Oczywiście, wiem, iż to jest tak zwane pobożne życzenie, bo coraz więcej polityków zostało zainfekowanych tą zarazą. Dostosowują oni swój przekaz polityczny do wymagań social mediów – przede wszystkim Tik Toka i Instagrama.
Maksymalnie upraszczają skomplikowane zagadnienia, używają chwytliwych haseł, memów, by nawiązać interakcję z ludźmi mało wymagającymi intelektualnie. Niedawno trochę medialnie zapomniany Sławomir Mentzen poszczuł artystów ludźmi pracy najemnej. Ludźmi pracy najemnej, którymi Mentzen jako przedsiębiorca gardzi, co wynika z nędznych ofert pracy w jego kancelarii.
Szkodliwe uogólnienia
Doktor Sławomir wszystkich artystów sprowadził do kilku symbolicznych postaci, twierdząc jednocześnie, iż jest takich wielu i na dodatek gardzą oni zwykłymi ludźmi. W rzeczywistości Maryla Rodowicz, którą w latach 1970. stać było na Porsche, ale rzekomo nie płaciła ZUS-u, czy Jaś Kapela – patocelebryta, któremu wydaje się, iż jest intelektualistą; nie są reprezentatywni dla całego środowiska. Wprost przeciwnie. Niestety ludziom mało dociekliwym przekaz Mentzena wystarczył i przypuścili szturm medialny na tych artystów, którzy mieli czelność skrytykować doktora Sławomira. To oczywiście nie jest tekst o tym czy ZUS dla artystów ma być dotowany czy nie, tylko o patologizacji polityki, oraz o tym, iż Jaś Kapela et consortes nie są reprezentatywni dla środowiska artystycznego.
Ponad 60 tysięcy artystów
W Polsce żyje i aktywnie pracuje zawodowo dokładnie 62 423 artystów, twórców i wykonawców. Dane te pochodzą z kompleksowego raportu naukowego Policzone i Policzeni 2024 zrealizowanego przez Centrum Badań nad Gospodarką Kreatywną Uniwersytetu SWPS we współpracy z Narodowym Centrum Kultury. Środowisko twórcze w Polsce dzieli się na kilka głównych dyscyplin, wśród których najliczniejszą grupę stanowią muzycy:
- muzyka: 16,3 tys. osób;
- sztuki wizualne: 14,2 tys. osób;
- teatr: 11,6 tys. osób;
- film: 11,1 tys. osób;
- literatura: 5,7 tys. osób;
- taniec: 2,3 tys. osób;
- architektura wnętrz i krajobrazu: 1,2 tys. osób.
Nonsensy Mentzena
Sławomir Mentzen grzmiał na artystów tymi słowami: „Wielu z was wypowiada się publicznie, z nieukrywanym poczuciem wyższości, w sprawach, o których nie macie zielonego pojęcia. Do tego z pogardą traktujecie ciężko pracujących i finansujących was ludzi, którzy muszą na was płacić, choćby gdy zarabiają mniej od was”.
Potem przez ponad połowę tekstu obrażał artystów, twierdząc, iż o prawdziwym świecie wiedzą mniej niż kelnerzy, rolnicy, sprzedawcy czy magazynierzy. Sugerując, iż posiadają deficyty intelektualne. W dramatycznym zakończeniu wdeptał ich w błoto, niczym Władysław Gomułka inteligentów w 1968 roku. „Jeśli chcecie naszych pieniędzy, to twórzcie sztukę, za którą sami będziemy chcieli płacić. Malujcie ładne obrazy, nagrywajcie dobre piosenki, twórzcie dobre filmy i spektakle. Róbcie dobrze to, na czym się znacie. I nie dziwcie się, iż ciężko pracujący ludzie, których traktujecie z wyższością, nie chcą dać się wam obrabować, żebyście mogli dalej obrażać ich za ich własne pieniądze” – kontynuował.
Nie wiem czy w swojej wypowiedzi doktor Sławomir świadomie pisze nieprawdę, czy wynika to jedynie z jego słabej znajomości języka polskiego i braków w wiedzy ogólnej? W socjologii, statystyce i języku potocznym „wielu z was” oznacza znaczącą mniejszość lub wyraźną grupę, co zwykle przekłada się na przedział od 20% do 40% populacji. Czyli według Mentzena minimum 12 400, a może choćby prawie 25 000 artystów publicznie systematycznie poniża „zwykłych Polaków”. To oczywiście totalny nonsens.
