Ban on smartphones in schools and kindergartens. Appeal to the President

instytutsprawobywatelskich.pl 2 hours ago

Apel o podpisanie ustawy ograniczającej korzystanie z telefonów komórkowych w przedszkolach i szkołach.

Łódź, 22 lipca 2026 r.

Szanowny Pan
Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Szanowny Panie Prezydencie,

zwracamy się do Pana z apelem o podpisanie ustawy z dnia 3 lipca 2026 roku o zmianie ustawy – Prawo oświatowe, wprowadzającej ogólnopolskie zasady dotyczące korzystania przez dzieci i uczniów z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych w przedszkolach i szkołach.

Ustawa ma wejść w życie 1 września 2026 roku. W publicznych i niepublicznych szkołach podstawowych wprowadza zakaz korzystania z telefonów podczas pobytu ucznia w szkole, w tym podczas przerw, oraz podczas zajęć organizowanych poza placówką. W przedszkolach, oddziałach przedszkolnych i innych formach wychowania przedszkolnego zakazane ma być zarówno wnoszenie, jak i używanie przez dzieci telefonów i podobnych urządzeń. Przewidziano uzasadnione wyjątki związane między innymi ze zdrowiem, niepełnosprawnością, szczególnymi potrzebami dziecka, celami edukacyjnymi i sytuacjami nagłymi.

Zakaz telefonów w szkołach. Rząd przyjął projekt ustawy – co dalej? Rafał Górski

Apelujemy do Pana Prezydenta o podpisanie tej ustawy.

Czynimy to ze świadomością, iż ustawa nie jest rozwiązaniem idealnym. Instytut Spraw Obywatelskich, Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, Wolny Związek Zawodowy „Forum-Oświata” oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego zgłaszały w toku prac nad przepisami szereg krytycznych uwag. Dotyczyły one między innymi warunków wdrożenia ustawy, odpowiedzialności nauczycieli i dyrektorów, procedur egzekwowania zakazu oraz konieczności zapewnienia placówkom realnego wsparcia organizacyjnego. Nie wycofujemy tych uwag. Podpisanie ustawy nie powinno kończyć dyskusji o jej poprawianiu.

Jednocześnie nie mamy wątpliwości, iż niedoskonała ustawa jest rozwiązaniem lepszym niż dalsza bezczynność państwa i pozostawienie każdej placówki samej z problemem, którego pojedyncza szkoła lub przedszkole nie jest w stanie skutecznie rozwiązać.

Tygodnik Spraw Obywatelskich

Od 2020 roku odkrywamy niewygodne prawdy i nagłaśniamy historie, które mają moc zmieniać Polskę.

Przekaż darowiznę i stań się naszym współwydawcą

Ustawa nie rozwiąże całego problemu

Chcemy powiedzieć to jednoznacznie:

nie uważamy, iż ustawa rozwiąże problem nadmiernego korzystania przez dzieci ze telefonów, reklamowych platform antyspołecznościowych (potocznie nazywanych mediami społecznościowymi) i innych urządzeń ekranowych.

Nie ograniczy sama z siebie korzystania z telefonów w domach, wieczorami i w nocy. Nie usunie presji rówieśniczej i reklamowej. Nie zmieni modeli biznesowych platform projektowanych w taki sposób, aby jak najdłużej zatrzymywać uwagę użytkownika. Nie zastąpi odpowiedzialności rodziców, edukacji medialnej, profilaktyki uzależnień, pomocy psychologicznej ani działań państwa wobec korporacji technologicznych.

Ustawa nie przywróci automatycznie relacji rówieśniczych, koncentracji, ruchu, zabawy i czytania. Nie rozwiąże wszystkich problemów związanych z cyberprzemocą, nagrywaniem uczniów i nauczycieli bez ich zgody ani funkcjonowaniem nieformalnych grup klasowych na komercyjnych platformach.

Ustawa nie jest metą. Jest pierwszym ważnym krokiem

Fakt, iż nie rozwiąże wszystkiego, nie jest argumentem za tym, aby nie zrobić nic. Prawo może wyznaczyć granicę, ustanowić odpowiedzialność państwa i stworzyć podstawę do dalszych działań.

