* * *
Pnę się pod górę
Jak ty Panie
Jarzmo moje lekkie
Brzemię słodkie
Ku światłu, którym Jesteś
Zobaczyć choć raz to
Co niewidzialnym jest
Pot spływa po mnie
Kalwaria jeszcze trwa
Nie liczę na Weronikę
Ona poszła inną drogą
Niewiasty
Płaczcie raczej nad sobą
Barabasz opluł mi gębę
Pnę się pod górę
Ja, obłąkany z Gerazy
W Imię Twoje...











