Awantura w Sejmie. Morawiecki kontra Czarzasty, okrzyki "precz z komuną"

polsatnews.pl 3 hours ago

- Czym różni się poseł Czarzasty od marszałka Czarzastego? Ten pierwszy nie chciał pokazać swoich rosyjskich powiązań, a ten drugi już nie musi - mówił były premier Mateusz Morawiecki z mównicy sejmowej. Na sali rozległy się okrzyki "precz z komuną". W obronie marszałka stanęli minister Tomasz Siemoniak oraz poseł Tomasz Trela.

Wkrótce więcej informacji na temat wydarzeń w kraju

Wkrótce więcej informacji.

- Na czele Sejmu stoi człowiek, który do bezpośrednio powiązanego ze sobą biznesu wpuszcza moskiewski kapitał. Człowiek, który nie chciał wypełnić przez wiele miesięcy ankiety bezpieczeństwa. Stoi człowiek, który pod rygorem odpowiedzialności karnej nie chciał odpowiedzieć na pytania służb - wyliczał Mateusz Morawiecki w odniesieniu do Włodzimierza Czarzastego.

Mateusz Morawiecki uderza w Włodzimierza Czarzastego. "Tak działa agent"

- Wnoszę dlatego w imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości o zwołanie Sejmu w trybie posiedzenia tajnego, bo tylko tak jesteśmy w stanie wyjaśnić moskiewskie powiązania marszałka Czarzastego. Anna Czapman, Daria Zatulina, Katia Zatuliweter, to są nazwiska rosyjskich agentek wpływu. Tak działa agent wpływu. Tak działa agencja wywiadu - mówił.

- A panu, panie marszałku, jedno sprostowanie. Armia Czerwona wam przyniosła władzę, a nam zniewolenie - podsumował były premier.

Kiedy Mateusz Morawiecki schodził z mównicy, Włodzimierz Czarzasty przypomniał, iż złożony przez PiS wniosek został wczoraj odrzucony przez Prezydium Sejmu stosunkiem głosów 4 do 1. - Gratuluję skuteczności - powiedział marszałek.

W obronie marszałka Sejmu wystąpił Koordynator Służb Specjalnych Tomasz Siemoniak. - Bardzo się dziwię temu, iż akurat pan były premier Mateusz Morawiecki w tej sprawie występuje, ponieważ za czasu, gdy był premierem, nastąpiły te zdarzenia gospodarcze, które państwo teraz kwestionują. Jakoś ani premier Morawiecki, ani ABW, ani żadne służby, które wam podlegały, palcem wtedy nie kiwnęły. Więc to jest ogromna obłuda i robienie polityki na czymś, co mogliście sami dawno wyjaśnić, gdybyście chcieli - podkreślił.

Na mównicę sejmową wszedł również poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela, zwracając się do posłów PiS. - o ile chcecie państwo pytać o przeszłość pana marszałka, to zacznijmy pytać o przeszłość pana prezydenta Karola Nawrockiego. Może wytłumaczy się ze swoich powiązań z pseudokibicami i mafiami z Pomorza? - pytał, wspominając również o Wielkim Bu, Grand Hotelu i wizytę w Moskwie. - Marszałek Czarzasty jest czysty, a Karol Nawrocki ma brudne rączki - podsumował.

Po wypowiedzi Tomasza Treli marszałek Sejmu ogłosił przerwę w obradach, jednocześnie dodając: "Na koniec chciałem państwa pozdrowić hasłem: precz z komuną".

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Prezydencki minister z radą dla Sikorskiego. "Gdyby trochę się odciął..."
Read Entire Article