Usunięcie telefonów nie może oznaczać pozostawienia pustki. Szkoły i przedszkola powinny równocześnie tworzyć więcej przestrzeni do rozmowy, ruchu, zabawy, czytania, sportu i budowania bezpośrednich relacji. Wszystko w duchu dzieciństwa opartego na zabawie, a nie na ekranie.

Najważniejsza zaleta: rozwiązanie systemowe

Największą wartością ustawy jest odejście od dotychczasowego modelu, w którym każda szkoła musiała samodzielnie ustalać zasady korzystania z telefonów.

W praktyce prowadziło to do chaosu. W jednej szkole obowiązywał zakaz przez cały dzień, w innej wyłącznie podczas lekcji, a w kolejnej regulamin istniał tylko na papierze. Skuteczność ograniczeń zależała od determinacji dyrektora, rady pedagogicznej lub grupy rodziców gotowych wejść w długotrwały konflikt.

Ochrona dziecka nie może zależeć od siły charakteru jednego nauczyciela ani od tego, czy w konkretnej placówce uda się zbudować wystarczająco silną większość popierającą ograniczenia. Potrzebny jest wspólny, minimalny standard krajowy.

Szkoła wylogowana? Broniarz: Ministerstwo umywa ręce, przerzucając problem na szkoły, rodziców i dyrektorów Rafał Górski, Sławomir Broniarz

Takiego rozwiązania oczekują również Polacy. W badaniu CBOS z marca 2025 roku 73 proc. respondentów poparło zakaz korzystania ze telefonów w szkołach. Co szczególnie ważne, 71 proc. badanych uznało, iż we wszystkich szkołach powinny obowiązywać jednolite regulacje. Tylko 25 proc. chciało pozostawić decyzję każdej placówce z osobna.

Najnowsze badanie CBOS, przeprowadzone dla Polskiej Agencji Prasowej w kwietniu 2026 roku, pokazało jeszcze wyższy poziom społecznego poparcia:

85 proc. badanych opowiedziało się za zakazem używania telefonów w szkołach podstawowych, a przeciwnych było 11 proc.

Zakaz popierało ponad 80 proc. mieszkańców zarówno wsi, jak i miast oraz zdecydowana większość osób identyfikujących się z prawicą, centrum i lewicą.

Te wyniki pokazują dwie rzeczy. Polacy chcą ograniczenia telefonów w szkołach i chcą, aby odpowiedzialność za podstawowe zasady wzięło państwo, a nie pojedynczy dyrektor.

Regulacja krajowa zapewnia podobny poziom ochrony dzieci w całym kraju, daje nauczycielom i dyrektorom wyraźniejszą podstawę prawną, ogranicza konflikty z rodzicami oraz umożliwia ogólnopolską ocenę rezultatów nowych przepisów.

Przedszkola również wymagają ochrony

Szczególnie ważne jest objęcie ustawą dzieci przedszkolnych.

Przedszkole powinno być miejscem rozwoju poprzez ruch, zabawę, rozmowę, kontakt z przyrodą, obserwowanie twarzy i budowanie bezpośrednich relacji. Nie powinno być miejscem, w którym kilkuletnie dziecko uczy się, iż telefon jest koniecznym elementem każdej chwili dnia.

Instytut Spraw Obywatelskich od 2020 roku apeluje do kolejnych rządów o systemowe ograniczenie korzystania ze telefonów w placówkach edukacyjnych. W kwietniu 2025 roku Związek Nauczycielstwa Polskiego, Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, Wolny Związek Zawodowy „Forum-Oświata” oraz Instytut Spraw Obywatelskich wspólnie zaapelowały do minister edukacji o wprowadzenie na okres próbny powszechnego zakazu używania telefonów, tabletów i innych urządzeń mobilnych w żłobkach, przedszkolach i szkołach podstawowych – publicznych i niepublicznych.

