
Matematycy mają oczywiście ciała i emocje, ale tym lepszymi są matematykami, im bardziej te emocje w uprawianiu matematyki tłamszą. Mężczyznom to tłamszenie wychodzi lepiej niż kobietom, dlatego są lepszymi matematykami.
Matematyk jest najdoskonalszym fenomenologiem, bo najlepiej stara się wyjść ze swego ciała i emocji, stanąć obok i ocenić problem matematyczny, jaki rozwiązuje w sposób czysty, pozbawiony całej tej zbędnej biologicznej otoczki. Inteligencja emocjonalna w tym przeszkadza.
AI jest w tym lepsza, właśnie dlatego, iż nie ma ciała i emocji. Więc już jest nie tylko lepsza w matematyce, ale we wszelkich dziadzinach nauk ścisłych. Człowiekowi, ze swoim ciałem i emocjami zostaną tylko nauki humanistyczne, w których i tak AI będzie lepsza tam, gdzie się stosuje naukową metodologię, zostawiając człowiekowi głównie poezję czy muzykę na żywo.
Grzegorz GPS Świderski
]]>https://X.com/gps65]]>
]]>https://t.me/KanalBlogeraGPS]]>










