologizacji różnych rzeczy w debacie o PiS".

Zdaniem polityka spór wewnątrz największej partii opozycyjnej obrósł legendami, które mają kilka wspólnego z rzeczywistością. Ani ci, którzy zostali przy prezesie, nie są w jego ocenie radykałami, ani odchodzący nie okazali się nagle bardziej kompetentni czy nowocześni. To ostrzeżenie przed pochopnym dzieleniem sceny na „twardogłowych" i „reformatorów".

Spór, który rozdarł partię Kaczyńskiego

Tłem wypowiedzi jest otwarty konflikt w PiS. W czwartek o północy minął termin ultimatum postawionego przez kierownictwo partii: działacze związani z byłym premierem mieli podpisać deklarację lojalności wobec ugrupowania i prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Osią sporu stało się stowarzyszenie „Rozwój Plus", którym kieruje Mateusz Morawiecki.

Skala odejść pozostaje przedmiotem licytacji obu stron. Kaczyński mówił o kilkudziesięciu posłach rezygnujących z członkostwa, zastrzegając, iż dane nie są jeszcze ostateczne. Sam Morawiecki na konferencji prasowej podał wyższą liczbę: według niego z partią żegna się czterdziestu posłów, senator oraz trzej europarlamentarzyści. Prezes PiS przekonywał przy tym, iż przed upływem terminu kierownictwo proponowało kompromis, rezygnując z żądania rozwiązania stowarzyszenia i oczekując jedynie zawieszenia jego działalności do wyborów.

„Jeśli macie się rozejść, to się rozejdźcie"

Bosak nie ukrywał zniecierpliwienia sposobem, w jaki obie strony przeciągają konflikt. Zaapelował do polityków PiS, by zakończyli spór gwałtownie i bez teatru. Jak podkreślił, przewlekanie awantury ośmiesza w oczach opinii publicznej, zwłaszcza młodszych wyborców, wszystko, co bywa nazywane prawicą, i grozi tym, iż stanie się ona synonimem, jak to ujął, „bandy zgorzkniałych starych głupców".

Lider Konfederacji odwołał się do własnego doświadczenia. Za wzór rozstania podał swoje rozejście z Grzegorzem Braunem, które, jak zaznaczył, trwało jeden dzień i pozwoliło obu stronom gwałtownie wrócić do pracy. Przekaz był czytelny: personalny konflikt nie może paraliżować całego środowiska przez tygodnie, bo koszt ponosi cała formacja, a nie tylko jej liderzy.

Apel do wyborców

Najwięcej miejsca polityk poświęcił jednak nie samym partiom, ale ich wyborcom. Wezwał Polaków, by porzucili polityczną naiwność i oceniali polityków po realnych decyzjach, a nie po medialnym wizerunku. Radził weryfikować dorobek gospodarczy, rozdźwięk między radykalnymi deklaracjami a faktycznym głosowaniem, decyzje podatkowe oraz to, jak poszczególne obozy zachowywały się wobec Brukseli i Krajowego Planu Odbudowy. Apel zamknął słowami: „Nie ufajcie politykom. Wszystko sprawdzajcie. Bądźcie ostrożni. Wymagajcie. Rozliczajcie".

Co to mówi o kondycji prawicy

Diagnoza Bosaka wykracza poza wewnętrzne porachunki PiS. Rozpad największej partii prawicy tuż przed kolejnymi rozstrzygnięciami politycznymi to dla całego obozu test wiarygodności, a nie tylko spór o stołki. jeżeli prawica chce mówić o interesie narodowym, musi najpierw udowodnić, iż potrafi zapanować nad własnym podwórkiem. Pytanie, które stawia lider Konfederacji, brzmi więc szerzej: czy polscy wyborcy nauczą się rozliczać polityków z czynów, zanim znów uwierzą w obietnicę jedynej słusznej partii?

Źródło: Najwyzszy Czas! (nczas)

Read Entire Article