Również Manifest Koalicji dla Dzieci postuluje powszechny zakaz wnoszenia i używania telefonów, tabletów oraz innych urządzeń ekranowych w żłobkach, przedszkolach i szkołach podstawowych.

Obecna ustawa nie realizuje całego tego postulatu. Nie obejmuje żłobków i nie ustanawia całkowitego zakazu wszystkich ekranów używanych przez personel placówek. Jest jednak pierwszym rozwiązaniem krajowym, które obejmuje zakazem wnoszenie i używanie telefonów przez dzieci przedszkolne.

Państwo musi stanąć na straży rodziców i dzieci

Panie Prezydencie,

prosimy, aby stanął Pan na straży rodziców, którzy świadomie nie chcą kupować dziecku telefona albo nie zgadzają się na jego używanie w szkole i przedszkolu. Formalnie rodzice mają wybór. W praktyce wybór ten bywa fikcją. Kiedy informacje o zadaniach, zmianach planu, wycieczkach i życiu klasy trafiają na prywatne grupy w komunikatorach, dziecko bez telefona może zostać wykluczone z obiegu informacji i relacji rówieśniczych. Rodzice stają wówczas przed fałszywą alternatywą: albo kupią urządzenie i zaakceptują korzystanie z komercyjnej platformy, albo narażą dziecko na pozostawanie poza grupą.

Powstaje zjawisko wykluczenia telefonowego – dzieci, które nie posiadają telefona lub nie korzystają z korporacyjnych komunikatorów, są pomijane w obiegu informacji oraz w życiu grupy przedszkolnej, klasy lub szkoły. Wykluczenie to dotyka nie tylko dzieci, których rodzin nie stać na zakup urządzenia, ale także tych, których rodzice świadomie ograniczają dostęp do technologii ze względu na ich dobro.

Przedszkole i szkoła nie mogą uzależniać pełnego uczestnictwa dziecka w życiu placówki od posiadania prywatnego urządzenia, konta w serwisie społecznościowym ani od zaakceptowania regulaminu narzuconego przez globalną korporację technologiczną.

Jak telefony niszczą dzieciństwo: „Rodzicu, pomocy!” Aleksandra Piotrowska, Rafał Górski

Dziecko bez telefona nie jest dzieckiem gorszym, mniej nowoczesnym ani mniej zaradnym. Rozwiązanie krajowe wzmacnia odpowiedzialnych rodziców.

Ograniczenie telefonu przestaje być indywidualną decyzją jednej rodziny, którą trzeba codziennie tłumaczyć wobec dzieci i innych rodziców. Staje się wspólną zasadą.

Trzeba przywrócić szacunek dla nauczycieli

Podpisanie ustawy będzie również ważnym gestem wobec nauczycieli.

Nauczyciel jest odpowiedzialny za edukację, wychowanie i bezpieczeństwo dzieci. Państwo nie może nakładać na niego coraz większej odpowiedzialności, a jednocześnie odmawiać mu jednoznacznych narzędzi do egzekwowania podstawowych zasad. Nauczyciele są dziś często pozostawieni sami wobec uczniów korzystających z telefonów podczas zajęć, nagrywania bez zgody, publikowania filmów i przeróbek w Internecie, cyberprzemocy oraz rodziców kwestionujących prawo szkoły do ograniczania urządzeń. Próba wyegzekwowania regulaminu może prowadzić do skargi na nauczyciela, konfliktu z rodzicem albo zarzutu, iż pedagog przekracza swoje kompetencje. W takich warunkach nauczyciel ma odpowiadać za koncentrację uczniów i przebieg lekcji, ale jednocześnie musi negocjować, czy wolno mu usunąć źródło nieustannego rozpraszania. Tak nie buduje się autorytetu szkoły.

Szacunek dla nauczyciela nie może ograniczać się do przemówień z okazji Dnia Edukacji Narodowej.

