Błaszczak starł się z reporterem TVN24. Pytania o Suszka bez odpowiedzi

dzienniknarodowy.pl 2 hours ago
Zdjęcie: Błaszczak starł się z reporterem TVN24. Pytania o Suszka bez odpowiedzi


Mariusz Błaszczak odmówił odpowiedzi na pytania Radomira Wita z TVN24 o działania władz po zaginięciu Sylwestra Suszka, twórcy giełdy BitBay. Podczas rozmowy na korytarzu sejmowym, opisanej 1 września, polityk skupił się na krytyce stacji. Sprawa pokazuje, iż medialny spór znów przesłonił pytanie o odpowiedzialność państwa.

Pytanie o zaginięcie, odpowiedź o telewizji

Radomir Wit zapytał byłego ministra obrony narodowej, co władze robiły w sprawie BitBay oraz po zaginięciu Sylwestra Suszka. Mariusz Błaszczak nie odniósł się do meritum. Zamiast tego stwierdził, iż w stacji reportera jego środowisko ma negatywną opinię, a Donald Tusk pozytywną.

Dziennikarz odpowiedział, iż w jego pytaniu nie było mowy o telewizji. Błaszczak uciął rozmowę, tłumacząc, iż zna stację Wita i czasami ją ogląda. Sama wymiana zdań była krótka, ale dobrze pokazuje chorobę polskiej debaty: pytanie o działanie instytucji państwa natychmiast zostało zastąpione sporem o sympatie redakcyjne.

Nie oznacza to, iż problem stronniczości mediów jest wydumany. Polacy mają prawo krytycznie oceniać sposób, w jaki największe stacje dobierają tematy, rozmówców i akcenty. Polityk pełniący wcześniej wysokie funkcje państwowe powinien jednak umieć oddzielić uzasadniony zarzut wobec medium od odpowiedzi na konkretne pytanie dotyczące bezpieczeństwa i skuteczności organów państwa.

Śledztwa połączone po latach

Sylwester Suszek, założyciel giełdy kryptowalut BitBay, zaginął w marcu 2022 roku. Jak podała WP Wiadomości, na początku sierpnia 2026 roku postępowanie dotyczące jego zaginięcia połączono ze śledztwem w sprawie Zondacrypto, następczyni BitBay. To właśnie ten kontekst stał za pytaniami reportera.

Wątek Zondacrypto stał się częścią ostrego konfliktu politycznego. Rządzący oskarżają poprzednią władzę o bezczynność, a politycy PiS wskazują na wykorzystywanie postępowania do politycznego widowiska. Pisaliśmy już o sporze wokół narracji Donalda Tuska i śledztwa Zondacrypto. Po zatrzymaniu prezesa PKOl sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu, co opisaliśmy w materiale o dalszym biegu sprawy Zondacrypto. Zarzuty i decyzje procesowe trzeba relacjonować precyzyjnie, z poszanowaniem domniemania niewinności.

Państwo musi odpowiadać faktami

W demokratycznej Polsce media nie mają prawa żądać od polityków ideologicznej uległości. Politycy nie powinni z kolei używać sporu z redakcją jako tarczy przed każdym niewygodnym pytaniem. Obywatel ma prawo wiedzieć, czy służby i prokuratura działały sprawnie, kto podejmował decyzje i dlaczego po kilku latach postępowania zostały połączone.

Stawką nie jest prestiż TVN24, PiS ani obecnego rządu. Stawką jest zaufanie Polaków do państwa, które ma wyjaśniać zaginięcia i prowadzić śledztwa bez względu na polityczny kalendarz. Medialna wojna nie może zastąpić odpowiedzi. jeżeli instytucje popełniły błędy, trzeba je nazwać. jeżeli zarzuty wobec poprzednich władz są politycznie rozdmuchane, również należy to wykazać dokumentami.

Źródło: WP Wiadomości

Źródło: WP Wiadomości

Read Entire Article