Celebrycka mniejszość
Nie zauważyłem, by np. Swietłana Stankiewicz, od lat mieszkająca w Wyszkowie artystka z Ukrainy tworząca piękną ceramikę poniżała zwykłych ludzi. Podobnie zresztą jak dwie znane malarki wywodzące się z Wyszkowa – Iwona Ostrowska i Agnieszka Długołęcka. To tylko część artystów z mojego 30-tysięcznego miasta, którzy nie potwierdzają bredni wypisywanych przez Mentzena. Można tak wymieniać w nieskończoność. Większość artystów, ponad 99%, ma prawo być na Mentzena obrażona. Te ponad 99% artystów nie wypowiada się politycznie, nie są „oficerami politycznymi” tej czy innej partii. Ci artyści zajmują się tylko sztuką, a nie polityką. Oczywiście jest pewna grupa twórców, aktorów, muzyków itd., którzy niejako zawodowo zajmują się popieraniem swojej partii i zwalczaniem partii przeciwnej. To zwalczanie polega między innymi na deprecjonowaniu lub choćby dehumanizacji elektoratu partii przeciwnej. W tym fragmencie Mentzen miał rację, pisząc o pogardzie dla zwykłego człowieka. Ale tą pogardę wyraża kilkudziesięciu, może kilkuset zawsze tych samych, wyświechtanych artystów celebrytów – milionerów, co stanowi znacznie poniżej 1% artystów tworzących w Polsce.
Odpowiedź artystki
„Jestem artystką. Czytam z kartki. Jestem nierobem? Pajacem? Nie znam prawdziwego życia? Pogardzam ludźmi? Mam poczucie wyższości? Jestem oderwana od rzeczywistości? Jestem artystką. Od kilku lat pracuję 7 dni w tygodniu, po 12–16 godzin dziennie. Pracuję na etacie. Prowadzę własną działalność. Po nocach szyję produkty w swojej marce, żeby zarobić na własne projekty artystyczne. Piszę kilkadziesiąt wniosków rocznie o dofinansowanie, z których prawie żaden nie otrzymuje wsparcia. I tak, czytam z kartki. Bo między pracą, działalnością, próbami, organizacją koncertów i walką o to, żeby te koncerty w ogóle mogły się odbyć, nie zawsze mam czas nauczyć się programu na pamięć. Panie Sławomirze Mentzen, serdecznie zapraszam na jeden z moich koncertów w Warszawie 9 lub 10 lipca. Jak co, to zagram z kartki. A jeżeli problemem jest cena biletu, proszę się nie martwić, załatwię zniżkę” – napisała to na swoim profilu Aleksandra Owczarek.
Aleksandra Owczarek (skrzypce) razem z Klaudią Łobodą (klawesyn) tworzą zespół Fantastica Ensemble. Grają muzykę barokową, ale nie jako muzealny eksponat, tylko żywą sztukę, pełną dramaturgii, napięcia i niezwykłej energii. Oczywiście na historycznych instrumentach, ale nie odtwarzają tego, co było, tylko eksplorują, poszukują na nowo. Aktualnie dziewczyny są w trasie, na tournée w Polsce i krajach ościennych. W maju Aleksandra przejechała samochodem 10 tys. km. W przeciwieństwie do posłów, którym zwracamy z naszych podatków każde rozliczenie, choćby jak nie mają samochodu i prawa jazdy, musiała zapłacić za paliwo z własnej kieszeni.
Mentzen odpalił pokłady chamstwa
Fantastica Ensemble otrzymał nominację do nagrody Fryderyk 2026 w kategorii Fonograficzny Debiut Roku – Muzyka Klasyczna za swój debiutancki album Biber. Trochę sacrum. Trochę profanum. Mówiąc krótko, artystki są znakomite. Kto nie wierzy, niech poczyta recenzje chociażby na biletyna.pl. Aleksandra w swoich mediach społecznościowych prowadzi także mini wykłady o muzyce barokowej. Trochę jak Mini wykłady o maxi sprawach Leszka Kołakowskiego.
Jej wpis rozsierdził do białości fanów Mentzena. Do tej pory pod postami Aleksandry było średnio kilka komentarzy, rzadko powyżej dziesięciu. Pod tym wpisem mamy ich ponad 1600 – oczywiście w większości negatywne i chamskie. Mentzen aktywował najgorsze cechy Polaków: zawiść, zazdrość, nikczemność itd. Myślałem, iż na temat internetowych nawalanek politycznych wiem wszystko. Niestety ta „dyskusja” znacznie poszerzyła moje horyzonty.
