W sobotni wieczór doszło do strzelaniny w stolicy Belgii, Brukseli, podczas której ranna została jedna osoba. Według władz zdarzenie to prawdopodobnie miało związek z handlem narkotykami – poinformowała dzisiaj agencja AFP.
Jean Spinette, burmistrz brukselskiej dzielnicy Saint-Gilles, gdzie doszło do incydentu, przekazał agencji informacyjnej Belga, iż zajście było najprawdopodobniej wynikiem porachunków między handlarzami narkotyków.
Okolice placu znanego jako „Place des Deux Bancs”
w Saint-Gilles słyną z handlu narkotykami. Proceder ten oraz związane z nim uciążliwości były wielokrotnie krytykowane zarówno przez mieszkańców, jak i przez burmistrza.
Wcześniej, w nocy z piątku na sobotę, z broni automatycznej ostrzelano komisariat policji w Anderlechcie – innej dzielnicy w aglomeracji brukselskiej – jednak nikt nie odniósł obrażeń.
Belgia stanowi jeden z głównych ośrodków handlu narkotykami w Europie, a w ostatnich latach nasiliła się tam przemoc z użyciem broni, wynikająca z rywalizacji gangów walczących o kontrolę nad terytoriami, na których prowadzony jest handel narkotykami – przypomniała AFP.
APW, PAP








![Blisko 48 proc. konsumentów zauważa w sklepach wyświetlane reklamy na ekranach [RAPORT]](https://static.olsztyn.com.pl/static/articles_photos/47/47300/9b56f69dee039bf2f2d76226049a0ebd.jpg)