Musi oznaczać jasne prawo, wsparcie dyrekcji i państwa, przejrzyste procedury oraz ochronę przed nagrywaniem, ośmieszaniem i bezpodstawnym podważaniem jego decyzji. Ogólnopolska regulacja zmienia punkt wyjścia. Zakaz nie będzie już prywatnym pomysłem konkretnego nauczyciela ani arbitralną decyzją jednego dyrektora. Stanie się zasadą ustanowioną przez państwo. Samo uchwalenie ustawy nie odbuduje autorytetu nauczycieli. Będzie jednak sygnałem, iż Rzeczpospolita nie pozostawia ich samych.

Mózg w trybie online. Neurobiologiczne skutki aktywności cyfrowej dzieci i młodzieży Helena Turek

Lobby cyfrowe nie może decydować za dzieci

Debata o urządzeniach cyfrowych w edukacji nie odbywa się w próżni. Rozszerzaniem obecności sprzętu, platform, aplikacji i usług cyfrowych w szkołach oraz przedszkolach zainteresowany jest ogromny rynek. Big Techy, dostawcy sprzętu i oprogramowania, operatorzy sieci komórkowych, a także część ekspertów i organizacji społecznych współpracujących z biznesem technologicznym lub korzystających z jego finansowania sprzeciwiają się odgórnym zakazom, proponując w zamian ogólne hasła edukacji cyfrowej i higieny ekranowej.

Samo finansowanie przez biznes nie przekreśla przedstawianych argumentów. Musi jednak być jawne.

Obywatele mają prawo wiedzieć, kto finansuje eksperta lub organizację, która doradza rządowi w sprawach dotyczących dzieci, oraz czy podmiot doradzający państwu jest powiązany z firmami zarabiającymi na cyfryzacji edukacji.

Oddziaływanie lobby nie zawsze odbywa się w świetle szerokiej debaty publicznej. Część decyzji kształtowana jest w radach eksperckich, grupach roboczych, konsultacjach i kontaktach niedostępnych dla większości rodziców oraz nauczycieli. Nie przesądzamy, iż oznacza to działania bezprawne. Wskazujemy jednak na potrzebę pełnej przejrzystości wpływu zorganizowanych interesów na politykę państwa.

Ostrzeżeniem jest sprawa ekranów w przedszkolach. W projekcie nowej podstawy programowej znajdował się jednoznaczny zapis, zgodnie z którym urządzenia ekranowe – poza urządzeniami wykorzystywanymi w bezpośredniej pracy z dziećmi ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi – nie miały być używane podczas zajęć przedszkolnych.

Rada do Spraw Informatyzacji Edukacji MEN zaproponowała zastąpienie tej reguły znacznie bardziej ogólnym zapisem, pozwalającym nauczycielowi korzystać z urządzeń w sposób „dostosowany do etapu rozwojowego dziecka” i z zachowaniem „higieny cyfrowej”. W stanowisku Rady pojawiały się argumenty dotyczące już kupionego sprzętu, trwałości projektów oraz ryzyka dużej krytyki ministerstwa. Ostatecznie jednoznaczny zakaz zniknął.

Ekrany w przedszkolach. Jak lobby cyfrowe uzależnia dzieci Karol Dudek-Różycki, Rafał Górski

Przypadek ten jest dowodem na to, iż jasne rozwiązanie chroniące najmłodsze dzieci może zostać osłabione pod wpływem dobrze zorganizowanego lobby promującego cyfryzację edukacji. Dobro dzieci jest rozproszone. Interes rynku cyfrowego jest skoncentrowany, dobrze finansowany i profesjonalnie reprezentowany. Dlatego, Panie Prezydencie, prosimy, aby w tym sporze stanął Pan jednoznacznie po stronie dzieci, rodziców i nauczycieli, a nie po stronie zorganizowanych interesów cyfrowego rynku.

Podpisanie ustawy musi rozpocząć dalsze działania

Nasze poparcie dla podpisania ustawy nie oznacza zgody na to, aby jej praktyczne wykonanie ponownie zrzucono wyłącznie na dyrektorów i nauczycieli. Ministerstwo Edukacji Narodowej powinno przygotować jasne wytyczne dotyczące postępowania w przypadku naruszania zakazu, przechowywania urządzeń, odpowiedzialności za telefony, wyjątków zdrowotnych i edukacyjnych, kontaktowania się rodziców z dzieckiem oraz zasad obowiązujących podczas wycieczek. Państwo powinno także zapewnić szkołom i przedszkolom oficjalne kanały komunikacji niewymagające od dziecka posiadania telefona ani konta na komercyjnej platformie.