Reakcja kultury
Na tą erupcję chamstwa i agresji Aleksandra Owczarek zareagowała takim komentarzem: „Kilka słów doprecyzowania. Nie napisałam swojego posta po to, żeby kogokolwiek obrazić ani rozpętać kolejną polityczną wojnę w komentarzach, bo stronię od polityki. Odnoszę się wyłącznie do słów, które padły pod adresem artystów. Nie wszystkich artystów znam i nie za wszystkich mogę się wypowiadać. Znam natomiast wielu ludzi tworzących niszową sztukę, którzy nie jeżdżą Porsche, nie żyją w luksusie i często przez lata dokładają własne pieniądze do projektów, w które wierzą. Ja sama mam to szczęście, iż pracuję na etacie, prowadzę działalność gospodarczą. Dzięki temu mogę finansować swoje projekty artystyczne. Nie każdy ma takie możliwości. Bardzo proszę też o kulturę w komentarzach. Nie nazwałam nikogo idiotą, więc nie wiem czym sama sobie zasłużyłam na takie miano. Uważam, iż można się nie zgadzać, a jednocześnie rozmawiać z szacunkiem. I na koniec coś, co napisałam całkowicie szczerze. Zapraszam Państwa na koncerty, performance, do teatrów, muzeów i galerii. Nie tylko na moje wydarzenia. Być może jestem idealistką, ale przez cały czas wierzę, iż sztuka czyni świat trochę lepszym miejscem. Nie rozwiąże wszystkich problemów, ale potrafi budować wrażliwość, empatię i wspólnotę. Dlatego zaproszenie dla pana Sławomira Mentzena, jak i dla wszystkich Państwa pozostaje aktualne i jest całkowicie szczere. Mam nadzieję, iż do zobaczenia!”. Oczywiście ten kulturalny komentarz wzmógł tylko agresję i chamstwo mentzenistów.
Ile zapłacimy za książkę Mentzena?
Aleksandra Owczarek i Klaudia Łoboda tworzące zespół Fantastica Ensemble są dla środowiska artystycznego bardziej reprezentatywne niż garstka znanych artystów, którzy są jednocześnie „politrukami” swoich partii i od dekad hołubieni są przez ten czy inny salon. Nie stawiajmy znaku równości między artystami zajmującymi się tylko sztuką, a garstką osób wykonujących dwie profesje.
Mentzen apelował do artystów, by tworzyli sztukę, za którą ludzie zapłacą. Za występy Fantastica Ensemble ludzie chętnie płacą. To oczywiście też nie spodobało się fanom Sławomira, bo publicznie zaczęli mnożyć liczbę biletów przez cenę jednostkową, a potem zazdrościć jaki wielki szmal artystki mają za jeden występ. Oczywiście owi zazdrośnicy nie uwzględnili kosztów, jakie artystki muszą ponieść, by występ się odbył. Zdecydujcie się jednak: czy artyści mają zarabiać, czy nie? Padały też stwierdzenia, iż bilety są za drogie. Czyżby? To ludzie za mało zarabiają. Stworzenie w Polsce warunków, by ludzie zarabiali więcej i wyjście z rodziną na koncert nie stanowiło problemu finansowego, należy do polityków, a nie artystów. Patrząc po efektach, należy założyć, iż przez prawie cztery dekady III RP politycy się tym nie zajmowali, bo cały czas jesteśmy w ostatniej trójce najgorzej zarabiających społeczeństw w państwach UE. W rzeczywistości to politycy, a nie artyści są oderwani od rzeczywistości i prawdziwego życia. Bo co o prawdziwym życiu wie poseł, który jest kilka kadencji na utrzymaniu podatnika? A takich mamy wielu. Nic!
Kilka lat temu Sławomir Mentzen wydał swoją książkę pt. Filozofia XD. Dziś zostało z niej tylko XD, bo niesprzedane egzemplarze widziałem gdzieś poniżej 10 zł, gdy w dniu wydania książka kosztowała 50 zł. Parafrazując Mentzena: jeżeli chcesz naszych pieniędzy, to pisz książki filozoficzne, za które sami będziemy chcieli płacić. Ja wolę Leszka Kołakowskiego.
Cezary Michał Biernacki









![Nowe władze strażaków ochotników w gminie Werbkowice. Wójt została prezesem [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/xga-4x3-nowe-wladze-strazakow-ochotnikow-w-gminie-werbkowice-wojt-zostala-prezesem-zdjecia-1780402788.jpg)