Po wdrożeniu przepisów konieczna będzie ich niezależna ewaluacja: sprawdzenie wpływu na koncentrację, relacje rówieśnicze, przemoc, dobrostan uczniów, warunki pracy nauczycieli i liczbę konfliktów z rodzicami.

Proces oceny ustawy powinien być przejrzysty. Eksperci oraz organizacje uczestniczące w ewaluacji powinni ujawniać źródła finansowania i powiązania z biznesem technologicznym. jeżeli przepisy okażą się niejasne lub nieskuteczne, należy je poprawić.

Panie Prezydencie,

prosimy o podpisanie ustawy nie dlatego, iż nie widzimy jej wad. Widzimy je i przez cały czas będziemy domagać się ich usunięcia.

Apelujemy o podpis, ponieważ ustawa ustanawia ogólnopolski standard, obejmuje ochroną dzieci przedszkolne, wzmacnia rodziców sprzeciwiających się cyfrowemu przymusowi, chroni dzieci bez telefonów przed wykluczeniem telefonowym oraz daje nauczycielom i dyrektorom wyraźniejszą podstawę do egzekwowania zasad.

Niepodpisanie ustawy nie poprawi jej przepisów. Oznacza natomiast ryzyko utrzymania dotychczasowego modelu: nierównych zasad, osamotnionych nauczycieli, konfliktów w szkołach, presji wywieranej na rodziców i przewagi dobrze zorganizowanego rynku cyfrowego nad rozproszonym głosem rodzin.

Podpisanie ustawy nie powinno kończyć prac. Powinno rozpocząć proces jej odpowiedzialnego wdrażania, monitorowania i poprawiania.

Po sześciu latach apeli, rozmów, badań i ostrzeżeń nadszedł czas, aby państwo wzięło odpowiedzialność.

Panie Prezydencie, prosimy, aby stanął Pan po stronie dzieci, rodziców i nauczycieli. Apelujemy o podpisanie ustawy z dnia 3 lipca 2026 roku o zmianie ustawy – Prawo oświatowe.

Z wyrazami szacunku,

W imieniu sygnatariuszy

Rafał Górski
Prezes, Instytut Spraw Obywatelskich

Sygnatariusze:

Waldemar Jakubowski
Przewodniczący, Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”

Sławomir Wittkowicz
Przewodniczący, Wolny Związek Zawodowy „Forum-Oświata”; Członek Prezydium, Forum Związków Zawodowych

Sławomir Broniarz
Prezes, Związek Nauczycielstwa Polskiego

dr hab., prof. WSKZ Mariusz Z. Jędrzejko
Instytut Psychologii Wyższej Szkoły Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu, Dyrektor Naukowy Centrum Profilaktyki Społecznej

prof. Andrzej Targowski
honorowy Prezes Stowarzyszenia PESEL; Emeritus, Western Michigan University

prof. dr hab. inż. Jacek Koronacki
były długoletni dyrektor Instytutu Podstaw Informatyki Polskiej Akademii Nauk

dr hab. Stanisław Burdziej, prof. UMK
Instytut Socjologii, Uniwersytet Mikołaja Kopernika

dr Karol Dudek-Różycki
Przewodniczący, Polskie Stowarzyszenie Nauczycieli Przedmiotów Przyrodniczych

dr Maciej Gurtowski
ekspert w Ośrodku Studiów w Zakresie Budowania Odporności Państwa; kierownik projektu NdSII „Model powszechnej służby publicznej dla Polski”; Akademia Sztuki Wojennej

dr Aleksandra Piotrowska
Emerytowany pracownik naukowy Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego.

Beata Macherzyńska
Koalicja dla Dzieci

Read Entire Article